Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 02.08.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. 167 punktów
  2. 2 punkty
    tak a propo dwóch kierunków: http://kwejk.pl/obrazek/1382533/synergia.html
  3. 2 punkty
    Przychodzi baba do lekarza ze studentem w pupie lekarz: Pani z dziekanatu?
  4. 1 punkt
    Oni też prowadzą biznes A Ty jesteś ich klientem chyba rozumiesz co muszą napisać żebyś był zainteresowany. Większość prezesów dużych i średnich firm nigdy nie studiowała a jeśli studiowała to studia są zupełnie nie związane z tym co robią.
  5. 1 punkt
    Jest bardzo duzo takich firm, zarówno w Toruniu, jak i Bydgoszczy. Wejdz na pracuj pl i poszukaj. Jest zarówno opus capita, jak i bydgoski ATOS
  6. 1 punkt
    Nie wiem, jakim sposobem prawo miałoby być alternatywą dla historii, skro na prawie uczysz się prawa, a jedyną historią jest chyba prawo rzymski (tzn. też prawo, ale stare). To, że na oba kierunki ludzie idą po klasach humanistycznych, nie czyni z nich kierunków pokrewnych. Prawo nawet nie jest, tak jak historia, kierunkiem humanistycznym. Jest kierunkiem społecznym, czyli czymś, z czym najwięcej ma się do czynienia w liceum właśnie na lekcjach WOS. I tak, na prawie uczysz się prawa, zakuwasz ustawy. Jak Cię to nie interesuje, to rzeczywiście może być bolesne. Poza tym na prawo raczej zwykle chadza się po to, żeby iść na aplikację, czyli zostać sędzią, prokuratorem, notariuszem, adwokatem, radcą prawnym albo chociaż komornikiem. W innym wypadku to trochę mija się z celem. Pewnie, możesz też zostać korpoludkiem albo urzędnikiem, ale tak po prawdzie tym można być i po wszystkim innym. Powiedziałabym, że międzynarodowe stosunki gospodarcze to połączenie stosunków międzynarodowych z ekonomią. Uchodzą raczej za lajtowy kierunek i nie przegotowują do żadnego konkretnego zawodu. Ale w dzisiejszym świecie to tak naprawdę wcale nie jest nic złego. Można się upchnąć na te wszystkie stanowiska z managerem albo specjalistą w nazwie w międzynarodowych korporacjach i siedzieć w biurze o 9 do 17. Ale tak, dla przyzwoitości i żeby dostać jakąkolwiek sensowną pracę, kończąc takie kierunek, należałoby chociaż ten angielski znać biegle. Do tego Poznań to niezłe miasto, ma dobry rynek pracy, najmniejsze w kraju bezrobocie, to zdecydowanie lepszy start niż Lublin.
  7. 1 punkt
    To zależy, co chcesz w życiu robić. Z automatyką to jest tak, że jak nie chcesz za dużo wyjeżdżać i wolisz zostać w swoich stronach, to najczęściej lądujesz w fabryce na utrzymaniu ruch, a to jest praca zmianowa i dość upierdliwa. Płacą przyzwoicie, ale bez szału. Jak chcesz zarobić trochę więcej i mieć bardziej ambitną pracę, to niestety musisz liczyć się z częstymi wyjazdami, a najczęściej i trwałą emigracją. Ale o ile nie przeszkadza Ci siedzenie w buszu na drugim końcu świata, to można na tym naprawdę ładnie zarobić. Informatycy mają o tyle łatwiej, że zapotrzebowanie na nich jest większe i to zwykle w kraju. No i częściej pracują w ładnym biurze albo nawet zdalnie. No i z reguły zarabiają powyżej średniej krajowej, choć rozstrzał zarobków jest tu mniejszy niż u automatyków.
  8. 1 punkt
    Za najlepsze uchodzą te najbardziej popularne. Zarówno UW, PW jak i SGH uchodzą za świetne i są cenione przez pracodawców.
  9. 1 punkt
    Studia pracy nigdy nie dawały i nie dają. Poczytaj opisy tych kierunków. 2 pierwsze z chemią nie mają nic wspólnego. Wybierz ten kierunek który Cię najbardziej interesuje. Jeśli wybierz go bo teraz jest akurat dużo miejsc pracy to zniszczysz sobie życie. Chcesz robić coś czego nie będziesz lubić?
  10. 1 punkt
    Studia nie wybiera się pod względem zdanej matury. To maturę dobiera się pod wybrany kierunek studiów. Jeśli nie chcesz poprawiać matury to ok. Ale pchać się na ekonomię że słabymi podstawami z matematyki? Na 1 roku będziesz miał matematykę i statystykę. Musisz wówczas podciągnąć się z matmy. Lepszym wyborem wydaje się zarządzanie. To dobre studia dla osoby niezdecydowanej na I stopień. Filologia angielska, jak każda, jest dla pasjonatów nie tylko języka ale i historii danego kraju, regionu. Poczytaj forum bo o każdym tym kierunku sporo było.
  11. 1 punkt
    Cześć! Mam 19 lat, studentem jestem od października 2012 roku - właśnie jestem w trakcie swojej pierwszej w życiu sesji! Nie powiem - jest ciekawie, niepowtarzalny maraton z książkami po to, aby nie wylecieć z uczelni i móc kontynuować naukę:-) W każdym razie skupmy się na studiach i potencjalnym wyborze jakim jest kierunek: "Finanse i Rachunkowość" - to właśnie absolwentem popularnego "fir-u" pragnę zostać. Jeszcze rok temu, dokładnie w lutym, nie miałem bladego pojęcia, co chcę w życiu robić! Na pewno jak połowa, jeśli nie większość, z Was. Założę się, że matura to po prostu kolejny krok we wchodzeniu do dorosłego życia, a przyszłość nie jest wciąż zbyt klarowna. Ale może po przeczytaniu moich wypocin właśnie taka się stanie? Wracając do mnie - luty 2012. Waham się czy wybrać prawo, politologię, a może studia inżynierskie na AGH w Krakowie lub jakąś ekonomię? Sam nie byłem pewien... Maturę rozszerzoną pisałem z angielskiego, polskiego, matematyki, historii i WOSu, a w żadnym z tych przedmiotów nie jestem ani trochę wybitny! Ująłbym to w słowa: "po trochu z każdego, a z żadnego poprawnie". I zaczęło się. Co z prawem? Prawnikiem to może i zostanę, ale po 12 latach edukacji i wydanych tysiącach złotych(moi rodzice bogaci nie są). Więc politologia? Nie, nie zamierzałem posiadać 100% pewności o zasileniu grupy bezrobotnych. Zostaje AGH. Dostać, dostałbym się, ale czy utrzymał? Przecież tam jest fizyka i matematyka, a fizykę w LO ledwo zaliczyłem! Nie było opcji! Został Uniwersytet Ekonomiczny i wybór kierunku. Od razu zdecydowałem się na Finanse i rachunkowość. Po miesięcznym stresie związanym z rekrutacją w końcu jest potwierdzenie - dostałem się! I tak oto jestem. Czy jestem zadowolony? Owszem, bardzo! Uczymy się naprawdę ciekawych rzeczy - każdy znajdzie coś dla siebie. W pierwszym semestrze jest mikroekonomia, makroekonomia, matematyka i parę innych. "Mikro" to nauka zajmująca się ekonomią w skali gospodarstw domowych - dowiadujemy się o dobrach konsumpcyjnych, o rynkach na świecie i wiecie co? Prawie wszystko można opisać wzorami i wykresami:) Natomiast "makro" określa ekonomię w skali kraju - wcześniej w życiu nie przypuszczałbym, że wypowiedź premiera o "aktualnym wzroście gospodarczym" to po prostu cykl koniunkturalny, który NATURALNIE zachodzi w trakcie upływu lat. A matematyka to macierze, całki i tym podobne, ale to bez problemu można zaliczyć. Kolejne semestry przynoszą nowe przedmioty i nową wiedzę, ale jeszcze za wiele o tym nie mogę powiedzieć:-) A co po studiach? Można rozpocząć pracę w banku, jako ubezpieczyciel albo na przykład założyć własną firmę i pracować na swój własny koszt? Z wiedzą wyciągniętą z Finansów i Rachunkowości zdecydowanie każdy jest w stanie podjąć się tego wyzwania i wejść w dorosłe życie z wielkim C! Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie mają określonych planów na przyszłość, aby ich wybór padł właśnie na FiR, bo to gwarantuje interesujące zajęcia, możliwości rozwoju oraz pewne perspektywy na przyszłość. Płaca w banku do najmniejszych nie należy:-) W razie jakichś pytań - chętnie odpowiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia na maturze oraz udanych wyborów!
  12. 1 punkt
    Poziom obu uczelni jest bardzo porównywalny, więc to nie aż takiego znaczenia, którą z nich wybierzesz. Patrz też na miasto, które Ci bardziej pasuje, i na perspektywy zawodowe (pod tym względem w Warszawie jest jednak lepiej niż w Krakowie).
  13. 1 punkt
    Wybierając miasto kieruj się tym gdzie będzie Ci najlepiej logistycznie dojechać i gdzie chciałbym zostać po studiach. Największe szanse daje Poznań i Gdańsk za to Toruń ma świetny uniwersytet. Łódź stawiam na końcu.
  14. 1 punkt
    forkk, to już nie te czasy, kiedy byle dyplom robił wrażenie. Według różnych statystyk studiuje >50% maturzystów, więc nic dziwnego, że wartość dyplomu musiała ulec wyraźnemu obniżeniu. Oczywistym jest, że nie każdy absolwent znajdzie pracę w zawodzie lub okolicach, a przy rekrutacji na inne stanowiska, jeżeli w ogóle bierze się pod uwagę wykształcenie, to "premiuje się" kierunki cieszące się pewną renomą. Niektórzy przełożeni, zwłaszcza "starej daty", wychodzą z założenia, że taki ktoś musi być przynajmniej inteligentny i pracowity, więc reszty nauczy się z czasem. Rzecz jasna, nie dotyczy to każdego. 2500 zł na rękę zarabia się bez żadnego wykształcenia. Inna sprawa, że taka kwota może uchodzić za dobrą chyba tylko na malutkich wioskach z równie minimalnymi kosztami utrzymania. No ale do rzeczy - więcej płacą m.in. w magazynach, gdzie wymaga się tylko papierka na wózek widłowy. W sklepach dużej sieci handlowej w Gdańsku można natknąć się na ogłoszenia o naborze do centrum dystrybucyjnego z płacą do 4950 zł brutto, czyli ok. 3500 zł na rękę. Powyżej 3000 na start zarabia się też w komunikacji miejskiej, gdzie z braku kierowców i motorniczych przewoźnicy coraz częściej szkolą przyszłych pracowników na koszt firmy. Studia, poza nielicznymi wyjątkami, dawno temu przestały być gwarantem wysokich zarobków.
  15. 1 punkt
    Zdecydowanie pewniejsze jest nauczanie języka angielskiego, przynajmniej masz konkretny zawód
  16. 1 punkt
    Lepiej od razu cały czas się smucic?
  17. 1 punkt
    Nie musi być z rzędu. Masz 5 lat na poprawę
  18. 1 punkt
    1. Raczej nie. 2. Naukowy 3. Nie spełni 4. Tytuł mgr inżynier. Ale nikt nie przewiduje że zrobisz mechanikę po informatyce
  19. 1 punkt
    Też mi się wydaje że PG dla lądowych jest lepiej dopasowane.
  20. 1 punkt
    Nie zakładaj wielu wątków odnośnie kilku kierunków w różnych miejscach. Pisz w jednym. Na cywilne duzo łatwiej się dostać chociaż też dają mniejsze możliwości rozwoju. Nie kieruj się wyborem specjalizacji gdyż na nią jest raczej osobna rekrutacja. Dostajesz się na kierunek i nikt Ci nie zagwarantuje że dostaniesz się na specjalizacje
  21. 1 punkt
    Teraz częsciej spotkasz na wykładach kolegów z elektroniką w ręku niż z kartką, co kto woli:)
  22. 1 punkt
    Osobiście kończyłem ten Wydzial w Toruniu i dawne dziennikarstwo, ktore było specjalnością na politologii. Moge go polecić
  23. 1 punkt
    Myślę, że najlepiej jeśli sama ocenisz czy dziennikarze zarabiają mało czy dużo. W badaniu portalu Wynagrodzenia.pl przeprowadzonym w styczniu 2016 na próbie 451, dziennikarzy większość dziennikarzy zarabia 3 632 PLN brutto (mediana zarobków). Połowa dziennikarzy zarabia między 2 600 PLN do 5 044 PLN. Jedna czwarta najgorzej zarabiających zarabia poniżej 2 600 PLN, a jedna czwarta najlepiej zarabiających - powyżej 5 044 PLN brutto. A oferty pracy? Nie jest lekko. Jednak czy inaczej jest w innych dziedzinach? Dzisiaj w serwisie pracuj.pl jest dostępnych ponad 60 ofert pracy związanych z dziennikarstwem. Bo to nie tylko praca jako dziennikarz prasowy, radiowy, telewizyjny jak kiedyś. To także praca przy produkcji. Na przykład w portalach internetowych trzeba często nie tylko napisać tekst, ale i przygotować materiał audio, video, zrobić zdjęcie. Dziennikarze poszukiwani są także w branży marketingowej - jako wytwórcy tzw kontentu czyli treści na strony www, specjaliści ds social media, copywriterzy. Jeśli nie będziesz zamykać się na wąską specjalizację - chcę byś tylko reporterem radiowym, to dasz radę. A jeśli będziesz ciężko pracować i starczy talentu - to nawet tak wąskie ukierunkowanie pozwoli na fajną ścieżkę zawodową.
  24. 1 punkt
    Miałam bardzo podobnie jak Ty: też zawsze nienawidziłam historii, nie potrafiłam się tego uczyć, więc poszłam na matfiz. Ostatecznie wybrałam jedne ze studiów medycznych i dopiero tam zrozumiałam, że jednak jestem humanistką Jeśli lubisz czytać, to polecam książki dziejące się na tle różnych wydarzeń historycznych. Można się sporo nauczyć bez wkuwania dat. Jeśli nie czujesz, że matma to jest to, to odradzam informatykę: to prawie sama matematyka. Kryminalistyka jest ciekawym rozwiązaniem, chociaż nie mam pojęcia, jak z pracą po tym. Architektura to też studia - poza rysowaniem - w zasadzie ścisłe. Możesz wybrać sobie jakieś studia humanistyczne i tło historyczne poznawać niejako "przy okazji", nie wkuwając, a starając się zrozumieć pewne wydarzenia przy nauce czegoś innego. To nie takie trudne.
  25. 1 punkt
    To już sa sprawy sadowe, można cos jeszcze zrobic można napisać pismo do OKE ale to bardzo ciezko bo matura już idzie do druku
  26. 1 punkt
  27. 1 punkt
    Masz pomysł na życie i moim zdaniem powinieneś się tego trzymać. Z pracą w sumie nigdy nic nie wiadomo, ale pasjonaci zawsze odnajdą się na rynku pracy, gorzej z takimi co nie mają pomysłu na siebie...
  28. 1 punkt
    pytanie czy wolisz iść na transport czy na logistykę?
  29. 1 punkt
    tu znajdzisz wszystkie uczelnie, które prowadzą logistykę http://slask.studia.net/logistyka a tu te co prowadzą transport http://slask.studia.net/transport
  30. 1 punkt
    filologia to dobry kierunek, myślę, że to Ci się przyda.
  31. 1 punkt
    To nie jest najlepsza droga. Ja jednak uważam, ze na jedzeniu nie wolno oszczedzac
  32. 1 punkt
    Witam! Sama swego czasu przechodziłam przez podobne dylematy. Również jestem zdania, że wartość studiów zależy od ich wykorzystania - jeśli w danej brażny nie są niezbędne, a wręcz przeszkadzają poprzez zajmowanie czasu, wówczas możemy je zastąpić kursami. Niemniej, uważam, że studia - mimo swojej powszechności w ostatnich latach - wciąż stwarzają pewną granicę prestiżu i rangi takiego pracownika. W niektórych zawodach są zresztą niezbędne. Warto je jednak zawsze uzupełniać o kursy czy szkolenia, które wyróżnią nas spośród innych kandydatów do pracy. Zgadzam się też ze stwierdzeniem postawionym w artykule, że czasem niezbędna jest pomoc doradcy zawodowego, jeżeli sami nie potrafimy jasno sprecyzować swojej ścieżki kariery i dobrać do niej odpowiednich umiejętności. Tak czy inaczej - im większą wiedzę i umiejętności posiadamy, tym wyżej możemy dotrzeć.
  33. 1 punkt
  34. 1 punkt
    Po to by moc Cie nakierować. Jestesmy po to żeby pomoc. Proponowaliśmy różne kierunki studiów jednak Ty na nic nie chcesz się zdecydować, a argumenty sa kuriozalne. To za trudne to dla korpo, nie bo to dla bezrobotnych itd. Studia Ci pracy nie dają. To Ty musisz swoja postawa i wiedza byc dobrym kandydatem na konkretne stanowisko. Większość z kierunków o których pisaliśmy w jakiś sposób Cie interesuje. Czy my mamy strzelać listami kierunków typu a może to a moze to, aż moze jakimś cudem na to trafimy. Kierując sie Twoimi zainteresowaniami, ktorym jako przeciętniak przeciez nie masz staraliśmy Ci się dobrać kierunek, ale nic z tego. Dlatego proponujemy zaczac od poczatku. Od podstaw poczytaj o kierunkach i może cos Ci wpadnie w oko. Tego nie jest tak duzo. To praca na 1 godzinę. Podziel sie informacja co Ci się spodobało a my możemy jedynie doradzić na podstawie wiedzy, ktora mamy.
  35. 1 punkt
    "Fundacja Kloss i przyjaciele" prezentuje...
  36. 1 punkt
    Dokładnie jak ktoś się uczy to wszędzie sobie poradzi!
  37. 1 punkt
    Dzień dobry, W najbliższych dniach będzie wiadomo czy otworzy się II tura zapisów na kierunek Zarządzanie publiczne na Wydziale Zarządzania UŁ. Proszę śledzić stronę rekrutacyjną Uniwersystetu Łódzkiego jak i Wydziału Zarządzania UŁ Zapraszam
  38. 1 punkt
    Jak już sesja powoduje taki stres to co będzie ze stresami "dorosłego życia"
  39. 1 punkt
    Udało się! Oficjalnie - jestem przyszłą studentką filologii niderlandzkiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu : ))) jak to pięknie brzmi !
  40. 1 punkt
    Poznać fajną dziewczynę z innego kraju i dużo rozmawiać z nią na skype
  41. 1 punkt
    Moim zadaniem cała kampania i hejty zrobiły dobrą robotę, bo kobiety (ale i faceci) mają wprost pokazane, co tak naprawdę jest ważne w życiu i sądzę, że każdemu da to do myślenia, na dzieci prawie zawsze jest "zła pora", bo muszę to i tamto, a potem tylko płacz i zgrzytanie zębów zostaje.
  42. 1 punkt
    Niuanse specjalizacyjne zawsze można wychwycić w planach zajęć: http://www.tu.kielce.pl/wydzial-elektrotechniki-automatyki-i-informatyki/katalog-ects/informatyka/stacjonarne-i-stopnia/#SemS5 http://wimii.pcz.pl/pl/informatyka Taki już uczelnie mają przywilej, że nazywają wszystko, jak chcą :-)
  43. 1 punkt
    zastanawia mnie tak nagły zwrot w Twoim podejsciu do edukacji,. Są fajne studia na kierunkach związanych z hotelarstwem i gastronomią. Czy z góry je skreślasz?
  44. 1 punkt
    szkoda dobrze zdanej matury? może trochę. ale każdy ma prawo szukać własnej drogi w życiu i zmieniać plany. najważniejsze jest dla mnie to, żeby czuć się w tym, co robię. wtedy inni też to czują. nie chodzi mi o 'zrobienie tytułu' i powieszenie na ścianie żeby wszyscy widzieli. ludzie nie patrzą na wykształcenie w tym kierunku, tylko na efekty 'pracy' czyli czy im smakuje ciacho naukę w tym zawodzie traktowałabym raczej jako zdobywanie doświadczenia i próbowanie nowych rzeczy. jasne, mogę to robić, we własnej kuchni. ale w towarzystwie i pod okiem kogoś kto się na tym zna ma to większy sens. dzięki Morgan, myślałam nad takimi warsztatami już jakiś czas temu i pewnie się na nie zdecyduję przy studiowaniu w większym mieście, czyli tak czy siak czekam na październik, jako że mieszkam w małym mieście nie mam tutaj takiej możliwości wtedy będę mogła się temu przyjrzeć błahostka? jasne że nie, nie robię tego pierwszy raz aale jak ktoś kocha to robi i jest w tym wytrwały to przejdzie wszystkie trudy )
  45. 1 punkt
    Jeżeli masz fajne panie w dziekanacie to z pewnością Ci podpowiedzą, to dużo zależy od Dziekana, który to będzie rozpatrywał. Jedni lubią duże uzasadnienia a inni nie. Moim zdaniem jednak nie będzie potrzeby żebyś musiał jakoś dodatkowo to uzasadniać.
  46. 1 punkt
    Na Uczelni Łazarskiego studia zaoczne są co 2 tygodnie w soboty i niedziele, natomiast jeżeli chodzi o LDL - studia przez internet polegają na tym, że wykładowcy dają jakieś zadanie i określony czas na odesłanie rozwiązania, na nowoczesnej platformie e-learningowej umieszczaja materiały i sa w stałym kontakcie ze studentami. Przez cały semestr obowiązkowo trzeba być na jednym zjedzie - sesja (egzaminy będa wtedy w sobotę i niedzielę). Taki tryb studiów chyba byłby całkiem fajnym rozwiązaniem w Twoim przypadku. Podobno bardzo dużo osób jest zainteresowanych tymi studiami LDL na łazarskim. A ja z własnego doświadczenia mogę polecić studia zaoczne. Można dogadać się z wykładowcami jeśli chodzi o obecności na zajęciach.
  47. 1 punkt
    Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) wywołują do dnia dzisiejszego skrajne emocje zarówno w Polsce, jak i na sąsiedniej Ukrainie. Każda ze stron inaczej widzi ich udział w II wojnie światowej: wielu Ukraińców uważa banderowców za bohaterów, którzy walczyli za niezależną i niepodległą Ukrainę, tysiące a Polaków słusznie jednak traktuje ich niczym terrorystów i rzeźników, którzy mordowali ludność cywilną na Kresach Wschodnich i z prawdziwą armią nie mieli nic wspólnego. Kto ma rację? Obejrzyjcie ukraiński film "dokumentalny", który specjalnie dla Was opatrzyliśmy polskimi napisami! Film dostępny pod tym linkiem: http://bit.ly/1f5exoQ A przykład manipulacji macie poniżej... również z Ukrainy.
  48. 1 punkt
    Kochani zdrowe i tanie!!! Kupujemy 2 duże selery, obieramy, kroimy na kształt frytek, posypujemy przyprawami lekko skrapiamy oliwą z oliwek, na blaszkę do piekarnika i pieczemy do zrumienienia! Proste, tanie, zdrowe i pyszne!!! https://plus.google.com/107991509432110332477
  49. 1 punkt
  50. 1 punkt
    To zależy, ja cały okres studiów dziennych przepracowałem i dawałem sobie radę, a czy zajęcia masz 5 dni w tygodniu czy 2 zależy od Ciebie.


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.