Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 05.04.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Przechowalnia Rzeczy Mikro Max Storage Kraków Jesteśmy firmą zajmującą się magazynowaniem i przechowywaniem rzeczy. Osoby prywatne jak i firmy dostarczają do nas swój dobytek o różnych gabarytach. W naszych magazynach miejsce znajdą te małe jak i te bardzo duże rzeczy. Przechowujemy: Meble, rowery, narzędzia budowlane, sprzęty sportowe, wyposażenia biur, mieszkań i wszytko inne na co nie masz miejsca u siebie w domu czy mieszkaniu. Ponieważ nasze magazyny są suche, czyste i dozorowane każdy z naszych klientów ma pewność, że rzeczy które u nas składują są bezpieczne w 100%. W naszej ofercie mamy również transport rzeczy. Gdy klienci chcą dostarczyć do nas swój dobytek lub potrzebują go od nas odebrać możemy zrobić to za nich, wystarczy podczas rozmowy telefonicznej lub wiadomości sms lub e-mail poinformować nas o chęci skorzystania z usługi transportu. Jesteśmy najlepszym rozwiązaniem dla osób, które przeprowadzają remont domu lub mieszkania, wyjeżdżają na dłuższy czas lub krótki okres. Jesteśmy dla wszystkich, ktorym potrzebna jest dodatkowa przestrzeń. Skontaktuj się z nami w celu dokładniejszego poznania oferty Dzień przed planowaną wizyta prosimy o kontakt. Przechowalnia Rzeczy Mikro Max Storage ul.Henryka Pachońskiego 9 e-mail: mikro.max.storage@op.pl http://przechowalnia-rzeczy-krakow.pl kontakt: +48 732 839 776
  2. 1 punkt
    Można studiować stacjonarnie i spokojnie dorabiać, pracować. Szczególnie w takiej kwestii. Zlecenia leżą na ulicy. Studia niestacjonarne mają ten sam materiał tylko są mocno skumulowane na weekend Ale jest tyle samo. Wbrew pozorom na niestacjonarnych jest mniej czasu na życie.
  3. 1 punkt
    Dawno już nie miałem kontaktu z usosem ale 10-15 lat temu ten system też był ciezkawy. Jednak moim zdaniem był ok. Dało się zapisać na zajęcia chociaż serwery bywały przeciazone. Plan był widoczny i zmiany też.
  4. 1 punkt
    Studia w żaden sposób nie zapewniają tego o czym piszesz. Nie dają żadnej gwarancji pracy ani dobrobytu. Poważnie. Obecnie spawacz czy murarz zarabiają więcej. Informatyka to tak samo ciężkie studia matematyczne jak sama matematyka. Naprawdę. Prawie jeden do jeden. Lepiej iść do pracy a za rok czy dwa się wszystko ułoży w głowie. Lepiej już wybrać ekonomię. Jest uniwersalna j mniej matematyki.
  5. 1 punkt
    Dzień dobry, dziękujemy bardzo za opinię oraz komentarze dotyczące współpracy z naszym portalem. SOWA DYPLOMOWA jest otwarta na realizację zleceń o rozmaitej tematyce. Pragniemy poinformować, że w okresie od 28.02.2019 do 28.02.2020 mamy zarejestrowanych tylko 5 reklamacji i 2 z nich są zaakceptowane. Pozostałe 3 zgłoszenia niestety nie zostały zaakceptowane z uwagi na brak podstaw do tego ze strony klienta. Naszym zdaniem jest to wystarczający dowód udowadniający wysoki poziom jakości oferowanych usług, uwzględniając ilość realizowanych zamówień. Dodatkowym atutem naszej firmy jest fakt, że zawsze jesteśmy do dyspozycji klienta. Nie ukrywamy się i jesteśmy dostępni dla Państwa online 24h/dobę. Po opublikowanym komentarzu przez Zdystansowana12, kierownicy wspólnie z działem zarządzania projektami, wyjaśniło, że rzeczywiście jest szansa, że zamieszczone uwagi mogą dotyczyć jednego z naszych klientów (Pani Marta), chociaż % plagiatu nie zgadza się z podanym w komentarzu wyżej. Jeśli z różnych przyczyn poziom wykonanych przez nas usług nie jest dla Państwa zadowalający, w takiej sytuacji zapraszamy do kontaktu przez naszą stronę internetową. W przypadku Pani Marty prosimy o napisanie reklamacji, ponieważ do dnia dzisiejszego nie mamy zarejestrowanego od Pani zgłoszenia na skrzynce pocztowej 'feedback@sowadyplomowa.pl ". Prosimy nie oceniać negatywnie naszego portalu, jeśli Państwo nie skontaktowali się z nami w przypadku posiadanych uwag do wykonanego przez nas zlecenia. Jeśli zrealizowane przez nas zamówienie nie jest zgodne z Państwa oczekiwaniami, wówczas wprowadzamy poprawki zgodnie z wytycznymi otrzymanymi od klienta. Na wszelkie pytania dotyczące przedmiotu zamówienia nasz dział obsługi klienta odpowiada po konsultacji ze współpracującym z nami zespołem redaktorów. Więcej szczegółów odnośnie współpracy można sprawdzić tutaj.
  6. 1 punkt
    Nie podawaj nazwy tego rankingu bo szkoda w ogóle o nim pisać. Sam możesz zrobić taki ranking. Wszystkie te uczelnie są godne polecenia. Moim zdaniem powinieneś na nie pojechać i sam zobaczyć. Możesz też porozmawiać że studentami. Wiadomo że w Polsce dominują uczelnie publiczne i te są zawsze brane jako pierwsze pod uwagę.
  7. 1 punkt
    Musisz zarekrutować się od nowa w najbliższej rekrutacji na I stopień, która odbywa się tylko w wakacje. Ponieważ jesteś na OiO, a nie ZiE, FTiMS, czy Chemicznym, to na UG nie ma kierunków, na które mógłbyś przenieść się bezpośrednio na 2. semestr. Po prostu za duże różnice programowe. W obecnej sytuacji możesz co najwyżej spróbować wbić na inny kierunek na swoim wydziale, ewentualnie na Mech., ale nic poza tym. Ponadto regulaminy studiów mówią, że przeniesienie możliwe jest dopiero po zaliczeniu 1. semestru w starej uczelni/wydziale, a więc bez długu, i pod warunkiem, że różnice programowe nie przekraczają limitu ETCS w nowej.
  8. 1 punkt
    Moim zdaniem do matury z biologii jeszcze możesz się przygotować. Studia należy wybrać zgodnie z zainteresowaniami. Inaczej to nie ma sensu. Z matura z chemii już trudniej bo to trochę mało czasu ale na biologię jeszcze czas jest.
  9. 1 punkt
    Usiądź poucz się biologi/chemi każdy % to jet punkt więcej na rekrutacji więc lepiej spróbować napisać niż nie, wybierz to co cię interesuje, co będzie sprawiało ci przyjemność. Studia nie są tylko dla mądrych ale też wytrwałych wiesz ile np. Inżynierów miało problemy z matematyka na studiach bądź fizyką? A w przypadku kiedy nie będziesz mógł znaleźć pracy zawsze możesz uzupełnić wiedzę podypkomówką
  10. 1 punkt
    Moim zdaniem nie jest to możliwe. To 2 zupełnie inne kierunki. Musisz ponownie się rekrutować na studia. Na studia niestacjonarne nie robią problemów.
  11. 1 punkt
    Ocena z tych zajęć jest za obecność. Siłownia - najczęściej organizowana jest w taki sposób, że przychodzisz i na początku zajęć jest spotkanie z prowadzącym, który np. mówi Wam co dzisiaj robicie i po kolei zmieniacie się przyrządami.
  12. 1 punkt
    Niestety nie każdy na stypendium się załapie...
  13. 1 punkt
    Studia kompletnie pracy nie dają. Dają wiedze z wybranego zakresu plus papierek. Studia dlatego, wybiera się zgodnie z zainteresowaniami. FiR to kierunek głównie związany z księgowością i rachunkowością. Jest sporo matematyki i statystyki. Zarządzanie to kierunek o wszystkim i o niczym. Logiatyka to ciekawe studia ale związane rowniez mocno z matematyka wiec nie. Pozostałe kierunki studiuje się dla własnej przyjemności.
  14. 1 punkt
    A czy ktoś Cię oszukał? Dlaczego kierunek ekonomia miałby uczyć prowadzenia własnego biznesu. To studia teoretyczne na temat procesów ekonomicznych A nie nauka prowadzenia własnej działalności.
  15. 1 punkt
    witaj, jestem obecnie studentką ekonomii i szczerze idąc na te studia myślałam podobnie jak ty, jednak teraz wiedząc jak wyglądają te studia raczej bym się na nie drugi raz nie wybrała. Nic konkretnego nie nauczą, wałkują ci teorie typu popyt, podaż, rodzaje bezrobocia. Na prawdę dużo zbędnych rzeczy, które nie wiem czy się w życiu komuś się przydadzą. Są niektóre przedmioty przydatniejsze uczące pracy na różnych programach komputerowych, co wiadomo w dzisiejszych czasach jest przydatne, ale większość to są jakieś rzeczy, które nawet nie interesują. Studia te raczej bardziej skupiają się na przygotowaniu studentów do prac biurowych typu banki czy do jakiejś korpo niż do prowadzenia własnej działalności. Moim zdaniem powinni na tych studiach skupiać się na bardziej praktycznych rzeczach, które na prawdę nam się przydadzą kiedyś w pracy.
  16. 1 punkt
    @NIewiadoma, nawet gdybyś nosiła okulary ze szkłami grubości denka od musztardy, miała cukrzycę i nadciśnienie, to i tak byś to przeszła. Takie "badania" to po prostu legalne wyłudzanie pieniędzy przez zbędnych w praktyce lekarzy i nic poza tym. Jako osoba po LO być może doświadczyłaś już czegoś podobnego np. przed kursem na prawo jazdy. Nie idziesz na pilota, marynarza ani sportowca, by musieć wykazać się doskonałym zdrowiem.
  17. 1 punkt
    5 sekund szukania w google, przykład z AWF: https://www.awf.edu.pl/__data/assets/pdf_file/0003/46191/FIZJOTERAPIA-PLAN-STUDIoW-Jednolite-5-letnie-studia-magisterskie.pdf Anatomia, fizjologia.
  18. 1 punkt
    Matematyka przyda Ci się zawsze a języka nauczysz się w rok.
  19. 1 punkt
    Matematyka jest jedynym przedmiotem na polibudzie, który niezależnie od kierunku nie zaczyna się od podstaw, więc to ona będzie sprawiać największe trudności, chociaż z drugiej strony ze szkoły średniej przydają się tylko funkcje i pochodne. Prowadzący też nie pozostaje bez znaczenia, ale na to nie mamy już wpływu. Z autopsji (po 1. roku TCh zmieniłem kierunek) pamiętam, że większość studentów wydziału chemicznego nie miała rozszerzonej matematyki, a pomimo tego jednak zaliczały te osoby, które chciały się czegoś nauczyć - dla chcącego nic trudnego Natomiast sporej części w ogóle nie zależało, bo przyszła tylko i wyłącznie po darmowe korki z chemii (autentycznie rozpoczynającej się od tematyki co to jest pierwiastek) dla poprawy matury i ewakuacji na lekarski lub stomatologię
  20. 1 punkt
    Moim zdaniem da się przeżyć ale.... matma jest mega ważna. Szczególnie na chemii. Musisz być cały czas na bieżąco. Do studiów jeszcze 2 miesiące. Też możesz sobie zobaczyć na sylabusy z przedmiotów matematycznych i siebie podszkolic
  21. 1 punkt
  22. 1 punkt
    Zrób licencjat z informatyki bo to Ci wystarczy.
  23. 1 punkt
    Można robić magisterkę z czegoś zupełnie innego, z czego robiło się licencjat, tylko że to często zupełnie bez sensu. Często większy sens ma zrobienie drugiego licencjatu (albo inżyniera). Bo to na studiach licencjackich/inżynierskich robi się wszystkie najważniejsze i podstawowe rzeczy przydatne do pracy. Magisterka to już często uszczegółowienie i specjalizacja z założeniem, że ktoś ma już opanowany materiał z licencjatu/inżyniera. Ja wiem, że to kwestia naszej kultury. Na Zachodzie ludzie przede wszystkim robią BA/BSc i to jest dla nic podstawa do kariery zawodowej. U nas dalej z podejrzliwością patrzy się na dwustopniowe studia i wszyscy z przyzwyczajenia wolą robić magistra jak w poprzednim systemie, choć praktycznie niczemu im to później nie służy.
  24. 1 punkt
    Też bym sugerował informatykę i ekonometrię, zależnie od programu studiów (bo co uczelnia, to inny program "informatyki i ekonometrii"). Na pewno tamtejszy wydział ekonomiczny ma również wśród swoich kierunków bardziej "analityczne" pozycje, warto spojrzeć.
  25. 1 punkt
    Temat był poruszany na forum. Ogólnie małe szanse. Spróbuj może w WSB.
  26. 1 punkt
    to zalezy od uczelni, ale uczelnie niepubliczne z Poznania są dość dobrze postrzegane
  27. 1 punkt
    Nie wiem, jakim sposobem prawo miałoby być alternatywą dla historii, skro na prawie uczysz się prawa, a jedyną historią jest chyba prawo rzymski (tzn. też prawo, ale stare). To, że na oba kierunki ludzie idą po klasach humanistycznych, nie czyni z nich kierunków pokrewnych. Prawo nawet nie jest, tak jak historia, kierunkiem humanistycznym. Jest kierunkiem społecznym, czyli czymś, z czym najwięcej ma się do czynienia w liceum właśnie na lekcjach WOS. I tak, na prawie uczysz się prawa, zakuwasz ustawy. Jak Cię to nie interesuje, to rzeczywiście może być bolesne. Poza tym na prawo raczej zwykle chadza się po to, żeby iść na aplikację, czyli zostać sędzią, prokuratorem, notariuszem, adwokatem, radcą prawnym albo chociaż komornikiem. W innym wypadku to trochę mija się z celem. Pewnie, możesz też zostać korpoludkiem albo urzędnikiem, ale tak po prawdzie tym można być i po wszystkim innym. Powiedziałabym, że międzynarodowe stosunki gospodarcze to połączenie stosunków międzynarodowych z ekonomią. Uchodzą raczej za lajtowy kierunek i nie przegotowują do żadnego konkretnego zawodu. Ale w dzisiejszym świecie to tak naprawdę wcale nie jest nic złego. Można się upchnąć na te wszystkie stanowiska z managerem albo specjalistą w nazwie w międzynarodowych korporacjach i siedzieć w biurze o 9 do 17. Ale tak, dla przyzwoitości i żeby dostać jakąkolwiek sensowną pracę, kończąc takie kierunek, należałoby chociaż ten angielski znać biegle. Do tego Poznań to niezłe miasto, ma dobry rynek pracy, najmniejsze w kraju bezrobocie, to zdecydowanie lepszy start niż Lublin.
  28. 1 punkt
    Żart który zna każdy student (a na pewno każdy który mieszkał w akademiku ) Trzy największe kłamstwa studenta: od jutra nie piję; od jutra zacznę się uczyć; dziękuję, nie jestem głodny.
  29. 1 punkt
    Standardowa odpowiedź, nie pytałam, co mi to da, a czego nie. Jeśli ktoś idzie na dziennikarstwo tylko po to, żeby mieć papierek i poleniuchować na studiach to niech sobie idzie. Poszłam na coś, co mnie interesuje i w czym jestem dobra. Osiągnięcia to potwierdzają. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Wróżenie przyszłości jest beznadziejne, tyle w temacie. Znajomi mocno puknęliby się w głowę, gdyby przeczytali Twoją odpowiedź. Jeśli ktoś czegoś bardzo chce, to po takim "śmiesznym" dziennikarstwie sobie poradzi, a na studiach po prostu się sprawdzi. Jedni żałują, drudzy nie.
  30. 1 punkt
    Jak sama zauważyłaś obie uczelnie mają mniej więcej ten sam poziom prawa i osiągają w zasadzie takie same wyniki w egzaminach na aplikacje. To tak naprawdę tylko kwestia tego, czy chce Ci się dojeżdżać. Lublin jest bardzo studencki i ma ten klimat, ale Białystok to też ładne miasto. W Lublinie jest więcej studentów, co może być tak plusem, jak i minusem, bo jak przyjdzie do szukania praktyk, to większa konkurencja. Oba miasta są dość tanie i oba mają kiepski rynek pracy, a absolwenci z obu z nich po obronie ciągną gromadnie do Warszawy w poszukiwaniu pracy.
  31. 1 punkt
    Mozna tak. To już kwestia preferencji gdzie wolisz mieszkać.
  32. 1 punkt
    Byłaś tam kiedyś? Pudło odnosi się do strzału a ja niestety nie strzelałem. Bylem zarówno na UwB, jak i na UMCS. Prawo się faktycznie wyróżnia ale opinia o uczelni pozostaje.
  33. 1 punkt
    Szczerze mówiąc lepiej już zostać w Krakowie bo to ogromny rynek pracy.
  34. 1 punkt
    Na SGH jest o tyle przyjemnie, że kierunek wybierasz dopiero po pierwszym roku. Pierwszy rok jest ogólny, masz więc jeszcze trochę czasu na rozeznanie, w którą stronę Cię ciągnie.
  35. 1 punkt
    Za najlepsze uchodzą te najbardziej popularne. Zarówno UW, PW jak i SGH uchodzą za świetne i są cenione przez pracodawców.
  36. 1 punkt
    Będziesz wiedziała jak przyjdzie na to czas. Może potrzebujesz to więcej. Może rok może 2-3 lata popracujesz. Zobaczysz czego oczekują pracodawcy i co akurat Tobie odpowiada. Nabierzesz dystansu. Teraz z tego co czytam to będą studia na siłę. Co do kierunków to każdy wybrany jest bardzo dobry. Jedynie budownictwo odchodzi od tego co piszesz.
  37. 1 punkt
    Admin jest z Torunia, więc nie jest obiektywny. To małe i urocze miasto, ale rynek pracy to tam niestety ssie. Wrocław i Poznań to duże lepsze wybory. Łódź to też niezły strzał. Może i nie jest to ładne miasto, ale trzecie co do wielkości w Polsce, jest tam naprawdę sporo firm i do tego koszty utrzymania są niskie.
  38. 1 punkt
    Jeśli chodzi o ten kierunek to ważne są 2 kwestie. Matura - dobrze jeśli matematyka rozszerzona i np historia sztuki Egzamin z rysunku. To kierunek dość popularny i są dość wysokie wymagania więc trzeba dobrze zdać.
  39. 1 punkt
    Z tej trójki zdecydowanie najbardziej polecam UMK, chociażby ze względu na rangę czy miasto. A to spory atut. Zarządzanie czy zarządzenie i inżynieria produkcji to takie kierunki o wszystkim i o niczym. Lingwistyka jest bardziej konkretne, z tym, że jak rozumiem na UMK pewnie nie masz szans się dostać?
  40. 1 punkt
    Ranking - ten prywatny najbardziej popularny możesz sobie między bajki włożyć. Poznań to świetne miejsce do życia i studiowania. Ma wszystko co potrzeba i jeszcze świetnie się rozwija. Co do nazwy kierunku to tym się tak nie przejmuj. Nie ma to większego znaczenia. To definiuje przedmioty i specjalizacje. Natomiast praca po tym jest taka sama.
  41. 1 punkt
    Matma jest znacznie inna na studiach niż w liceum i tu jest problem, że możecie jej znienawidzić Studiuję na WNE, wiele osób bez zainteresowania ekonomicznego (w dodatku kierunek wybiera się po 1 roku, więc jest wybór, choć trzeba uważać, bo na IiE i FiR są progi średnich ocen). MSEMat to dla prawdziwych pasjonatów matematyki, uważałbym raczej.
  42. 1 punkt
    Nie można znaleźć żadnych wiarygodnych informacji. Tryb wieczorowy podany jest tylko dla II stopnia Po prostu musisz tam zadzwonić
  43. 1 punkt
    Myślę, że podchodzisz do tematu trochę ze złej strony. Ustaliłeś, co lubisz i to już połowa sukcesu. Ale, jak sam zauważyłeś, z sympatią do matematyki można iść w wielu kierunkach: typowo ścisłych (matematyka na uniwerku), technicznych (większość kierunków na polibudzie) albo ekonomicznych właśnie. Poczytaj dokładnie programy studiów, ale przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie, w jakiej pracy się widzisz. Praca zajmuje nam większą część dorosłego życia, chodzisz do niej codziennie przez kilkadziesiąt lat. Jak chcesz, żeby wyglądał Twój dzień pracy? Pasuje Ci siedzenie za biurkiem czy niekoniecznie? Analityk finansowy to dobry zawód, bardzo dziś poszukiwany i dobrze opłacany, ale musi Ci się też podobać. Studia wbrew pozorom trwają krótko. łatwiej znieść kilka nielubiany przedmiotów na studiach niż nielubianą pracę, w której spędzasz co najmniej 8 godzin dziennie.
  44. 1 punkt
    To tak napra2ee indywidualne preferencje. Na I stopień lepiej iść na szerszy kierunek. Zamiast matematyki bankowej wybrać po prostu matematykę czy ekonomię. Dopiero na II stopień dac sobie wyższy kierunek. Nada się również analityka finansowa - to dość fajne studia. Wejdź sobie na studia.net i poczytaj o kierunkach.
  45. 1 punkt
    Możesz napisać maila do działu rekrutacji tej uczelnie i po prostu zapytać, od ilu w zeszłym roku przyjmowali.
  46. 1 punkt
  47. 1 punkt
    Jeśli jesteś z miasta akademickiego, możesz też wybrać opcję "niskobudżetową", czyli pójść na 1. rok chemii, technologii chemicznej lub czegoś pokrewnego. Na takich kierunkach chemię zaczyna się od zera, a z racji braku chętnych, dostaje się w zasadzie każdy ze zdaną maturą. W dwa semestry przerabia się ogólną, nieograniczną i organiczną na poziomie nie niższym od rozszerzonej matury, więc nie brakuje osób chcących się tylko doszkolić i zaoszczędzić na korkach. Nie wiem natomiast, jak wyglądają sprawy z biologią na innych studiach, ale to czysta pamięciówka i można ogarnąć samemu. Dobrze zdanej matury z biol i chemii potrzebujesz tylko na lekarski, dentystyczny i farmację. Na pozostałe kierunki, zwłaszcza chemię na uniwerku i technologię na polibudzie, biologia nie jest wymagana, a miejsc jest z reguły więcej niż zainteresowanych Tam jednak przyda Ci się matematyka, której - w przeciwieństwie do chemii - nie robi się od podstaw. Pozostaje tylko pytanie, czy warto iść na dość trudne studia, po których perspektywy nie są zbyt ciekawe (czyt. mało pracy w zawodzie).
  48. 1 punkt
    Matura w rok? Bez problemu. Na studiach matura jest co semestr. Moim zdaniem nie ma się czym przejmować i spokojnie można się przygotować do matury.
  49. 1 punkt
    Niestety, u mnie dyplomu za obecność nie było. Dziękuję Ci za te słowa, że byłem taki słaby. To świadczy o Tobie. Aha, zapomniałem. TY mnie z nasz z forum więc wszystko wiesz. Twój poziom wypowiedzi to rynsztok i nie będę z Tobą dyskutować. Jeśli Ci nie odpowiada forum prowadzone przeze mnie na takim poziomie znajdź sobie inne. Albo załóż swoje ale to trzeba chociaż coś potrafić ze sobą zrobić a nie tylko plakac w sieci.
  50. 1 punkt
    Wcale nie musi to być tylko dla dziecka


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.