Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 02.08.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. 167 punktów
  2. 2 punkty
    tak a propo dwóch kierunków: http://kwejk.pl/obrazek/1382533/synergia.html
  3. 2 punkty
    Przychodzi baba do lekarza ze studentem w pupie lekarz: Pani z dziekanatu?
  4. 1 punkt
    Za najlepsze uchodzą te najbardziej popularne. Zarówno UW, PW jak i SGH uchodzą za świetne i są cenione przez pracodawców.
  5. 1 punkt
    Bez problemu możesz iść na studia. Wiek naprawdę nie ma znaczenia. Pytanie tylko jak pracodawca odbierze tytuł II stopnia z innego kierunku niż z I stopnia. Czy Ty sobie poradzisz? To są dość ważne kwestie. Nie rozumiem dlaczego SGH daje taka możliwość.
  6. 1 punkt
    Cześć! Mam 19 lat, studentem jestem od października 2012 roku - właśnie jestem w trakcie swojej pierwszej w życiu sesji! Nie powiem - jest ciekawie, niepowtarzalny maraton z książkami po to, aby nie wylecieć z uczelni i móc kontynuować naukę:-) W każdym razie skupmy się na studiach i potencjalnym wyborze jakim jest kierunek: "Finanse i Rachunkowość" - to właśnie absolwentem popularnego "fir-u" pragnę zostać. Jeszcze rok temu, dokładnie w lutym, nie miałem bladego pojęcia, co chcę w życiu robić! Na pewno jak połowa, jeśli nie większość, z Was. Założę się, że matura to po prostu kolejny krok we wchodzeniu do dorosłego życia, a przyszłość nie jest wciąż zbyt klarowna. Ale może po przeczytaniu moich wypocin właśnie taka się stanie? Wracając do mnie - luty 2012. Waham się czy wybrać prawo, politologię, a może studia inżynierskie na AGH w Krakowie lub jakąś ekonomię? Sam nie byłem pewien... Maturę rozszerzoną pisałem z angielskiego, polskiego, matematyki, historii i WOSu, a w żadnym z tych przedmiotów nie jestem ani trochę wybitny! Ująłbym to w słowa: "po trochu z każdego, a z żadnego poprawnie". I zaczęło się. Co z prawem? Prawnikiem to może i zostanę, ale po 12 latach edukacji i wydanych tysiącach złotych(moi rodzice bogaci nie są). Więc politologia? Nie, nie zamierzałem posiadać 100% pewności o zasileniu grupy bezrobotnych. Zostaje AGH. Dostać, dostałbym się, ale czy utrzymał? Przecież tam jest fizyka i matematyka, a fizykę w LO ledwo zaliczyłem! Nie było opcji! Został Uniwersytet Ekonomiczny i wybór kierunku. Od razu zdecydowałem się na Finanse i rachunkowość. Po miesięcznym stresie związanym z rekrutacją w końcu jest potwierdzenie - dostałem się! I tak oto jestem. Czy jestem zadowolony? Owszem, bardzo! Uczymy się naprawdę ciekawych rzeczy - każdy znajdzie coś dla siebie. W pierwszym semestrze jest mikroekonomia, makroekonomia, matematyka i parę innych. "Mikro" to nauka zajmująca się ekonomią w skali gospodarstw domowych - dowiadujemy się o dobrach konsumpcyjnych, o rynkach na świecie i wiecie co? Prawie wszystko można opisać wzorami i wykresami:) Natomiast "makro" określa ekonomię w skali kraju - wcześniej w życiu nie przypuszczałbym, że wypowiedź premiera o "aktualnym wzroście gospodarczym" to po prostu cykl koniunkturalny, który NATURALNIE zachodzi w trakcie upływu lat. A matematyka to macierze, całki i tym podobne, ale to bez problemu można zaliczyć. Kolejne semestry przynoszą nowe przedmioty i nową wiedzę, ale jeszcze za wiele o tym nie mogę powiedzieć:-) A co po studiach? Można rozpocząć pracę w banku, jako ubezpieczyciel albo na przykład założyć własną firmę i pracować na swój własny koszt? Z wiedzą wyciągniętą z Finansów i Rachunkowości zdecydowanie każdy jest w stanie podjąć się tego wyzwania i wejść w dorosłe życie z wielkim C! Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie mają określonych planów na przyszłość, aby ich wybór padł właśnie na FiR, bo to gwarantuje interesujące zajęcia, możliwości rozwoju oraz pewne perspektywy na przyszłość. Płaca w banku do najmniejszych nie należy:-) W razie jakichś pytań - chętnie odpowiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia na maturze oraz udanych wyborów!
  7. 1 punkt
    Ten jest bardzo dobry. Inne są jego pochodną np. Dziennikarstwo
  8. 1 punkt
    Tak, ma to sens. Dużo też zależy od tego jakie masz połączenia. Ale jeśli masz możliwość studiować i nie pracować przez 1 rok to sobie poradzisz. Jak już będziesz miał prace i będziesz na miejscu to też będzie dobrze.
  9. 1 punkt
    A ja wręcz odwrotnie, polecam Łódź, także bardzo dobry uniwersytet - i tak samo, jak UMK w Toruniu, czy UG - wydział prawa na UŁ ma ocenę "A". W dodatku to znacznie większe miasto niż np. Toruń.
  10. 1 punkt
    Wszystko zależy również od specjalizacji jaką wybierzesz na UŁ. Jestem po zarządzaniu w Bydgoszczy i jeżeli będziesz chciał kontynuować naukę języków to dasz radę Tak jak Łukasz napisał, jest bardzo dużo matematycznych przedmiotów. Jednak one są mega przydatne. Ja miałam np. zarządzanie finansami przedsiębiorstw/ rachunkowość oraz wiele innych. Dobry księgowy to podstawa firmy! Aktualnie zajmuje się marketingiem oraz social media, lecz nie żałuje że poszłam na zarządzanie
  11. 1 punkt
    Jeśli solidnie przepracujesz studia to nie powinno być problemu ze znalezienie zatrudnienia.
  12. 1 punkt
    Przy wszystkich tych kierunkach matematyka jest właściwie nie przerabiana, więc nie powinieneś się martwić.
  13. 1 punkt
    Lepiej od razu cały czas się smucic?
  14. 1 punkt
    Możesz spróbować poszukać progów z zeszłego roku lub zadzwonić do dziekanatu i zapytać o progi. Policzyć ile masz punktów i zobaczysz.
  15. 1 punkt
    Jak ogarniesz matmę to fizykę da się zaliczyć
  16. 1 punkt
    Ogólnie na większość kierunków niestacjonarnych przyjmują wszystkich. Na informatykę jest jednak sporo chętnych i wszystkich nie przyjmą. Selekcja jest ale wymagania niższe
  17. 1 punkt
    To bardo interesujący kierunek. Skierowany jest do osób które są zainteresowane sztuka ale od drugiej strony. Jest niszowy, bardzo wąski dziedzinowo co ma swoje plusy i minusy, ponieważ praca po tym kierunku jest tylko w wąskiej dziedzinie
  18. 1 punkt
    Cześć. Nie wiem, co mam wybrać. Przeanalizowałam plusy i minusy, jest ich mniej więcej tyle samo. Więc, potrzebuję jakiś rad. Dokładniej - co wybrać ? Prawo na Kul ? czy kierunek Prawno-biznesowy na Umcs?
  19. 1 punkt
    Też mi się wydaje że PG dla lądowych jest lepiej dopasowane.
  20. 1 punkt
    Na stacjonarnych nie zdobędziesz doświadczenia i można się tak przekrzykiwac
  21. 1 punkt
    skoro inżynierskie to techniczne
  22. 1 punkt
    Moja działka, więc się wypowiem. Potencjalnych miejsc pracy dla mechanika jest naprawdę sporo, ale z drugiej strony studentów i absolwentów też pod dostatkiem. Najgorzej pod tym względem jest w największych miastach, które chociaż kształcą hurtowo inżynierów, to w zasadzie nie posiadają żadnego przemysłu. To wszystko sprawia, że o pracę trzeba się postarać i nastawić na przeciętne warunki finansowe. Perspektywy nie są rewelacyjne, ale dosyć uniwersalne kompetencje mechanika pozwalają mu pracować w różnych branżach - w przeciwieństwie np. do budowlańców czy chemików - co realnie zwiększa szanse na znalezienie zatrudnienia. Brzmi jak zorientowana na CAM specjalność z MiBM. Branża okrętowa jest wyjątkowo podatna na wahania koniunktury, więc sytuacja na tym rynku rzadko jest stabilna - analogicznie do automotive. To niewątpliwie minus. Na plus przemawia stosunkowo niewielka liczba osób kończących studia II studia (w porównaniu do większości kierunków technicznych) oraz zdecydowanie lepsze perspektywy na Północy i Zachodzie, gdzie naval architect i marine engineer należą do dobrze opłacanych zawodów. Tak, praktycznie tylko Trójmiasto i - w dużo mniejszym stopniu - Szczecin z okolicami. Jednak przede wszystkim nie stocznie, a różnego rodzaju biura projektowe. I raczej nie przy okrętach, bo tak określa się uzbrojone jednostki w służbie (Marynarka Wojenna, Straż Graniczna), a przy różnych cywilnych jednostkach pływających. Jachty i łodzie powstają w całym kraju, nawet na południu Polski, ale jest to na tyle prosta produkcja, że w takich firmach trudno o pracę inną niż fizyczna dla wykwalifikowanych robotników. Nie do końca. Istotę oceanotechniki lepiej oddaje dawna nazwa tego kierunku, czyli budownictwo okrętowe, które dzisiaj ukrywa się wśród dostępnych specjalności pod zbliżoną nazwą. Absolwenci oceanotechniki i MiBM mogą się wzajemnie zastępować pod warunkiem, że obydwaj ukończyli specjalność siłownianą. Natomiast jeśli potrzeba kogoś od kadłuba, to w grę wchodzi wyłącznie osoba po budowie statków na oceanotechnice.
  23. 1 punkt
    Teraz częsciej spotkasz na wykładach kolegów z elektroniką w ręku niż z kartką, co kto woli:)
  24. 1 punkt
  25. 1 punkt
    pytanie czy wolisz iść na transport czy na logistykę?
  26. 1 punkt
    Może tu jest odpowiedź na Twoje preferencje: Waham się między technik informatyk,telekomunikacją ,a geodetą ???? I popieram radę konsultantki, aby kierować się zainteresowaniami:) :) Ogólnie chyba za bardzo szukasz dziury w całym. Nie ma "łatwego" kierunku, który da Ci super wykształcenie, kwalifikacje i możliwości. Moim zdaniem najbliżej celu byłeś na MiBM, pomimo porażki... radzę (o ile Cię to interesuje) przemyśleć sprawę bo warto się wysilić i skończyć ten kierunek nawet na innej uczelni.
  27. 1 punkt
    Nie można tak podchodzić to tego. Czasami życie układa się inaczej niż byśmy chcieli. Bardzo ważne, że ostropest chce od nowa spróbować i chce coś zmienić. Na naukę nigdy nie jest za późno. Ostropest trzymam kciuki za Ciebie!
  28. 1 punkt
    Dzień dobry, W najbliższych dniach będzie wiadomo czy otworzy się II tura zapisów na kierunek Zarządzanie publiczne na Wydziale Zarządzania UŁ. Proszę śledzić stronę rekrutacyjną Uniwersystetu Łódzkiego jak i Wydziału Zarządzania UŁ Zapraszam
  29. 1 punkt
    Tak, jestem 1 na liście ze względu na To, że zostałem laureatem Ogolnopolskiej Olimpiady Wiedzy o Ekonomii.
  30. 1 punkt
    Udało się! Oficjalnie - jestem przyszłą studentką filologii niderlandzkiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu : ))) jak to pięknie brzmi !
  31. 1 punkt
    Dobrze, że napisałeś na forum o swoich problemach i dylematach. Moim zdaniem nim rozpoczniesz studia zacznij od uporządkowania swojego stanu zdrowia, aby znowu pobyt w szpitalu i zmiana leków nie wpłynęły negatywnie na Ciebie. Nie wiem czy jest szansa aby ogarnąć ten temat do października? Wydaje mi się, że może to zbyt krótki czas... Prawdę mówiąc uważam, że powinieneś próbować iść na studia już od października, bo widzę, że bardzo chcesz i obawiam się że rok przerwy może wpłynąć bardzo przygnębiająco na Ciebie, bo nic w swoim życiu, w tym czasie możesz nie zmienić tj. z pracą będą pewnie takie same problemy, a na studia nie będziesz chodzić, czyli taki marazm. Uważam, że masz dwa wyjścia: 1. Udaj się do specjalisty (lekarza, który Cię prowadzi) aby ustawić jak najlepsze leki i startuj od jesieni ze studiami. Odnośnie studiów to polecam Ci UR z dwóch powodów: fajna uczelnia i będziesz blisko domu, a widzę że to dla Ciebie ważne, wsparcie OJCA (masz cudownego ojca naprawdę!!!), możesz też zacząć jeszcze raz na PWSW, może szkoła nie ma jakiejś niesamowitej renomy, ale uczą tam Ci sami wykładowcy co na UR i UJ tak więc jakość ma:) Odnośnie kierunku to uważam, że w życiu pierwsze pomysły są najlepsze!!! Potem zaczynamy kombinować, mieszać, wymyślać i zaczynają się problemy... Zatem Anglistykę Ci znów polecam. Powinno Ci być teraz łatwiej, pomimo że masz dużą przerwę w języku. Jesteś ambitny więc powalcz ze swoim lenistwem i ucz się systematycznie, zobaczysz efekty w krótkim czasie. Na trudne myśli, typu: nie zdam, czy to chce robić, czy znajdę pracę po tym, a czy na pewno, a może jednak coś innego - pomyśl sobie tak: MYŚL O ROZWIAZANIU, A NIE O PROBLEMIE, czyli ucz się bo to jest rozwiązanie!!! Tylko w ten sposób będziesz małymi kroczkami szedł do przodu. 2. Tak jak sam sugerowałeś, ten rok poświęć na naukę angielskiego i zadbaj w tym czasie o zdrowie, aby za rok pomyśleć o Anglistyce. Tutaj jednak boję się tego roku, aby znów nie napadły Cię jakieś wątpliwości i nowe pomysły. A uważam, że musisz sobie twardo wyznaczyć CEL i nie zbaczać z obranej ścieżki. Teraz uda Ci się na pewno!!! Ukończysz studia, a po Anglistyce wiele jest możliwości pracy. Wiem jednak, że na UR nie jest łatwo się dostać na ten kierunek, bo zawsze Filologia Angielska tam jest dość oblegana i podobnie pewnie będzie w tym roku. Zatem może aby nie "zacząć od porażki" tj. nie dostania się, lepszym wyjściem będzie Przemyśl bądź Jarosław? Życzę Ci wytrwałości, pamiętaj jednak, że życie szykuje nam różne niespodzianki, jednak każdy z nas ma jakiś talent, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Piszę o tym dlatego, bo uważam że wcześniej, czy później znajdziesz swoją drogę, może to nie być upragniony angielski w biznesie, ale na pewno wszystko Ci się ułoży. Najważniejsze, że chcesz zmiany, że jesteś ambitny, że myślisz o przyszłości, masz wsparcie bliskich!!! Dasz teraz radę trzymam kciuki za Ciebie!!!
  32. 1 punkt
    To znowu ja. Są wyniki, to się nimi podzielę. Podstawy: polski 96 matma 92 angielski 78 Rozszerzenie: matma 44 angielski 42 Co myślicie? Oczywiście najlepiej poszedł znowu polski, który mi się nie przyda... Na studiach obiecuje sobie przyłożyć się do matmy, a jeszcze na tych wakacjach do języków (angielski i hiszpański).
  33. 1 punkt
    Otóż to. Klucz do sukcesu - wybrać dobry kierunek i być aktywnym w trakcie studiów. W im więcej spraw się zaangażujemy tym lepiej, bo poznamy siebie i zdobędziemy dodatkowe doświadczenie.
  34. 1 punkt
    Mój chopak skończył logistyke na Politechnice Rzeszowskiej i jest zadowolony, nie miał problemu ze znalezieniem pracy. Co do wyboru studiów to wydaje mi się, że nie warto sugerować się rankingami czy opiniami, po jakich studiach za 5 lat najprawdopodobniej będzie praca. Po pierwsze bardzo trudno to przewidzieć, po drugie nie ma sensu studiować kierunku, który Ci się nie podoba. Mam paru znajomych, którzy zdecydowali się na www.wsb.pl chociaż w ogóle nie interesowała ich bankowość, teraz narzekają. Najlepiej jak to mówił laska z "chłopaki nie płaczą" zadać sobie jedno ważne pytanie - co lubi się w życiu robić a później zacząć to robić
  35. 1 punkt
    Mysle ze w czasach gdzie coraz wieksza liczba osób wyprowadza sie poza miasto i ma domki jednorodzinne i przy tym planuje zakladac ogród to kierunek ten moze byc bardzo przyszłościowy.
  36. 1 punkt
    To pewnie zaraz po PP będzie druga uczelnia, na którą złożę papiery.
  37. 1 punkt
    Połączenie biologii z chemią otwiera możliwości na większość kierunków medycznych i przyrodniczych, np właśnie na kierunek o którym pisała Sebastian, bo tam chemia jest konieczna. A czy brałaś pod uwagę np geografię lub fizykę? i jakieś inne kierunki nie koniecznie w laboratiorium. Poczytaj sobie też dokładnie o kryminologi, bo to są studia z zakresu prawa http://www.studia.net/kryminologiatak jak wspomniał Łukasz.
  38. 1 punkt
    Szkoły prywatne i państwowe obecnie często kształcą na podobnym poziomie, nie skreślałabym z góry jakiejś uczelni tylko dlatego, że jest prywatna.
  39. 1 punkt
    O kurde, to mój licencjat miał prawie 100...
  40. 1 punkt
    Bazy wszystkich prac napisanych w Polsce chyba nie ma, przynajmniej do niczego takiego nie dotarłam. Poszczególne uczelnie mają katalogi prac napisanych u siebie, np. http://katalogi.uwb.edu.pl/F/Q7QNGM7M8Y59QJ8CCJC867GKULDPXQMJDQ4JYNU2P2MU13I8L2-32614?func=find-b-0&local_base=M01 http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/collectiondescription?dirids=1 http://www.opac.awf.katowice.pl/cgi-bin/wspd_cgi.sh/wo2_search.p?ID1=EOFNIJNLNMKMNIQJBIHGEDCCIEN&ln=pl http://bazy.biblioteka.uksw.edu.pl/pmd.php https://www.apd.uj.edu.pl/index.php?menuId=search&page=search_form http://katalogi.uwb.edu.pl/F/Q7QNGM7M8Y59QJ8CCJC867GKULDPXQMJDQ4JYNU2P2MU13I8L2-32614?func=find-b-0&local_base=M01 Najłatwiej będzie Ci szukać wpisując w google "Katalog prac magisterskich/doktorskich" i nazwę konkretnej uczelni, ja bym tak szukała. Ewentualnie używa się też nazwy REPOZYTORIUM - ale tam najczęściej trafiają nowe, aktualne doktoraty, starsze są w bibliotekach uniwersyteckich - o takie bazy najlepiej pytać bezpośrednio w bibliotece. Jest jeszcze coś takiego jak Baza Nauki Polskiej - znajdziesz tu tytuły prac doktorskich i hab. danego naukowca, ale bez treści pracy. Czasem prace doktorskie wpisane są w katalog biblioteczny, jako normalna pozycja książkowa, w opisie znajduje się tylko uwaga, że to właśnie praca doktorska. Nie wiem, czy można wypożyczać do domu (nie sądzę), ale w czytelni powinno się móc skorzystać. A magisterki to w ogóle nie są nigdzie udostępniane - chyba, że ktoś gdzieś coś sam wrzuci do sieci. Jeśli jednak bardzo chce się mieć do jakiejś dostęp to trzeba skontaktować się z biblioteką danego wydziału uczelni, bo oni powinni mieć kopię. Nie wiem dokładnie, na jakich zasadach mogą ją udostępnić, ale podejrzewam, że trzeba być np. czytelnikiem tej biblioteki.
  41. 1 punkt
    Na Uczelni Łazarskiego studia zaoczne są co 2 tygodnie w soboty i niedziele, natomiast jeżeli chodzi o LDL - studia przez internet polegają na tym, że wykładowcy dają jakieś zadanie i określony czas na odesłanie rozwiązania, na nowoczesnej platformie e-learningowej umieszczaja materiały i sa w stałym kontakcie ze studentami. Przez cały semestr obowiązkowo trzeba być na jednym zjedzie - sesja (egzaminy będa wtedy w sobotę i niedzielę). Taki tryb studiów chyba byłby całkiem fajnym rozwiązaniem w Twoim przypadku. Podobno bardzo dużo osób jest zainteresowanych tymi studiami LDL na łazarskim. A ja z własnego doświadczenia mogę polecić studia zaoczne. Można dogadać się z wykładowcami jeśli chodzi o obecności na zajęciach.
  42. 1 punkt
    Moderatorzy – WSL Team W samym sercu Poznania znajduje się pierwsza w Polsce specjalistyczna uczelnia logistyczna – Wyższa Szkoła Logistyki. Założona przez Instytut Logistyki i Magazynowania od 2001 roku kształci przyszłą kadrę logistyczną. Uczelnia umożliwia studentom kompleksowy rozwój w tej dziedzinie, dążąc do łączenia wiedzy teoretycznej z doświadczeniem praktycznym. By przedstawić Tobie specyfikę WSL i ofertę, doradzić, odpowiedzieć na pytania, postanowiliśmy zameldować się na forum Studia.net i działać :-) Nasz skład: Przyjaciel Wiosny (Mateusz) – pracownik Działu Marketingu Uczelni. Współpracuje bezpośrednio ze studentami oraz odpowiada za organizowane konferencje w ramach programu Logmeting, jak również Ogólnopolską Olimpiadę Logistyczną (projekty graficzne, sponsorzy - ). Logistyczna (Alicja) – rzecznik WSL. Odpowiada za komunikację wewnętrzną i zewnętrza Uczelni. Mocno zaangażowana w program „WSL dla szkół średnich” – to właśnie ona ma najczęściej pierwszy kontakt z uczniami szkół ponadgimnazjalnymi, którzy pojawią się „zwiadowczo” na WSL. Wyczulona na problemy innych, pomoże zawsze kiedy to tylko możliwe. Mirella – studentka Wyższej Szkoły Logistyki, finalistka IV edycji Ogólnopolskiej Olimpiady Logistycznej, prezes Studenckiego Naukowego Koła Logistycznego CorLog – chodzący przykład, że jak się chce, to można. Mirella może opowiedzieć jak wygląda od kuchni studenckie życie w WSL. Pytajcie śmiało – odpowiemy :-)
  43. 1 punkt
    Twoje rozterki są całkowicie naturalne, polecam Tobie wątek dyskusyjny, który mam nadzieję ułatwi Ci podjęcie decyzji http://forum.studia.net/topic/777-nie-ma-jedynej-slusznej-drogi-dla-kazdego-wybierz-twoja-wlasna-sam/ i jeszcze popatrz na ten wątek dotyczący wyboru studiów bądź studium http://forum.studia.net/topic/69-studium-a-studia/ . Uważam, że ważne abyś rozpoczęła od spisania sobie co Cię interesuje, jakie przedmioty lubiłaś w szkole, bo to powinien być początek rozważań jaki profil dalszej nauki powinnaś wybrać czy np. humanistyczny, a może przyrodniczy. Tutaj znajdziesz spis kierunków http://forum.studia.net/forum/104-kierunki-studi%C3%B3w/ - spójrz na niego, mam nadzieję, że będzie to wskazówka dla Ciebie.
  44. 1 punkt
    Miałam okazję być w Akademickim Ośrodku Szybowcowym w Bezmiechowej i lecieć szybowcem, super sprawa Z pewnością Ci, którzy wybierają tam studia nie mają czasu na nudę
  45. 1 punkt
    Zgodnie z zapowiedzią - początek kontynuacji Po drugie - z jakimi przedmiotami sobie radzisz? To już w zasadzie raczej do przemyślenia przez młodszych maturzystów, aniżeli tegorocznych - chyba, że ci postanowią w przyszłości poprawiać wyniki i zdawać coś dodatkowo Nie wiesz, co zdawać na maturze, a wstępna selekcja kierunków dała Ci zbyt szeroki zakres przedmiotów, albo w ogóle nie udało Ci się zdecydować na nic konkretnego? Zatem zacznij od określenia, z czym radzisz sobie najlepiej. Które przedmioty lubisz najbardziej? Z których najlepiej Ci idzie? Nie patrz tutaj przez pryzmat ocen, bo one nie zawsze odzwierciedlają stan wiedzy, a co dopiero zainteresowania danym tematem. Nie przejmuj się, jeśli są to przedmioty spoza Twojego profilu. Są przecież ludzie zdający rozszerzenia z przedmiotów, których w szkole uczyli się na podstawie, nie będziesz prekursorem. I nie skazuje Cię to od razu na bankructwo przez korepetycje. Jednak owszem, przyda się tu więcej Twojej pracy własnej. Na stronie internetowej CKE znajdziesz informatory dotyczące wymagań na poszczególne przedmioty - możesz bazować na nich, żeby wiedzieć, czego się uczyć. Nie dasz rady sam? Wtedy idź na korepetycje lub na konsultacje do nauczyciela, z konkretnymi problemami. Wolisz, żeby ktoś wyłożył Ci materiał? Tańszym rozwiązaniem od korepetycji są kursy dla maturzystów. Oprócz tego bywa, że w szkołach prowadzone są fakultety dla osób zdających pozaprofilowe przedmioty. Dobrze, zatem masz już listę przedmiotów, co dalej? Możesz przeglądać strony internetowe uczelni i sprawdzać, gdzie by Cię przyjęli z takim zestawem. Możesz też usprawnić poszukiwania poprzez skorzystanie z np. tej wyszukiwarki: http://www.tropiciel.maturzysty.pl/ Możesz zaznaczyć tam - oprócz zdawanych przedmiotów - typ uczelni, który Cię interesuje, ale pamiętaj, że to nie jest wyznacznik trafienia na kierunki, które mogą Cię zainteresować. Przykład? Politechnika Poznańska prowadzi edukację artystyczną w zakresie sztuk plastycznych; Uniwersytet Warmińsko-Mazurski - m. in. budownictwo, geodezję, czy weterynarię. Jeśli mimo to Twoje niezdecydowanie pozostaje zbyt duże, a nie chcesz ograniczać sobie pola manewru, to zacznij grupować kierunki w większe zbiory i dopasowywać do nich przedmioty, które się powtarzają na różnych uczelniach. Na przykład: - jeśli interesują Cię ogólnie kierunki techniczne, to najbezpieczniejszym zestawem jest matematyka i fizyka, - jeśli chcesz iść na kierunek powiązany z medycyną - biologia, chemia, czasem fizyka, itd. Warto też zwracać uwagę na fakt, że niektóre przedmioty są punktowane na większej ilości kierunków, niż inne. Np. wybierana przez wielu maturzystów geografia, często nadrabiana przez osoby, które nie uczyły się jej na rozszerzeniu, jest punktowana (na przykładzie Poznania - wybrane kierunki z wybranych uczelni) zarówno na kulturoznawstwie na UAM, energetyce na PP, architekturze krajobrazu na UP, finanse i rachunkowość na UE, jak i turystykę i rekreację na AWF. Nie da się ukryć, że można wybierać spośród naprawdę zróżnicowanych kierunków. Po trzecie - w czym jesteś dobry? Udało Ci się już ustalić, z czym sobie radzisz w odniesieniu do szkolnych przedmiotów. To jednak za mało, gdy jednym z powodów Twojego pójścia na studia jest - a zapewne jest - zdobycie w przyszłości wymarzonej pracy. Na początek postaraj się samodzielnie określić Twoje mocne i słabe strony. Nie tylko w odniesieniu do cech charakteru. Co mam na myśli? Oto kilka przykładów: - Czy lubisz dużo czasu spędzać przed komputerem? Wyobrażasz sobie, żeby Twoja praca polegała na patrzeniu kilka godzin dziennie w monitor? Jeśli nie, to wybór informatyki z pewnością nie będzie najlepszym w Twoim życiu. - Albo idąc w innym kierunku: dasz radę pracować w terenie niezależnie od warunków pogodowych? Nie przeraża Cię możliwość taplania się w błocie? Bo z takimi uciążliwościami wiąże się chociażby geodezja. - Czy bierzesz pod uwagę długie wyjazdy służbowe, przebywanie często poza domem, widywanie rodziny tylko w weekendy? Bo życie budowlańca może się z tym wiązać (choć nie musi). - Wolisz wykonywać pracę twórczą, czy odtwórczą? Jesteś w stanie samodzielnie dochodzić do jakichś rozwiązań, czy wolisz postępować według utartych schematów zaproponowanych przez kogoś innego? Zastanów się, zanim postanowisz zostać projektantem. - Jesteś w stanie pracować bez bata nad głową w postaci przełożonego? Odnosząc się do sytuacji szkolnej: nauczysz się czegoś sam z siebie, czy dopiero, gdy trzeba będzie nauczyć się na sprawdzian? Dasz radę wyrobić się ze wszystkim, gdy terminy zależą tylko od Ciebie, bez spychania wszystkiego niepotrzebnie na nie wiadomo kiedy? - Czy przerażają Cię wystąpienia publiczne? Jeśli tak, to dziennikarstwo skreśl z listy potencjalnych kierunków. - Czy potrafisz zarządzać czasem, przydzielać zadania podczas pracy w zespole, potrafisz kierować zespołem ludzi tak, by praca przebiegała jak najefektywniej? Czy schowasz się w ciemnym kącie, gdy okaże się, że czas wybrać starostę grupy? "Nie" w odpowiedzi na pierwsze pytanie i "tak" na drugie oznaczają, że powinieneś wybrać coś innego, niż zarządzanie. I tak dalej. Postaraj się przeanalizować najróżniejsze opcje. Przemyśl różne sytuacje w Twoim życiu, które miały miejsce w przeszłości. Plany dotyczące życia osobistego na przyszłość. Jeśli uznasz, że samodzielna ocena jest dla Ciebie zbyt trudna, pomyśl nad odwiedzeniem doradcy zawodowego. Warto zwrócić uwagę na fakt, że można znaleźć takie osoby udzielające porad za darmo. Jeśli nie wiesz, gdzie w Twojej okolicy można uzyskać pomoc doradcy, zapytaj o to np. wychowawcę, szkolnego pedagoga lub rodziców. Np. w moim rodzinnym mieście darmowe porady dotyczące zawodów, wyboru studiów/szkoły udziela pracownik urzędu pracy. Można wykonać u niego również test predyspozycji zawodowych.
  46. 1 punkt
    Tak wygląda student studiów zaocznych podczas zjazdu po tygodniu pracy:) to jak? Dzienne czy zaoczne?
  47. 1 punkt
    @marrika - czemu chcesz to wiedzieć? @StudentSesja - to zależy czy jesteś w wojsku, czy też byłeś. Jeśli aktualnie jesteś żołnierzem to możesz ubiegać się o dołączenie do wojsk specjalnych. Co do policji, z tego co pamiętam służba wojskowa może być doliczona do tych 25 lat które należy przepracować żeby przejść na emeryturę. Ukończenie jakichkolwiek studiów ze stopniem magistra lub równorzędne - 6 punktów dodatkowych przy rekrutacji Ukończenie studiów przydatnych w policji ze stopniem magistra lub równorzędne - 8 punktów dodatkowych przy rekrutacji. Można mieć kategorie D wymagania: blizny, wzrost poniżej 150cm, tatuaże, zniekształcenia czaszki, jednostronne lub obustronne osłabienie słuchu, bez zaburzeń równowagi ciała...
  48. 1 punkt
    Nie jestem jeszcze studentką ale ja właśnie wybieram się na zaoczne. Pracowałam przez wakacje i chciałabym iść do pracy i oczywiście studiować. Wyrwać się z siedzenia na głowie rodziców. Chce poznać życie i się w miarę możliwości usamodzielnić. Myślę, że studia zaoczne sa o wiele lepszym rozwiązaniem niz dzienne
  49. 1 punkt
    Ja tam lubie jak ktoś bawi się moimi włosami plecie z nich warkocz albo mnie głaska po nich. Chociaż drapanie po pleckach też jest fajne ale mnie kręcą bardziej włosy. Mam bardzo długie i chyba dlatego takie małe zboczenie
  50. 1 punkt
    No ładny mi COLDPLAY, już się pakowałam


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.