Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 20.09.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    taka jaką będziesz chciała. Studia w zasadzie pracy nie dają, żadnej. Studiuje się dla siebie i dla zdobycia wiedzy, jeśli Ci to pomoże w przyszłości to fajnie. Po filologii możesz pracować zarówno w logistyce, jak i chociażby w sprzedaży w działach exportu. Ludzie z 2, 3 językami obecnie są sobie wyrywani przez firmy. Wiem, bo właśnie rekrutuje taką osobę.
  2. 1 punkt
    Osobiście polecam Łazarskiego bo to świetna uczelnia. Zerknij sobie i poczytaj https://studia.pl/uczelnia/uczelnia-lazarskiego-warszawa/ Koźmiński też jest bardzo fajny. To nie jest kierunek studiów którego nie można zaliczyć.
  3. 1 punkt
    studia stacjonarne to studia finansowane przez podatnika. Przede wszystkim bogate życie studenckie, imprezy, integracja i dużo czasu na naukę. Studia niestacjonarne to zdobywanie doświadczenia i praca. Mało czasu dla siebie.
  4. 1 punkt
    A czemu odrzuciłeś UŁ? To dobry uniwersytet i ma anglistykę prawie tak dobrą jak UJ, lepszą niż KUL. Niemniej wszystkie trzy uczelnie są ok. Na Twoim miejscu patrzyłabym raczej na program i specjalizację. Studia magisterskie na anglistyce są już mocno sprofilowane pod względem specjalizacji, którą wybierzesz. To już nie jest taka ogólne nauka języka, o języku i o kulturze. Wybierz taką specjalizację, która cię interesuje i która koresponduje z Twoimi planami zawodowymi. Który uniwersytet wybierzesz, to tak naprawdę kwestia drugorzędna. Już bardziej miasto ma znaczenie, bo na magisterskich powinieneś zacząć zdobywać doświadczenie zawodowe. O ile rynek pracy w Krakowie i Łodzi jest ok, o tyle w Lublinie szału nie robi.
  5. 1 punkt
  6. 1 punkt
    Zawsze warto wybierać studia na lepszej uczelni.
  7. 1 punkt
    Filologia angielska ogólnie w naszym kraju ma wysoki poziom. Czy będzie przeskok. Tak, czy możesz się do niego przystosować? Tak. Musisz być systematyczny. Zdecydowanie polecam UJ.
  8. 1 punkt
    Tak, to bardzo sensowne. Zrób na spokojnie licencjat (albo inżyniera) w Toruniu, a potem zapraszamy na magisterkę do Wawy. Na magisterskie łatwiej się dostać, więc też spokojnie będziesz mógł startować na lepsze uczelnie niż UKSW. Zaoczna magisterka to też niezły pomysł.
  9. 1 punkt
    Ta tak jakbyś się dostała, na taką masę ludzie kilkoro zawsze zrezygnuje.
  10. 1 punkt
    Chodzi Ci o politologię że stosunkami międzynarodowymi. Przy czym zajęcia w języku angielskim? Nic to nie zmienia, to zwykła politologia. opinii na forum sporo. Fajny kierunek do studiowania i nic poza tym.
  11. 1 punkt
    Wystarczy, że siedem odpadnie.
  12. 1 punkt
  13. 1 punkt
    @Mezomorfix, przede wszystkim znaleźć pracodawcę chętnego na wdrożenie Ciebie do zawodu księgowego. W 2014 roku księgowy przestał być jednym z wielu zawodów regulowanych (pozostawiono jedynie wymóg niekaralności i pełnej zdolności do czynności prawnych), co oznacza, że to pracodawca, a nie papierek, decyduje o przydatności danej osoby do pracy. Licencjat z ekonomii to całkiem dobry punkt wyjścia, by sprawdzić, czy księgowość rzeczywiście będzie trafnym wyborem na przyszłość.
  14. 1 punkt
    Na tym etapie najważniejszy jest kurs księgowego z uprawnieniami. Moja siostrzenica właśnie tak robi. Skończyła już kurs II stopnia. Pracuje w księgowości jako księgowa.
  15. 1 punkt
    Nie ma czegoś takiego jak bardziej warty uwagi. To są kierunki ekonomiczne. Forum kipi od rozmów na podobne tematy. Wystarczy poczytać. Warto też zerknąć. https://studia.pl/studia-na-kierunku-finanse-i-rachunkowosc-program-zasady-rekrutacji-i-mozliwosci-pracy/ https://studia.pl/kierunek-analityka-gospodarcza-qa/
  16. 1 punkt
    z tym wyborem specjalności to tak nie do końca. Na daną specjalność jest ograniczona liczba miejsc, i na daną specjalność się rekrutuje. Może być tak, że nie będzie miejsc dla CIebie na wybranej specjalności. Rekrutacja na specjalność jest przeważnie po 1 roku.
  17. 1 punkt
    Dwa stopnie z administracji, a teraz analityk finansowy na WSKZ
  18. 1 punkt
    Tak, to standardowe rozwiązanie.
  19. 1 punkt
    @Prawnik1lvl, na szczęście bardzo niewiele (ale w niektórych przypadkach i tak za dużo) zawodów pozostaje regulowanych, wobec czego brak kierunkowych studiów pierwszego lub drugiego stopnia nie zawsze jest przeszkodą w karierze. Oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli nie wykonujesz zawodu, do którego dostęp w patologiczny sposób ogranicza właściwa korporacja zawodowa, to pracodawca zatrudnia Cię ze względu na Twoje kompetencje i wyniki w pracy, a nie jakiś wymagany ustawą papierek. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by politolog został programistą bez studiów informatycznych, a etnolog analitykiem biznesowym bez dyplomu z finansów. Jednak proces rekrutacji w firmach ma być przede wszystkim prosty, szybki i tani, więc odpowiednie wykształcenie daje niejako pewien kredyt zaufania. Zwłaszcza kierunkowe z oczywistych względów lub inne, lecz zdobyte na kierunku cieszącym się opinią wymagającego (w szczególności ścisłym lub technicznym), bo w powszechnym odbiorze wiąże się to z inteligencją i pracowitością, czyli łatwością adaptacji do nowego środowiska. W innych przypadkach trzeba się bardziej postarać (czyt. udowodnić swoje kompetencje), by otrzymać szansę, ale nie jest to niemożliwe. Oby jakoś rozpocząć, a potem można z powodzeniem bazować na najważniejszym doświadczeniu zawodowym. Zresztą na tę sprawę możesz spojrzeć też z drugiej strony. Czy jako pracodawca na stanowisko analityka biznesowego wolałbyś wdrożyć świeżego absolwenta finansów, matematyki czy podyplomówki? Który dostałby na starcie największy kredyt zaufania i dlaczego?
  20. 1 punkt
    @Prawnik1lvl, żaden segment rynku pracy nie działa tak, że absolutnie na wszystko musisz mieć jakiś papier i kończąc powiedzmy 5 kierunków czy podyplomówek z automatu stajesz się lepszy od kogoś z 1 dyplomem. Studia dają pewne minimum wiedzy, którą następnie trzeba wykorzystać na konkretnym stanowisku pracy. Jeśli wkręcisz się do jakiejś dużej firmy, to z pewnością trafisz na przełożonych, którzy po swoich studiach przeszli dość krętą ścieżkę kariery, zanim zostali koordynatorami, kierownikami czy dyrektorami. Dużo zależy też od samego pracodawcy. Przyzwoite firmy inwestują w pracowników i wysyłają na szkolenia i podyplomówki, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba. Podsumowując - zawsze warto robić coś dla rozwoju własnych zainteresowań, ale też warto być świadomym, że niekoniecznie będzie to wiązać się z jakąś gratyfikacją.
  21. 1 punkt
    @Prawnik1lvl, studia podyplomowe, będące w założeniach kursem zawodowym, mają największy sens wtedy, gdy są robione ze skierowania pracodawcy, który ma konkretne plany i oczekiwania wobec pracownika. W przeciwnym razie to po prostu strzał w ciemno bez jakiejkolwiek gwarancji sukcesu.
  22. 1 punkt
    Jeśli chodzi o studia II stopnia to muszą być one zbliżone dziedzinowo. Oznacza to że musisz szukać studiów II stopnia na innej uczelni lub też zrobić kierunek zbliżony czyli biologię. Jeśli chodzi o wybranie inne kierunku który wydaje się zbliżony ale nie jest to wówczas masz różnice programowe do nadrobienie. Czyli idziesz na studia II stopnia ale musisz wyrównać różnice z programu I stopnia co najczęściej oznacza że to odpada. W tym przypadku trudno będzie Ci zaliczyć cała chemię z I stopnia.
  23. 1 punkt
    Wyższy poziom Jakoś to pojęcie przypisuje się placówką oświatowym w którym od uczniów wymaga się dużej wiedzy oraz spora samodzielnej nauki. Trochę to bezsensu. Prawda jest taka, że najlepsze szkoły to te z środka rankingów, bo i nauczyciele są ogarnięci i umieją przekazać wiedzę, a i nie wymagają wykucia całego tematu przed lekcją, żeby "wiedzieć o czym będziemy rozmawiać". Najlepiej wybrać w takiej sytuacji szkołę po opiniach dotyczących nauczycieli matematyki - jeżeli okazuje się, że są dobrzy, a uczniowie dobrze piszą matury to można taką wybrać, nawet jak z reszty przedmiotów nauczyciele nie wymagają kompletnie nic. Może to trochę kontrowersyjne, ale ważne, aby robić to co się lubi, a resztę móc mieć w poważaniu
  24. 1 punkt
    Każdy kierunek techniczny obfituje w teorię. Błędem jest przekonanie, że np. po skończonej mechanice czy mechatronice stanę się samodzielnym konstruktorem. Takich rzeczy uczy się latami w pracy, wykorzystując nieznane na uczelniach narzędzia i metody. To dobrze, bo przecież każde studia na politechnice, pomijając te nietechniczne, opierają się na wybranych działach fizyki
  25. 1 punkt
    To jest właśnie podstawowy problem. Nikt, oprócz Ciebie rzecz jasna, nie zna Twoich zainteresowań. Pomijając zawody regulowane, które nie dotyczą wszystkich wyżej wymienionych studiów, wszystko zależy od wyboru absolwenta. Aczkolwiek wielu mechatroników rozwija się w kierunku PLC, SCADA lub CNC. Motoryzacja z pewnością nie na wydziale energetyki i lotnictwa. Ustawa Gowina zakazała prowadzenia więcej niż jednego kierunku o tej samej nazwie i stąd dawna MiBM stała się MiPM, udając zupełnie inny kierunek. Na wielu politechnikach bywa tak również z AiR czy informatyką. Co to znaczy, że jest przestarzała? Szeroko pojęta mechanika ma swoją niszę, której nie da się zastąpić. Tylko warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czy np. obliczenia wytrzymałościowe, cieplne lub oporowe są w jakimkolwiek stopniu interesujące. W przeciwnym razie mechanika będzie stratą czasu. Co zadecydowało o zainteresowaniu FT?
  26. 1 punkt
    KUL to uniwersytet katolicki, trudno aby nie wbijał swoich poglądów studentom. Każdy wykładowca na każdej uczelni to robi, swiadomie lub nie. Co do kierunku, to obecnie, kierunki mniej popularne starają się tak modyfikować nazwy aby się jak najbardziej przypodobać klientom. Polecam poczytać: https://studia.pl/studia-na-kierunku-edytorstwo-program-zasady-rekrutacji-i-mozliwosci-pracy/
  27. 1 punkt
    1. Zazwyczaj nie. Są wyjątki. 2. Patrzy na obie uczelnie.
  28. 1 punkt
    Raczej bez problemu. Studia wymagają od Ciebie matematyki rozszerzonej. Reszty się nauczysz.
  29. 1 punkt
    1. Co do zasady nie możesz mieć skończonych dwóch różnych kierunków studiow. Studia mgr są rozwinięciem studiów I stopnia. Możesz zrobić studia dziedzinowo zbliżone nadrabiając różnice programowe. 2. Tak i to bardzo 3. Co do zasady nie, bo skąd ma o tym wiedzieć. Nie musisz tego pisać w CV.
  30. 1 punkt
    @rebski, w przypadku PG istnieje podstawowa różnica pomiędzy tym, jaki wydział (i tym samym dyscyplina naukowa) jest na dyplomie. Mając na nim mechaniczny celuje się w inny segment rynku pracy niż w przypadku wydziału zarządzania i ekonomii. Po prostu uczysz się zupełnie innych rzeczy, co możesz sprawdzić na stronie uczelni. Jeden wydział daje wykształcenie techniczne, drugi zaś nie. To nie jest analogia do energetyki na mechanicznym i dawnym oio.
  31. 1 punkt
    Takie rankingi mają mało sensu. Szczególnie ten prywatny na który się powolujesz. Lepiej spojrzeć na rankingi międzynarodowe uczelni.
  32. 1 punkt
    Witaj! Zalecam przeczytanie tego artykułu https://kasynos.online/metody-platnosci/blik/ na ten temat, tutaj możesz również znaleźć listę tych kasyn, które obsługują tę metodę płatności. Pod wieloma względami jest skuteczny, ale nie korzystam z niego, więc nie można z nim uzyskać pewnych ofert bonusowych. Ale oto sytuacja, którą wybierzesz, ponieważ faktycznie może się okazać, że ta metoda ma wiele zalet. Wśród słynnych zakładów hazardowych, które obsługują Blika, są takie fajne, jak Energy i Betsafe.
  33. 1 punkt
    Na rynku pracy liczą się albo deficytowe kompetencje albo umiejętność sprzedania się. Oznacza to mniej więcej tyle, że studiowanie kilku kiepskich (na porządnych brakuje czasu...) kierunków zwyczajnie mija się z celem, bo nie daje żadnych pożądanych na rynku atutów. To samo dotyczy zresztą języków. Lepiej znać biegle jeden niż podstawy kilku.
  34. 1 punkt
    Ale nie patrz się na ile % napiszesz. Bierz co popadnie, bo może Ci się przydać (jak w moim przypadku). Na UJ owszem informatyka jest na dobrym poziomie. Znam ziomka co tam jest, ale mówi, że jakoś żyje. Ci co są na polibudzie uważają że UJ nie powinien mieć technicznych rzeczy. Zdarza się nawet że ludzie rezygnują w ogóle z informatyki (a głównie robią licencjaty i nie chcą dalej się kształcić to robią certyfikaty i nie narzekają, znam takiego ziomka, co był po infie na UP) No ale co to ma do tego ? Jak coś to składaj. A na takie poboczne kierunki to broń Boże jakieś maszyny czy coś z AGH (chyba że masz znajomości w rodzinie i będziesz miał jakąś pracę).
  35. 1 punkt
    Biologii zawsze mozna sie nauczyc, do matury 3 miesiace. Jesli nie teraz to za rok.
  36. 1 punkt
    Tak, to dobre polaczenie. Pracodawca raczej nie patrzy na uczelnie poniewaz w przypadku radcow prawnych liczy sie polecenie i dobre opinie.
  37. 1 punkt
    Studia prawniczym mają sens tylko jeśli idziesz na aplikację, i to jest ważne aby przygotować się do egzaminu na aplikację. Jak już zrobisz aplikację to nie ma znaczenia jaką uczelnie ukończyłeś.
  38. 1 punkt
    Mysle, ze cale forum jest swietna rada na przyszlosc. Tematow na forum o zarobkach, pracy jest bardzo duzo. Mam nadzieje, ze spelnia one Twoje oczekiwania. Polecam Ci tez portal www.studia.pl Znajdziesz tam wiele artykukow na temat zarobkow, czy losow absolwentow
  39. 1 punkt
    Oferta filologii angielskiej jest bardzo szeroka. Fakt, na dobre uczelnie jest się bardzo trudno dostać, ale już na średnie uczelnie tak. Co więcej otworem stoją studia niestacjonarne i uczelnie niepubliczne. Język polski do matury też idzie opanować, bo mamy grudzień.
  40. 1 punkt
    Wez tez pod uwage, ze powinienes studiowac to co lubisz a nie do konca patrzec na rynek pracy. Dlaczego? Bo studia pracy nie daja to raz a dwa nie wiesz co bedzie za 30 lat a wtedy dalej bedziesz pracowac. Wiec badanie obecnych losow to ciekawostka. Mam 2 dobrych znajomych po chemii. Jedna osoba w Irlandii pracuje w laboratorium lekow dla zwierzat a druga jest dr w laboratorium w Holandii. Nigdy nie zalowali ze wybrali chemie.
  41. 1 punkt
    Po co te nerwy? Warto prostować pewne zwyczajowe określenia przed osobami niewtajemniczonymi m.in. po to, by nie miały potem przekonania, że taki wybór skutkuje jedynie zobowiązaniami. Przypominam, że nie jest to forum żołnierzy ani kandydatów na nich, a poruszane tutaj kwestie nierzadko należą do wprost trywialnych.
  42. 1 punkt
    Takiej flustracji dawno nie czytalem. Niby jakimi narzedziami ma ten nauczyciel szkolny prowadzic edukacje. Wszystkie grzechy edukacji odbijaja sie na nauczycielach a oni sa w tym najmniej winni. Winny jest rząd, czy ten czy inny. Nikt nigdy nie stawia na edukacje. Nauczyciel nie ma zadnego sprzetu, ktory dostalby od pracodawcy. To pracodawca ma zapewnic warunki pracy. Kiedy ja ide na prace zdalna otrzymuje sprzet i narzedzia do pracy od firmy. Niby jak ma to zrobic nauczyciel? Tak sie sklada, ze znam samych wspanialych nauczycieli, ktorzy robia duzo ponad to co wymaga od nich system. Przyklad: To jest chore zeby nauczyciel kupowal nagrody za wlasne pieniedze na konkurs organizowany przez szkole bo mu zal dzieci a szkola nie ma pieniedzy. Co wiecej sami rodzice nie dali na ten cel pieniedzy bo rada rodzicow powiedziala ze nie chcieli wplacic. Wiec najpierw poszukalbym prawdziwych winny sytuacji, a nie obrazal tych, ktorym bardzo czesto najbardziej zalezy.
  43. 1 punkt
  44. 1 punkt
    Maja sie znalezc dane obu, w pierwszej kolejnoscu rektora, ponizej dziekana.
  45. 1 punkt
    To trudno sytuacja. Wszystko zależy od nastawienia władz. Jeśli będą chcieli to Ci to umożliwia, jeśli nie to nie ma szans. Próbuj, co Ci szkodzi
  46. 1 punkt
    Proszę napisać normalnie, po ludzku z prośbą o pomoc
  47. 1 punkt
    Napisz do Dziekana. Okres do którego składa się takie podanie to okres zamknięcia roku akademickiego czyli 21 września br. Nikt Ci nic więcej nie wywróży.
  48. 1 punkt
    Dzień dobry! Jestem uczniem 3 klasy liceum mieszczącego się w małej miejscowości co za tym idzie miejsce studiów ( w obrębie kraju ) nie stanowi według mnie argumentu bo i tak wszędzie będzie dość daleko. Matury co prawda jeszcze nie napisałem ale nie mam najgorszych myśli. Uczę się na profilu matematyczno-fizycznym. Nieskromnie dodam, że jeśli chodzi o matematykę to tu na prowincji zawsze się troszkę wybijałem. Matury z matematyki rozszerzonej z poprzednich lat piszę na mniej więcej >90%. Chciałbym studiować na Politechnice Wrocławskiej lub Warszawskiej z nie do końca racjonalnych powodów po prostu "ludzie gadają", że są to dobre miejsca choć jestem otwarty na inne sugestie. Możliwe, iż dokonam tutaj krzywdzącego spłycenia ale z tego co oglądałem oferty tych uczelni to poza architekturą i matematyką ( które to chyba nie do końca są kierunkami technicznymi ) są tylko 4 kierunki godne uwagi: -informatyka -automatyka i robotyka -mechanika i budowa maszyn (na pw jest też mechanika i projektowanie maszyn ale to chyba to samo) -mechatronika Informatyka z tym wielkim bumem na nią, który trwa już bardzo długo zawsze mnie odpychała ( zapewne głównie za sprawą tego bumu, co nie jest chyba do końca racjonalne z mojej strony ) wydaje mi się, że może nie byłbym z niej najgorszy ze względu na umiejętności matematyczne jednakże nigdy się nią specjalnie nie interesowałem ( czasem wręcz pogardzałem ) na dłuższą metę (kilku lat pracy) wydaje mi się nużąca i wypalająca. Choć jestem otwarty na sugestie Zarówno machatronika oraz automatyka i robotyka zlewają mi się w jedną całość, nie do końca rozumiem różnicy pomiędzy nimi, duże progi wejścia na nie jawią mi się natomiast jako efekt panującej mody, że te roboty i mechy to teraz przyszłość itd co jest chyba prawdą jednakże nie wiem czemu patrzę na to z podświadomym obrzydzeniem. Choć tak właściwie nie do końca wiem z czym to się je. Mechanika i budowa maszyn ooo! i to mnie przyznam rusza wyobrażam sobie takiego XIX wiecznego inżyniera co to siedzi przed biurkiem i projektuje jakiś silnik czy też inną maszynę odmieniającą losy świata. Takie to myśli błyskawicznie są rozdmuchiwane po przeczytaniu choćby o lekcjach materiałoznawstwa czy uczeniu się przygotowywania dokumentacji technicznej. Zdaje sobie sprawę, że taki romantyczny obraz jednoosobowego zespołu badawczego już raczej nie wróci jednakże to ta Mechanika jawi mi się jako posiadająca najwięcej rozumu i godności człowieka. Progi na ten kierunek są o wiele niższe niż na poprzednie tu wymienione co budzi moje obawy. Sam dostrzegam, że po takim zestawieniu wybór wydaję się dość jednoznaczny jednak opieram się jedynie na moich domysłach, nazwach i lakonicznych opisach tych kierunków więc jestem jak najbardziej otwarty na opinie. Poza kierunkiem chciałbym, też dowiedzieć się, które miasto jest lepsze ( Wrocław kojarzy mi się bardziej swojsko za sprawą tego, że wiele razy tam bywałem, Warszawka natomiast... no właśnie Warszawka, choć zdaje sobie sprawę, że to są tylko podświadome podpowiedzi, jeśli okaże się, że pw prezentuje o wiele lepszy poziom chętnie się tam wybiorę ) Ważne jest dla mnie np jakość i usytuowanie akademików oraz gdzie są potencjalnie ciekawsze koła naukowe i większe możliwości wymiany za granicę. I jeszcze jedno ciekawi mnie bo dużo się teraz widzi w internetach takich, że to ujmę "wojowników o prawa człowieka" i ciekawi mnie jak to się sprawy mają, bo jak mam przez pięć lat oglądać jak na kampusie odbywają się co chwila jakie protesty darcie ryja demonstracje i komunistyczne pochody to ja to wszystko ........ i zostaje u siebie na wsi. Za błędy w pisowni przepraszam a za rady z góry dziękuję.
  49. 1 punkt
    Wybór kierunku to indywidualne preferencje. Wybrałeś ciekawe kierunki i masz o nich słuszne spostrzeżenia. Tutaj ważne jest to co Tobie będzie odpowiadać. Jeśli zaś łączysz studia z praca, jako wymarzonego projektanta silników to nasz rynek pracy i przemysł nie ma wiele do zaoferowania. Po takich studiach najczęściej pracuje się w firmach jako kierownik utrzymania ruchu. Co do miasta to tu też masz słuszną uwagę. Ja bym wolał Wrocław. Nie ma się co cisnąć jeśli nie chcesz Z założenia żyć w Warszawie. Ostatnia uwaga mija się z celem. Nic nie wnosi. Żadnych demonstracji po nocach nie ma.
  50. 1 punkt
    Dość duży rozstrzał tematyczny Odpowiedz sobie na pytanie, w jakiej pracy byś siebie najchętniej widział. Spośród tych kierunków każdy ma coś: nieźle może wyglądać sinologia, ale np, w połączeniu z ekonomią. Raczej nie ma wielu wakatów dla absolwentów bezpieczeństwa państwa. Co do eurologistyki...nie wolałbyś po prostu logistyki + jakaś specjalność na rynek europejski? Jeśli chodzi o kierunki techniczne (mechanika i budowa maszyn, mechatronika), to są one najbardziej "konkretne" z punktu widzenia przyszłej pracy, dają Ci konkretny zawód. Ale musisz się w tym widzieć. No i zapomnij o stwierdzeniu, że po technicznych praca jest pewna, po żadnych nie jest. Warto wybrać taką uczelnię, która współpracuje z lokalnymi firmami - ma z nimi umowy na praktyki, staże. Studenci czasem piszą prace dyplomowe na zamówienie tych firm, wielu absolwentów dostaje potem w tych firmach pracę.


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.