Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 02.08.2012 w Odpowiedzi

  1. 167 punktów
  2. 2 punkty
    tak a propo dwóch kierunków: http://kwejk.pl/obrazek/1382533/synergia.html
  3. 2 punkty
    Przychodzi baba do lekarza ze studentem w pupie lekarz: Pani z dziekanatu?
  4. 1 punkt
    Oni też prowadzą biznes A Ty jesteś ich klientem chyba rozumiesz co muszą napisać żebyś był zainteresowany. Większość prezesów dużych i średnich firm nigdy nie studiowała a jeśli studiowała to studia są zupełnie nie związane z tym co robią.
  5. 1 punkt
    ja mam fajne polecenie - Pani Ada, - taniepisanieonline@wp.pl Wysłałem kilka zapytań o pracę do różnych firm, z tą Panią lepiej się pisało (bardziej rzeczowo ) ale wybrałem oczywiście najtańszą, wysłali mi kawałek plagiatu, po wpłacie już kontaktu nie było. Zgłosiłem się ponownie do Pani Ady z terminem 2 tygodniowym-60 str praca i dali radę, napisali to i w dodatku super, bez plagiatu i w 2 tyg ! Łącznie zapłaciłem jak za zboże ale się obroniłem
  6. 1 punkt
    Standardowa odpowiedź, nie pytałam, co mi to da, a czego nie. Jeśli ktoś idzie na dziennikarstwo tylko po to, żeby mieć papierek i poleniuchować na studiach to niech sobie idzie. Poszłam na coś, co mnie interesuje i w czym jestem dobra. Osiągnięcia to potwierdzają. Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Wróżenie przyszłości jest beznadziejne, tyle w temacie. Znajomi mocno puknęliby się w głowę, gdyby przeczytali Twoją odpowiedź. Jeśli ktoś czegoś bardzo chce, to po takim "śmiesznym" dziennikarstwie sobie poradzi, a na studiach po prostu się sprawdzi. Jedni żałują, drudzy nie.
  7. 1 punkt
    Pudło, bo akurat wydział prawa w Białymstoku jest znany w całej w Polsce z tego, że jest dobry. Zwykle zajmuje też bardzo wysokie pozycje w rankingach zdawalności na aplikacje.
  8. 1 punkt
    To zależy, co chcesz w życiu robić. Z automatyką to jest tak, że jak nie chcesz za dużo wyjeżdżać i wolisz zostać w swoich stronach, to najczęściej lądujesz w fabryce na utrzymaniu ruch, a to jest praca zmianowa i dość upierdliwa. Płacą przyzwoicie, ale bez szału. Jak chcesz zarobić trochę więcej i mieć bardziej ambitną pracę, to niestety musisz liczyć się z częstymi wyjazdami, a najczęściej i trwałą emigracją. Ale o ile nie przeszkadza Ci siedzenie w buszu na drugim końcu świata, to można na tym naprawdę ładnie zarobić. Informatycy mają o tyle łatwiej, że zapotrzebowanie na nich jest większe i to zwykle w kraju. No i częściej pracują w ładnym biurze albo nawet zdalnie. No i z reguły zarabiają powyżej średniej krajowej, choć rozstrzał zarobków jest tu mniejszy niż u automatyków.
  9. 1 punkt
    Studia pracy nigdy nie dawały i nie dają. Poczytaj opisy tych kierunków. 2 pierwsze z chemią nie mają nic wspólnego. Wybierz ten kierunek który Cię najbardziej interesuje. Jeśli wybierz go bo teraz jest akurat dużo miejsc pracy to zniszczysz sobie życie. Chcesz robić coś czego nie będziesz lubić?
  10. 1 punkt
    Nie rozumiem idei pójście na studia na rok? Po co? Dlaczego? Skąd takie myślenie? Iść do pracy i zdobywać doświadczenie związane z wykonaniem jakiegokolwiek zawodu. To zawsze procentuje
  11. 1 punkt
    Studia nie wybiera się pod względem zdanej matury. To maturę dobiera się pod wybrany kierunek studiów. Jeśli nie chcesz poprawiać matury to ok. Ale pchać się na ekonomię że słabymi podstawami z matematyki? Na 1 roku będziesz miał matematykę i statystykę. Musisz wówczas podciągnąć się z matmy. Lepszym wyborem wydaje się zarządzanie. To dobre studia dla osoby niezdecydowanej na I stopień. Filologia angielska, jak każda, jest dla pasjonatów nie tylko języka ale i historii danego kraju, regionu. Poczytaj forum bo o każdym tym kierunku sporo było.
  12. 1 punkt
    Poziom obu uczelni jest bardzo porównywalny, więc to nie aż takiego znaczenia, którą z nich wybierzesz. Patrz też na miasto, które Ci bardziej pasuje, i na perspektywy zawodowe (pod tym względem w Warszawie jest jednak lepiej niż w Krakowie).
  13. 1 punkt
    A ja wręcz odwrotnie, polecam Łódź, także bardzo dobry uniwersytet - i tak samo, jak UMK w Toruniu, czy UG - wydział prawa na UŁ ma ocenę "A". W dodatku to znacznie większe miasto niż np. Toruń.
  14. 1 punkt
    Wszystko zależy również od specjalizacji jaką wybierzesz na UŁ. Jestem po zarządzaniu w Bydgoszczy i jeżeli będziesz chciał kontynuować naukę języków to dasz radę Tak jak Łukasz napisał, jest bardzo dużo matematycznych przedmiotów. Jednak one są mega przydatne. Ja miałam np. zarządzanie finansami przedsiębiorstw/ rachunkowość oraz wiele innych. Dobry księgowy to podstawa firmy! Aktualnie zajmuje się marketingiem oraz social media, lecz nie żałuje że poszłam na zarządzanie
  15. 1 punkt
    To dobre podejście. Masz szansę studiować te kierunki na mniej prestiżowych uczelniach. Może Olsztyn, może Rzeszów?
  16. 1 punkt
    Jak ogarniesz matmę to fizykę da się zaliczyć
  17. 1 punkt
    Ogólnie na większość kierunków niestacjonarnych przyjmują wszystkich. Na informatykę jest jednak sporo chętnych i wszystkich nie przyjmą. Selekcja jest ale wymagania niższe
  18. 1 punkt
    Dokładnie, musi Cię na kierować, reszte zrobisz sam
  19. 1 punkt
    Piszesz, że EiT nie różni się od informatyki a za chwilę piszesz, że EiT mija się z celem bo to wszystko po trochu. EiT różni się od informatyki i to znacznie. Masz sporo czasu poczytaj na studia.net o różnych kierunkach, przejedz się na targi edukacyjne i na drzwi otwarte. Porozmawiaj i dowiesz się więcej.
  20. 1 punkt
    To bardo interesujący kierunek. Skierowany jest do osób które są zainteresowane sztuka ale od drugiej strony. Jest niszowy, bardzo wąski dziedzinowo co ma swoje plusy i minusy, ponieważ praca po tym kierunku jest tylko w wąskiej dziedzinie
  21. 1 punkt
    Jeśli dostaniecie się wszystkie, to z reguły łatwiej iść razem czy nawet próbować się pozamieniać na miejsca z innymi, żeby mieć wspólny pokój, niż walczyć o jedynkę więc próbujcie.
  22. 1 punkt
    Na stacjonarnych nie zdobędziesz doświadczenia i można się tak przekrzykiwac
  23. 1 punkt
    Nie zakładaj wielu wątków odnośnie kilku kierunków w różnych miejscach. Pisz w jednym. Na cywilne duzo łatwiej się dostać chociaż też dają mniejsze możliwości rozwoju. Nie kieruj się wyborem specjalizacji gdyż na nią jest raczej osobna rekrutacja. Dostajesz się na kierunek i nikt Ci nie zagwarantuje że dostaniesz się na specjalizacje
  24. 1 punkt
    skoro inżynierskie to techniczne
  25. 1 punkt
    Moja działka, więc się wypowiem. Potencjalnych miejsc pracy dla mechanika jest naprawdę sporo, ale z drugiej strony studentów i absolwentów też pod dostatkiem. Najgorzej pod tym względem jest w największych miastach, które chociaż kształcą hurtowo inżynierów, to w zasadzie nie posiadają żadnego przemysłu. To wszystko sprawia, że o pracę trzeba się postarać i nastawić na przeciętne warunki finansowe. Perspektywy nie są rewelacyjne, ale dosyć uniwersalne kompetencje mechanika pozwalają mu pracować w różnych branżach - w przeciwieństwie np. do budowlańców czy chemików - co realnie zwiększa szanse na znalezienie zatrudnienia. Brzmi jak zorientowana na CAM specjalność z MiBM. Branża okrętowa jest wyjątkowo podatna na wahania koniunktury, więc sytuacja na tym rynku rzadko jest stabilna - analogicznie do automotive. To niewątpliwie minus. Na plus przemawia stosunkowo niewielka liczba osób kończących studia II studia (w porównaniu do większości kierunków technicznych) oraz zdecydowanie lepsze perspektywy na Północy i Zachodzie, gdzie naval architect i marine engineer należą do dobrze opłacanych zawodów. Tak, praktycznie tylko Trójmiasto i - w dużo mniejszym stopniu - Szczecin z okolicami. Jednak przede wszystkim nie stocznie, a różnego rodzaju biura projektowe. I raczej nie przy okrętach, bo tak określa się uzbrojone jednostki w służbie (Marynarka Wojenna, Straż Graniczna), a przy różnych cywilnych jednostkach pływających. Jachty i łodzie powstają w całym kraju, nawet na południu Polski, ale jest to na tyle prosta produkcja, że w takich firmach trudno o pracę inną niż fizyczna dla wykwalifikowanych robotników. Nie do końca. Istotę oceanotechniki lepiej oddaje dawna nazwa tego kierunku, czyli budownictwo okrętowe, które dzisiaj ukrywa się wśród dostępnych specjalności pod zbliżoną nazwą. Absolwenci oceanotechniki i MiBM mogą się wzajemnie zastępować pod warunkiem, że obydwaj ukończyli specjalność siłownianą. Natomiast jeśli potrzeba kogoś od kadłuba, to w grę wchodzi wyłącznie osoba po budowie statków na oceanotechnice.
  26. 1 punkt
    Teraz częsciej spotkasz na wykładach kolegów z elektroniką w ręku niż z kartką, co kto woli:)
  27. 1 punkt
  28. 1 punkt
  29. 1 punkt
    pytanie czy wolisz iść na transport czy na logistykę?
  30. 1 punkt
    filologia to dobry kierunek, myślę, że to Ci się przyda.
  31. 1 punkt
    Jak już sesja powoduje taki stres to co będzie ze stresami "dorosłego życia"
  32. 1 punkt
    Na pewno dasz radę! Czekamy na relacje
  33. 1 punkt
    Dobrze, że napisałeś na forum o swoich problemach i dylematach. Moim zdaniem nim rozpoczniesz studia zacznij od uporządkowania swojego stanu zdrowia, aby znowu pobyt w szpitalu i zmiana leków nie wpłynęły negatywnie na Ciebie. Nie wiem czy jest szansa aby ogarnąć ten temat do października? Wydaje mi się, że może to zbyt krótki czas... Prawdę mówiąc uważam, że powinieneś próbować iść na studia już od października, bo widzę, że bardzo chcesz i obawiam się że rok przerwy może wpłynąć bardzo przygnębiająco na Ciebie, bo nic w swoim życiu, w tym czasie możesz nie zmienić tj. z pracą będą pewnie takie same problemy, a na studia nie będziesz chodzić, czyli taki marazm. Uważam, że masz dwa wyjścia: 1. Udaj się do specjalisty (lekarza, który Cię prowadzi) aby ustawić jak najlepsze leki i startuj od jesieni ze studiami. Odnośnie studiów to polecam Ci UR z dwóch powodów: fajna uczelnia i będziesz blisko domu, a widzę że to dla Ciebie ważne, wsparcie OJCA (masz cudownego ojca naprawdę!!!), możesz też zacząć jeszcze raz na PWSW, może szkoła nie ma jakiejś niesamowitej renomy, ale uczą tam Ci sami wykładowcy co na UR i UJ tak więc jakość ma:) Odnośnie kierunku to uważam, że w życiu pierwsze pomysły są najlepsze!!! Potem zaczynamy kombinować, mieszać, wymyślać i zaczynają się problemy... Zatem Anglistykę Ci znów polecam. Powinno Ci być teraz łatwiej, pomimo że masz dużą przerwę w języku. Jesteś ambitny więc powalcz ze swoim lenistwem i ucz się systematycznie, zobaczysz efekty w krótkim czasie. Na trudne myśli, typu: nie zdam, czy to chce robić, czy znajdę pracę po tym, a czy na pewno, a może jednak coś innego - pomyśl sobie tak: MYŚL O ROZWIAZANIU, A NIE O PROBLEMIE, czyli ucz się bo to jest rozwiązanie!!! Tylko w ten sposób będziesz małymi kroczkami szedł do przodu. 2. Tak jak sam sugerowałeś, ten rok poświęć na naukę angielskiego i zadbaj w tym czasie o zdrowie, aby za rok pomyśleć o Anglistyce. Tutaj jednak boję się tego roku, aby znów nie napadły Cię jakieś wątpliwości i nowe pomysły. A uważam, że musisz sobie twardo wyznaczyć CEL i nie zbaczać z obranej ścieżki. Teraz uda Ci się na pewno!!! Ukończysz studia, a po Anglistyce wiele jest możliwości pracy. Wiem jednak, że na UR nie jest łatwo się dostać na ten kierunek, bo zawsze Filologia Angielska tam jest dość oblegana i podobnie pewnie będzie w tym roku. Zatem może aby nie "zacząć od porażki" tj. nie dostania się, lepszym wyjściem będzie Przemyśl bądź Jarosław? Życzę Ci wytrwałości, pamiętaj jednak, że życie szykuje nam różne niespodzianki, jednak każdy z nas ma jakiś talent, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. Piszę o tym dlatego, bo uważam że wcześniej, czy później znajdziesz swoją drogę, może to nie być upragniony angielski w biznesie, ale na pewno wszystko Ci się ułoży. Najważniejsze, że chcesz zmiany, że jesteś ambitny, że myślisz o przyszłości, masz wsparcie bliskich!!! Dasz teraz radę trzymam kciuki za Ciebie!!!
  34. 1 punkt
    Poznać fajną dziewczynę z innego kraju i dużo rozmawiać z nią na skype
  35. 1 punkt
    Otóż to. Klucz do sukcesu - wybrać dobry kierunek i być aktywnym w trakcie studiów. W im więcej spraw się zaangażujemy tym lepiej, bo poznamy siebie i zdobędziemy dodatkowe doświadczenie.
  36. 1 punkt
    Mój chopak skończył logistyke na Politechnice Rzeszowskiej i jest zadowolony, nie miał problemu ze znalezieniem pracy. Co do wyboru studiów to wydaje mi się, że nie warto sugerować się rankingami czy opiniami, po jakich studiach za 5 lat najprawdopodobniej będzie praca. Po pierwsze bardzo trudno to przewidzieć, po drugie nie ma sensu studiować kierunku, który Ci się nie podoba. Mam paru znajomych, którzy zdecydowali się na www.wsb.pl chociaż w ogóle nie interesowała ich bankowość, teraz narzekają. Najlepiej jak to mówił laska z "chłopaki nie płaczą" zadać sobie jedno ważne pytanie - co lubi się w życiu robić a później zacząć to robić
  37. 1 punkt
    Mysle ze w czasach gdzie coraz wieksza liczba osób wyprowadza sie poza miasto i ma domki jednorodzinne i przy tym planuje zakladac ogród to kierunek ten moze byc bardzo przyszłościowy.
  38. 1 punkt
    Właśnie jestem na stażu jako pracownik biurowy, zajmuję się księgowością więc jak na razie nie marnuję czasu
  39. 1 punkt
    Moim zadaniem cała kampania i hejty zrobiły dobrą robotę, bo kobiety (ale i faceci) mają wprost pokazane, co tak naprawdę jest ważne w życiu i sądzę, że każdemu da to do myślenia, na dzieci prawie zawsze jest "zła pora", bo muszę to i tamto, a potem tylko płacz i zgrzytanie zębów zostaje.
  40. 1 punkt
    Niuanse specjalizacyjne zawsze można wychwycić w planach zajęć: http://www.tu.kielce.pl/wydzial-elektrotechniki-automatyki-i-informatyki/katalog-ects/informatyka/stacjonarne-i-stopnia/#SemS5 http://wimii.pcz.pl/pl/informatyka Taki już uczelnie mają przywilej, że nazywają wszystko, jak chcą :-)
  41. 1 punkt
    Szkoły prywatne i państwowe obecnie często kształcą na podobnym poziomie, nie skreślałabym z góry jakiejś uczelni tylko dlatego, że jest prywatna.
  42. 1 punkt
    to prawda, uczelnia świetna. tylko wiadomo, łatwo wybrać, gorzej dostać się, a jeszcze gorzej utrzymać się na tak dobrych studiach ale nie będę już snuła czarnych scenariuszy... zobaczymy co los przyniesie.
  43. 1 punkt
    Bazy wszystkich prac napisanych w Polsce chyba nie ma, przynajmniej do niczego takiego nie dotarłam. Poszczególne uczelnie mają katalogi prac napisanych u siebie, np. http://katalogi.uwb.edu.pl/F/Q7QNGM7M8Y59QJ8CCJC867GKULDPXQMJDQ4JYNU2P2MU13I8L2-32614?func=find-b-0&local_base=M01 http://bcpw.bg.pw.edu.pl/dlibra/collectiondescription?dirids=1 http://www.opac.awf.katowice.pl/cgi-bin/wspd_cgi.sh/wo2_search.p?ID1=EOFNIJNLNMKMNIQJBIHGEDCCIEN&ln=pl http://bazy.biblioteka.uksw.edu.pl/pmd.php https://www.apd.uj.edu.pl/index.php?menuId=search&page=search_form http://katalogi.uwb.edu.pl/F/Q7QNGM7M8Y59QJ8CCJC867GKULDPXQMJDQ4JYNU2P2MU13I8L2-32614?func=find-b-0&local_base=M01 Najłatwiej będzie Ci szukać wpisując w google "Katalog prac magisterskich/doktorskich" i nazwę konkretnej uczelni, ja bym tak szukała. Ewentualnie używa się też nazwy REPOZYTORIUM - ale tam najczęściej trafiają nowe, aktualne doktoraty, starsze są w bibliotekach uniwersyteckich - o takie bazy najlepiej pytać bezpośrednio w bibliotece. Jest jeszcze coś takiego jak Baza Nauki Polskiej - znajdziesz tu tytuły prac doktorskich i hab. danego naukowca, ale bez treści pracy. Czasem prace doktorskie wpisane są w katalog biblioteczny, jako normalna pozycja książkowa, w opisie znajduje się tylko uwaga, że to właśnie praca doktorska. Nie wiem, czy można wypożyczać do domu (nie sądzę), ale w czytelni powinno się móc skorzystać. A magisterki to w ogóle nie są nigdzie udostępniane - chyba, że ktoś gdzieś coś sam wrzuci do sieci. Jeśli jednak bardzo chce się mieć do jakiejś dostęp to trzeba skontaktować się z biblioteką danego wydziału uczelni, bo oni powinni mieć kopię. Nie wiem dokładnie, na jakich zasadach mogą ją udostępnić, ale podejrzewam, że trzeba być np. czytelnikiem tej biblioteki.
  44. 1 punkt
    Przeczytałam ostatnio, że pokazy fontanny multimedialnej mieszczącej się w al. Lubomirskich w Rzeszowie odbywają się codziennie o 12:00, 14:00 i 16:00 z muzyką i wodą, a o 20:00 dodatkowo ze śwaitłem, a w każdą sobotę o 21:00 są pokazy specjalne, czy ktoś może widział ten specjalny pokaz? Warto się na niego wybrać?
  45. 1 punkt
    Na Uczelni Łazarskiego studia zaoczne są co 2 tygodnie w soboty i niedziele, natomiast jeżeli chodzi o LDL - studia przez internet polegają na tym, że wykładowcy dają jakieś zadanie i określony czas na odesłanie rozwiązania, na nowoczesnej platformie e-learningowej umieszczaja materiały i sa w stałym kontakcie ze studentami. Przez cały semestr obowiązkowo trzeba być na jednym zjedzie - sesja (egzaminy będa wtedy w sobotę i niedzielę). Taki tryb studiów chyba byłby całkiem fajnym rozwiązaniem w Twoim przypadku. Podobno bardzo dużo osób jest zainteresowanych tymi studiami LDL na łazarskim. A ja z własnego doświadczenia mogę polecić studia zaoczne. Można dogadać się z wykładowcami jeśli chodzi o obecności na zajęciach.
  46. 1 punkt
    Twoje rozterki są całkowicie naturalne, polecam Tobie wątek dyskusyjny, który mam nadzieję ułatwi Ci podjęcie decyzji http://forum.studia.net/topic/777-nie-ma-jedynej-slusznej-drogi-dla-kazdego-wybierz-twoja-wlasna-sam/ i jeszcze popatrz na ten wątek dotyczący wyboru studiów bądź studium http://forum.studia.net/topic/69-studium-a-studia/ . Uważam, że ważne abyś rozpoczęła od spisania sobie co Cię interesuje, jakie przedmioty lubiłaś w szkole, bo to powinien być początek rozważań jaki profil dalszej nauki powinnaś wybrać czy np. humanistyczny, a może przyrodniczy. Tutaj znajdziesz spis kierunków http://forum.studia.net/forum/104-kierunki-studi%C3%B3w/ - spójrz na niego, mam nadzieję, że będzie to wskazówka dla Ciebie.
  47. 1 punkt
    Izabela - wchodzisz w profil osoby, do której chcesz napisać i tam jest link do wysyłania wiadomości
  48. 1 punkt
    Tak wygląda student studiów zaocznych podczas zjazdu po tygodniu pracy:) to jak? Dzienne czy zaoczne?
  49. 1 punkt
    Pewnego razu przyniesion na zajęcia laboratoryjne pojemnik z dopiero co zabitymi ptakami. Okazało się, że było o wiele więcej ptaków niż studentów. Życie tych stworzeń uważano za tak bezwartościowe, że nawet nie zadano sobie trudu, by policzyć jaką liczbę ptaków dostarczyć na zajęcia. To tylko jeden przykład opisu zajęć na Wydziale Zoologii. Fragment pochodzi z książki Milcząca arka autorstwa Juliet Gellatley i Tony'ego Wardle'ya. Zastanawiam się czy nadal dzieją się takie okrucieństwa na tego typu studiach...
  50. 1 punkt
    Ja tam lubie jak ktoś bawi się moimi włosami plecie z nich warkocz albo mnie głaska po nich. Chociaż drapanie po pleckach też jest fajne ale mnie kręcą bardziej włosy. Mam bardzo długie i chyba dlatego takie małe zboczenie


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.