Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 02.08.2012 w Odpowiedzi

  1. 167 punktów
  2. 137 punktów
    P.S. A jeśli chcesz wiedzieć więcej o natchnieniu, które sprawiło, że ten kierunek wybrałam Wejdź na mojego bloga, w którym wszystkie swoje przeżycia w Indiach zapisywałam: http://www.izawindiach.blogspot.com/
  3. 21 punktów
    Patrycja - dziewczyna z pasją, jeżdżąca na rowerach mtb oraz bmx w stylu flatland, trenująca piłkę ręczną, tegoroczna studentka Akademii Wychowania Fizycznego na kierunku Fizjoterapia. Może nie jest to kierunek, którego ukończenie gwarantuje pracę i wysokie zarobki, ale z pewnością jest to kierunek, który da mi poczucie, że jestem potrzebna ludziom. Skąd pomysł i dlaczego? - Zaczęło się to 6 lat temu, kiedy na świat przyszła moja młodsza siostra. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że urodziła się z nadmiarem materiału genetycznego co paradoksalnie nie jest pomocne, wręcz przeciwnie - przeszkadza jej w prawidłowym rozwoju. Na pewno nie jest to choroba! Po prostu inny stan egzystencji, więc spokojnie. Można się z nią spotykać, bawic i nie obawiać zagrożenia. Gdy przydarza się to Tobie, w Twojej rodzinie, zaczynasz inaczej postrzegać wszystkie rzeczy. To tak jakbyś jadąc pociągiem do planowanej miejscowości, przespał swoją stację i wysiadł na innej, z której nie ma powrotu do starego domu. Tak zaczęła się moja przygoda z rehabilitacją, z uświadomieniem sobie, że takich osób jest dużo, dużo więcej, że wymagają oni specjalnej opieki. Wybrałam kierunek na jakim naprawdę mi zależy, taki który będzie wymagał ode mnie ciągłego uczenia, taki który stanie się moim stylem życia - nie tylko zawodem, taki w którym mogę niesc pomoc innym i starac się ich zrozumieć. Wyobrażenie - Fizjoterapeuta - z pewnością osoba mająca dwie cechy: chec ciągłego rozwiajania swoich umiejętności oraz gotowośc do pracy dla innych ludzi. Studia z pewnością nie należące do łatwych, wymagające ukończenia wielkiej ilości kursów jak i praktyk. Od osoby studiującej jak i wykonującej ten zawód wymaga się odpowiedzialności, cierpliwości oraz kreatywności i podejmowania szybkich i trafnych decyzji. A wszystko czego potrzeba to totalna fascynacja. Moja ścieżka kariery - po ukończeniu studiów podjęcie pracy w szpitalu lub innej placówce społecznej. Dokształcanie się na zagranicznych kursach oraz dążenie do spełnienia marzenia o własnym ośrodku rehabilitacyjnym dla małych dzieci. I przecież mogłabym rozmyślac o zostaniu architektem, ale wiem, że po kierunku jaki ja wybrałam również będę rzemieślnikiem, który z udziałem pracy własnej pomoże innym. Byc prawnikiem? Tak, będę nim jako fizjoterapeuta, będę bronic swoich racji i przekonywac innych do tego, że warto dążyć do powrotu do zdrowia choc droga ta może byc trudna.
  4. 12 punktów
    Lingwistyka stosowana. Jak to dumnie brzmi, myślałam jako licealistka, a teraz już absolwentka klasy dwujęzycznej. Nazwa niecodzienna, a dla wielu niezrozumiała. ‘A co to jest’ - pytanie zadawane przez większość, kiedy dowiadywali się, na co zamierzam się wybrać. Ale to w końcu języki – moja wielka pasja, spełnienie marzeń o długich wieczorach z kubkiem kakao, kotem na kolanach, przy kominku i wielojęzykowym tłumaczeniu. Dwa języki na raz. Jakby dwie filologie. Wyzwanie. Codzienne wielogodzinne ślęczenie nad książkami. Byłam gotowa na to. W imię mojej pasji. I w imię tych perspektyw, tego kominka, kakao i kota, i wszystkiego związanego z czynnościami, które wydawały się wielką przyjemnością. Nie było kierunku, który mógłby przebić właśnie ten. A jak wyglądają realia? Nie inaczej, niż sobie wyobrażałam. Nie ma dnia, w którym nie byłoby czegoś do zrobienia. Nie ma przedmiotu, na który nie trzeba czegoś regularnie przygotowywać. Tony kserówek, poznanie języków ze strony językoznawczej, literaturoznawczej i kulturowej. Trochę praktyki. Ale za mało. A mimo to, tonąc w morzu informacji o Purytanach albo o zburzeniu muru berlińskiego, nie mam czasu odetchnąć. A chcą od nas informacji z całego świata na bieżąco. Kiedy, pytam, kiedy i czy w ogóle powinnam iść spać? Jest ciężko i dlatego czasem się zastanawiam, czy warto uczyć się wszystkiego i niczego, zaniedbując przez to naukę języka samego w sobie. Co potem? Utrzymuję swoje przekonania, wierząc, że warto się poświęcić, żeby potem robić coś, co się kocha. Może wyjadę na trochę, żeby samej doświadczyć kontaktu z innymi kulturami. Ale jeszcze dużo pracy przede mną. Tłumacz przysięgły. To mój cel. I wtedy będzie i kominek, i kakao, i kot i moja wymarzona praca. Nic więcej do szczęścia mi nie będzie potrzebne.
  5. 11 punktów
    Podobno całka to po staropolsku dziewica... ... właśnie dlatego tak ciężko ją znaleźć Pozdrowienia dla tych, którzy męczą się na studiach z matematyką, ja już na szczęście mam to już za sobą
  6. 10 punktów
    Praca podczas studiów to jak najbardziej wskazana rzecz. Po pierwsze ze względów finansowych, a po drugie ze względu na zdobywanie doświadczenia. Zawsze to można już cokolwiek później wpisać w CV. Ja pracowałam jako hostessa, pracownik inwentaryzacji w marketach oraz konsultantka telefoniczna w Call Center. W wielu firmach można bardzo elastycznie dostosować grafik i pracować np. 15 godzin i to w wybranych przez siebie dniach (tak miałam akurat w Call Center). Poza pracą polecam także udzielanie się w różnych organizacjach studenckich oraz pozarządowych. Koła Naukowe, Samorząd Studencki, AIESEC, wolontariat w różnych fundacjach czy stowarzyszeniach, to naprawdę fantastyczny sposób na zdobycie doświadczenia. Ja np. gdy byłam wolontariuszką w Hospicjum dla Dzieci po pewnym czasie miałam okazję zarządzać całymi ogromnymi projektami, czy też sprawdzić się w roli trenera prowadząc warsztaty. Naprawdę świetna sprawa, ciężko gdziekolwiek zdobyć takie doświadczenie w tak młodym wieku. A takie doświadczenia naprawdę procentują na przyszłość, sama dzięki temu, że tak wiele się udzielam w czasie studiów nie martwię się teraz o pracę. Poza tym dzięki temu poznałam naprawdę masę wspaniałych ludzi i mam niesamowite wspomnienia na całe życie
  7. 7 punktów
    Uwaga! Konkurs Student Travel - Twój Kierunek! Chcesz jeszcze tego lata zaszaleć w Bułgarii na Student Camp Festival Edition? Dobrze trafiłeś Co zrobisz dla takiej nagrody? Jeśli wszystko, to super Ale wystarczy, że poniżej zostawisz swój wpis. Podziel się z nami wrażeniami na temat studiowanego kierunku lub właśnie wybranego kierunku studiów. W swoim wpisie oprócz nazwy kierunku krótko i treściwie napisz: * Skąd wziął się pomysł i dlaczego właśnie ten kierunek? * Jak sobie wyobrażasz te studia/ jak je oceniasz? * Jaką ścieżkę kariery wybierzesz po zakończeniu studiów? Poza tym forma, styl i treść dowolne! Nagrody! Autor, którego wpis Szanowne Jury oceni najlepiej, a internauci docenią jako najpopularniejszy wyjedzie do Bułgarii na Student Camp Festival Edition od 20 do 29 września 2012 roku. Dla dwóch osób – autora najlepszego oraz autora najpopularniejszego wpisu, przewidziano nagrody w postaci kursów językowych na pendriv'ie. Konkurs startuje 20 sierpnia i potrwa do 6 września 2012 roku. Zajrzyj tutaj i zobacz, o co walczysz!
  8. 7 punktów
    Cześć! Jestem Piotrek i studiuję Lotnictwo i Kosmonautykę! Chciałbym podzielić się z Wami niesamowitą częścią mojego życia - moimi studiami! Oto moja praca konkursowa: http://youtu.be/_dOu6ronUBM Cieszę się, że trafiłem na stronę konkursu! Bardzo chciałem wybrać się na StudentCamp'12 i teraz mam na to szansę! Jeżeli spodobał Ci się filmik - kliknij Lubię To DZIĘKUJĘ PIĘKNIE ==================================================================================>>>
  9. 5 punktów
    Żart który zna każdy student (a na pewno każdy który mieszkał w akademiku ) Trzy największe kłamstwa studenta: od jutra nie piję; od jutra zacznę się uczyć; dziękuję, nie jestem głodny.
  10. 3 punkty
    Jeśli nie masz rodziny w palestrze, to studia prawnicze możesz sobie darować. W ubiegłorocznej rekrutacji kandydaci rzucili się na Prawo, więc absolwentów tego kierunku na pewno na rynku pracy nie zabraknie przez kilkadziesiąt lat. Skończenie studiów prawniczych bez zrobienia aplikacji jest po prostu stratą czasu. Skoro masz określoną wizję swojej przyszłości zawodowej (chcesz być tłumaczką), to najlepszym rozwiązaniem będą studia filologiczne z zakresu germanistyki. Germanistykę możesz zakończyć na poziomie studiów I stopnia, a następnie wybrać studia podyplomowe. Język niemiecki jest jednak dość popularny, więc może pomyśl o innym, bardziej niszowym języku? Polecam przejrzeć listę kierunków filologicznych, może znajdziesz coś dla siebie: http://www.studia.net/filologiczne
  11. 3 punkty
    To niezbyt dobrze świadczy o tych osobach. Człowiek, który nie potrafi samodzielnie napisać pracy zaliczeniowej/dyplomowej, nie powinien nigdy otrzymać jakiegokolwiek tytułu zawodowego. Jest to najzwyklejsze oszustwo, które powinno być surowo karane przez władze uczelniane. Niestety, liczba serwisów oferujących "pomoc w pisaniu prac" rośnie bardzo szybko, gdyż zapotrzebowanie na rynku jest spore. Później dziwimy się, że przeciętny Kowalski zaraz skończeniu studiów ma problemy nawet z ortografią.
  12. 3 punkty
    Trochę to trwało, ale wybraliśmy! Oczywiście zwycięzców konkursu "Kultury świata na językach" W kategorii Najlepszy wpis konkursowy: I miejsce przyznaliśmy Użytkownikowi samuel23 II miejsce zdobyła Magdalena Łuczak W kategorii Najlepszy komentujący: Zdobywczynią I miejsca jest Panna Pierniczkowa II miejsce zajął milosz Zdobywcy pierwszych miejsc w obu kategoriach otrzymają tablety Prestigio MultiPad. Nagrodą za drugie miejsce są zestawy książek. Z nagrodzonymi skontaktujemy się drogą mailową. Zwycięzcom gratulujemy, a wszystkim Uczestnikom Konkursu dziękujemy za duże zaangażowanie. Nie zostawiamy Was jednak z niczym - na Forum trwa nadal konkurs Studencki Słownik. Zachęcamy od udziału!
  13. 2 punkty
    Witam, Mam na imię Dominika, obecnie jestem na IV roku Fizjoterapii. Dlaczego ten a nie inny kierunek? Tak naprawdę odpowiedź jest dość prosta i mało zaskakująca - bo to bardzo ciekawy i wszechstronny kierunek! Jednak wybierając studia,w wieku 19 lat miałam inne wyobrażenie o fizjoterapii. Tak naprawdę kojarzyło mi się głównie z masażami (jak zresztą większości społeczeństwu), przyjemnymi zabiegami, spa itd., itp. i jako bardzo młodej dziewczynie ogromnie mi to się spodobało choć to moje wyobrażenie z czasem uległo dość ostrej konfrontacji z rzeczywistością. Na I roku było super dużo zajęć fizycznych, basen, ćwiczenia i wszystko to po to abyśmy mogli sprawdzić czy jesteśmy na tyle sprawni fizycznie aby pomagać innym. Z czasem przyszły praktyki i to dopiero była lekcja życia. Nauczyłam się usprawniać pacjentów, pomagać wrócić im do stanu sprzed unieruchomienia, spowodowanego przez różne życiowe okoliczności wypadki, choroby a także wykonywać zabiegi i to niekoniecznie upiększająco-odprężające jak to sobie wyobrażałam jako licealistka . Nauczyłam się też bardzo ważnej rzeczy, której trudno się niektórym nauczyć na innych kierunkach - empatii i zrozumienia wobec cierpienia czy utraty sprawności a także walki by ja odzyskać. Jest to dla mnie bardzo ważna rzecz i niezwykle potrzebna w tym zawodzie. Fizjoterapia dała mi też ogrom satysfakcji z pracy jaką wykonywałam na oddziale ponieważ nie ma nic piękniejszego niż wdzięczność i widoczne postępy pacjenta. Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze było też pięknie, idealnie i poruszająco jak w filmie bo nieraz towarzyszyły mi chwile zwątpienia, czy to na pewno dla mnie?, nieraz ogarniała mnie bezsilność ale to właśnie studia ukształtowały mój, dziś już mogę powiedzieć, silny charakter. Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że zwykły, starszy pan z oddziału chirurgii da mi więcej do myślenia i zaimponuje mi swoja wolą walki wobec przeciwnościami jakie napotkał na swojej drodze pewnie bym się tylko pobłażliwie uśmiechnęła i bezsensownie przytaknęła. Fizjoterapia jest także obecnie bardzo rozwojową dziedziną bowiem można się specjalizować zarówno w masażu jak i być świetnym terapeuta manualnym,osteopatą, pracować w szpitalu i rehabilitować czy też zająć się odnowa biologiczną pracując w jakimś sanatorium bądź ośrodkach SPA i z pewnością jest to kierunek, który można pokochać całym sercem niezależnie od tego w jakim sektorze pracujemy. Myślę, że jedynym warunkiem jest to, że praca z ludźmi powinna nam sprawiać przyjemność a nie być uciążliwa.
  14. 2 punkty
    Przechowalnia Rzeczy Mikro Max Storage Kraków Jesteśmy firmą zajmującą się magazynowaniem i przechowywaniem rzeczy. Osoby prywatne jak i firmy dostarczają do nas swój dobytek o różnych gabarytach. W naszych magazynach miejsce znajdą te małe jak i te bardzo duże rzeczy. Przechowujemy: Meble, rowery, narzędzia budowlane, sprzęty sportowe, wyposażenia biur, mieszkań i wszytko inne na co nie masz miejsca u siebie w domu czy mieszkaniu. Ponieważ nasze magazyny są suche, czyste i dozorowane każdy z naszych klientów ma pewność, że rzeczy które u nas składują są bezpieczne w 100%. W naszej ofercie mamy również transport rzeczy. Gdy klienci chcą dostarczyć do nas swój dobytek lub potrzebują go od nas odebrać możemy zrobić to za nich, wystarczy podczas rozmowy telefonicznej lub wiadomości sms lub e-mail poinformować nas o chęci skorzystania z usługi transportu. Jesteśmy najlepszym rozwiązaniem dla osób, które przeprowadzają remont domu lub mieszkania, wyjeżdżają na dłuższy czas lub krótki okres. Jesteśmy dla wszystkich, ktorym potrzebna jest dodatkowa przestrzeń. Skontaktuj się z nami w celu dokładniejszego poznania oferty Dzień przed planowaną wizyta prosimy o kontakt. Przechowalnia Rzeczy Mikro Max Storage ul.Henryka Pachońskiego 9 e-mail: mikro.max.storage@op.pl http://przechowalnia-rzeczy-krakow.pl kontakt: +48 732 839 776
  15. 2 punkty
    Pan Dziekan Kułyk odpisał: "Trochę zaskoczyła mnie cała sprawa, bo żadne pismo do mnie nie dotarło. Nie będę oczywiście na forum podejmował takiej decyzji, ani przedstawiał szczegółowo zapisów i możliwościowi realizacji wpisu warunkowego. Ten oczywiście jest opisany w regulaminie w różnych wariantach i jest możliwy (regulamin nie uległ zmianie, będzie natomiast zmieniany w tym roku). Zapraszam do bardziej bezpośredniego kontaktu czy poprzez pismo czy też bezpośrednie spotkanie."
  16. 2 punkty
    Super! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony z tej zmiany Trzymam kciuki, powodzenia.
  17. 2 punkty
    Jak chcesz iść na farmację, to musisz być świadomy, że to praca w aptece. Bo 90% maturzystów twierdzi, że akurat oni to się załapią do badań naukowych, ale łapie się niewielu. Jak lubisz robotę z ludźmi, masz niezłą pamięć i nie martwi Cię bycie sprzedawcą, to idź na farmację. Inż. biomedyczna to ciekawy kierunek, ale zupełnie nie do działu medyczne. To normalna inżynieria, połączenie budowy maszyn i elektroniki.
  18. 2 punkty
    Cześć. Reprezentuje wspomnianą wyżej WSL a od 20 lat zajmuję się marketingiem, reklama i PR. Nie da się porównać logistyki i PR - to różne rzeczy. Z drugiej strony masz rację, że po Logistyce można zająć się PR a po PR - logistyką na pewno nie. Musisz też uwzględnić, że w PR będziesz miał o wiele większa konkurencję. Bo PR'em może się zajmować filolog, marketingowiec, dziennikarz, ekonomista i w zasadzie każdy kto potrafi to robić. PRu nie nauczysz się na studiach. Logistyki - nauczysz się. A po co studiować logistykę skoro są technicy. Technicy będą pełnić funkcje pomocnicze - nie zajmą kierowniczego stanowiska. Logistyka to często bardzo duża odpowiedzialność materialna, duża wiedza o organizacji i finansach przedsiębiorstwa, zaawansowane systemy komputerowe. Tego nie poznaje uczeń technikum - jest za młody. Dlatego konieczne są studia. Dlaczego ciągle potrzeba nowych logistyków? Bo ta branża bardzo szybko rośnie, na całym świecie. Dlaczego potrzeba nowych PRowców? Bo ludzi z PR uciekają. Dobrym PRowcem będziesz po 20 latach pracy w branży, mając ogromne doświadczenie. Dobrym logistykiem zostaniesz po dobrych studiach połączonych z praktyką - Zapraszam.
  19. 2 punkty
    Nie ma to jak pizza, frytki i hot dog co drugi dzień.
  20. 2 punkty
    Zasada jest prosta: okres próbny bez umowy, bo przecież trzeba sprawdzić studenta przed zaoferowaniem mu bezpłatnego półrocznego stażu;-) I ten profesjonalny adres e-mailowy, na który należy przesyłać "zgłoszenia";-)
  21. 2 punkty
    Postanowiłem spytać "u źródła", jak wygląda kwestia plagiatów na uczelniach... Zachęcam do lektury wywiadu z profesorem Tadeuszem Grabińskim: www.studia.net/poradnik-studenta/7636-plagiaty-na-polskich-uczelniach-wywiad-z-prof-tadeuszem-grabinskim W wywiadzie sporo miejsca zajmuje nie tylko kwestia samych plagiatów i systemów antyplagiatowych, ale również sam kształt i charakter współczesnych prac dyplomowych.
  22. 2 punkty
    jak dla mnie bardzo dziwne pytanie "jakie kierunek" jak połowa osób Ci powie chemia to pójdziesz na chemie? powinienes myśleć o tym co Ty chcesz a nie co inni. może w ogóle nie chcesz iść na studia? w dzisiejszych czasach to studia to nie wszystko. to nawet nie jest dużo. kiedyś studiowała garstka dziś prawie wszyscy. idą bo inni też idą i traktują to jak obowiązek jak liceum czy gimnazjum. ja np. wybrałam szkołe policealną educatio w warszawie. Technik rachunkowości też dobrze brzmi, a wiem ze finanse są wszędzie więc gdzieś napewno uda mi sie znaleźć pracę i może będę pracować obok absolwenta rachunkowości po studiach, kto wie. popatrz co chcesz robic. automatyka? idz. najwyżej nie dasz rady ale będziesz miał świadomość że spróbowałeś...
  23. 2 punkty
    Jak masz takie wątpliwości to po co iść na informatykę? Jeśli dużo własnej pracy i informatyków na rynku pracy to dla ciebie minusy? Kierunek na czasie, "zawód techniczy", tak jak np. Technologia chemiczna, też jest po tym dyplom inżyniera, na który i tak nikt nie będzie patrzył, jeśli się nie rozwijałeś poza uczelnią, nawet jeśli byłaby to Politechnika Warszawska. A jeśli na studiach z zakresu finansów przedmioty matematyczne to minus, to też nie wróżę nic dobrego. Myślę także, że ilość kobiet na roku nie jest dobrym kryterium - jeśli dla ciebie jest - to istnieją uniwersytety i kierunki pedagogiczne. Przecież studenci wydziałów mechanicznych politechnik mają dziewczyny - i większość z nich nie znalazła ich na uczelni, tym bardziej kierunku. Będę studentem od października, więc możesz nie brać powyższych słów poważnie, ale wybierz to co lubisz. Choćby historię czy socjologię. Bo to, że absolwenci tych kierunków mało zarabiają, świadczy o tym, iż większość z nich studiowała dla papierka. Wybierz to, gdzie jest ci najbliżej, rozwijaj się (80% powinno być twoją pracą własną), ucz się języków, a żaden kierunek nie będzie "bezrobotny". Grrrrr...
  24. 2 punkty
    Politechnika Rzeszowska ma się czym chwalić - z roku na rok coraz większa ilość studentów decyduje się na studiowanie właśnie tam. Najlepsza uczelnia w województwie podkarpackim i jedyna uczelnia techniczna w tej części Polski - to musi mówić samo za siebie. Liczba studentów przypadająca na jednego mieszkańca jest największa w Unii Europejskiej, to również fakt, który warto podkreślić. Jako jedyna w kraju prowadzi od 1976 r. na Wydziale Maszyn i Lotnictwa kształcenie pilotów lotnictwa cywilnego. Zajęcia te odbywają się w Ośrodku Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej w Jasionce, a przygotowanie szybowcowe w Akademickim Ośrodku Szybowcowym w Bezmiechowej. Czym może pochwalić się Politechnika Rzeszowska? Nowoczesna baza naukowo-dydaktyczna, liczne udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, stały kontakt z uczelniami w Polsce i za granicą, a dzięki otwartości na problemy współczesnego świata (badania z zakresu nauk technicznych, chemicznych, ekonomicznych i humanistycznych), politechnika wspiera rozwój na szczeblu regionalnym, jak i krajowym, a przede wszystkim światowym. Takie słowa na pewno muszą robić wrażenie i stanowczo dać do myślenia przy obiorze odpowiedniej placówki technicznej. Stawiam na Rzeszów.
  25. 2 punkty
    Rzeszów to ewidentnie miasto akademickie na każde 1000 mieszkańców przypada w nim aż 353 studentów wskaźnik ten daje miastu pierwsze miejsce w Europe. W sumie w Rzeszowie studiuje ok 60 tysięcy młodych ludzi na dwóch głównych uczelniach publicznych i czterech niepublicznych szkołach wyższych, a także na wydziałach zamiejscowych uczelni z innych miast. Politechnika Rzeszowska to jedyna i najstarsza uczelnia techniczna w południowo-wschodniej Polsce. Uczelnia może pochwalić się bogatą ofertą edukacyjną http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=10724&p=&n=politechnika-rzeszowska-im-i-lukasiewicza. Dużym walorem Politechniki Rzeszowskiej jest min. jej lokalizacja w Rzeszowie, a także baza lokalowa - uczelnia posiada aż siedem domów studenckich. Politechnika Rzeszowska, jako jedyna uczelnia w kraju kształci pilotów lotnictwa cywilnego. Zajęcia z lotnictwa odbywają się w Ośrodku Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej w Jasionce, a przygotowanie szybowcowe w Akademickim Ośrodku Szybowcowym w Bezmiechowej. Na Uniwersytecie Rzeszowskim można studiować na ponad 40 kierunkach http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=10715&p=&n=uniwersytet-rzeszowski. Szczególnie mocno rekomenduję studia na wydziałach: Medycznym (kierunki: ratownictwo medyczne, dietetyka, fizjoterapia, pielęgniarstwo, położnictwo, zdrowie publiczne) - http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=13631&p=&n=uniwersytet-rzeszowski-wydzial-medyczny, Socjologiczno-Historycznym (kierunki: archeologia, historia, kulturoznawstwo, politologia, praca socjalna, socjologia), Matematyczno-Przyrodniczym (kierunki: edukacja techniczo-informatyczna, fizyka, fizyka techniczna, informatyka, inżynieria bezpieczeństwa, inżynieria materiałowa, matematyka, mechatronika), Prawa i Administracji (kierunki: administracja, europeistyka, prawo) - http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=10718&p=&n=uniwersytet-rzeszowski-wydzial-prawa-i-administracji. Więcej na temat uczelni w Rzeszowie znajdziesz tutaj: http://www.uczelnie.net/rzeszow
  26. 2 punkty
    Chyba żaden kierunek nie da pewności pracy. Ale lepiej iść na humanistyczny i powalczyć, jeśli Cię to interesuje, niż użerać się na czymś innym.
  27. 2 punkty
    studiowałem historię na UAM w czasach kiedy było 4,5 osoby na jedno miejsce jednocześnie zacząłem filozofię - też dziennie. jednak ponieważ zacząłem od połowy roku pracować, z czegoś musiałem zrezygnować. padło na filozofię nigdy nie żałowałem wyboru studiów mimo że nigdy nie pracowałem jako historyk. jeśli ktoś traktuje studia jako "fach do ręki" to może się przejechać. jeśli jako możliwości rozwoju, stwarzania możliwości i poszerzania horyzontów - żaden kierunek nie będzie kiepski, jeśli tylko jest dopasowany do osobowości "wszyscy" z mojego rocznika szli na studia ekonomiczne, a ja byłbym fatalnym księgowym. co z tego że po finansach i rachunkowości dużo się zarabia, jeśli ja byłbym w tym zawodzie bezrobotnym
  28. 2 punkty
    Ja poleciłbym wybrać Kraków, może nie ze wzgl. na studia - nie wiem jak wygląda studiowanie akurat na tej filologii - ale ze wzgl. na wspomnianą samodzielność, to może być bardzo pożyteczna szkoła
  29. 2 punkty
    i chyba wybiorę chemię. Dziękuję serdecznie za pomoc
  30. 2 punkty
    Można rozpocząć nawet i 3 kierunki. Jeszcze 2 lata temu za 2 i kolejny kierunek trzeba było płacić, ale okazało się, że jest to niezgodne z konstytucją, więc teraz już można studiować 2 kierunki. Myślę, że tylko nieliczne połączenia mają sens np. filologię z innym kierunek zawsze warto połączyć. Natomiast socjologii z politologią już nie. 2 zbliżonych kierunków zupełnie nie warto łączyć. Zawsze lepiej zrobić studia podyplomowe. Zamiast studiować 2 kierunki lepiej iść do pracy, bo pracodawcy zależy na kandydatach z jakimś doświadczeniem w pracy, nawet jeśli byłoby się wykładaczem towaru.
  31. 2 punkty
    Fajny wydział, znam go trochę. Kierunek wydaje się dość ciekawy, a matriksowy filmik zarąbisty
  32. 2 punkty
    Dodam jeszcze link do pełnej oferty edukacyjnej Uniwersytetu Rzeszowskiego: http://www.studia.net/uczelnie-studia/6281-uniwersytet-rzeszowski
  33. 2 punkty
    Rzeszów zdobył statuetkę "Przyjazna Polska"!!! a także Certyfikat „Certyfikowana lokalizacja biznesu” co potwierdza fakt, że warto studiować, a potem pracować i dalej rozwijać się właśnie w tym mieście.
  34. 2 punkty
    Witaj. http://www.studia.net/studia-zaoczne http://www.kierunki.net/ http://www.uczelnie.net/ Polecam te strony, dużo informacji, fajne wyszukiwarki (np. szukasz, na jakich uczelniach w Polsce, prywatnych i publicznych, możesz studiować kierunek, który Cię interesuje). Wszystkie informacje nt. składania papierów i terminów znajdziesz na stronach konkretnej uczelni w dziale Kandydat albo Rekrutacja.
  35. 2 punkty
    A ja uważam, że wybory do europarlamentu to strata czasu, jeśli nie popieramy w 100% żadnego kandydata. Ostatecznie i tak wszyscy kandydaci nic nie zrobią, więc fundowanie komuś wysokiej pensji to, jak dla mnie, głupota. Oddawanie głosu na kandydata z PO tylko dlatego, że nie chcemy wygranej PiS to przykład czegoś więcej niż tylko głupota, ale nie będę używał niecenzuralnych słów. Jeśli ktoś jednak myśli, że zwycięstwo partii X lub partii Y coś zmieni, to przykro mi bardzo, ale myli się. Jedyne wybory, które mogą cokolwiek zmienić, to wybory do Sejmu.* No chyba, że w najbliższym czasie Polski Sejm zostanie rozwiązany. Granic już nie mamy, więc po co nam sejm?
  36. 2 punkty
    Na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, aby dostać się na weterynarię, trzeba zdać maturę na poziomie rozszerzonym z biologii i chemii. Na naszej uczelni weterynaria jako jedyna w Polsce ma ocenę wyróżniającą Polskiej Komisji Akredytacyjnej. Dlatego wcale nie tak łatwo się dostać, w zeszłym roku trzeba było mieć co najmniej 145 punktów.
  37. 2 punkty
    W Rzeszowie bardzo prężnie działają też szkoły prywatne, oferując ciekawe kierunki kształcenia po których są dobre perspektywy zatrudniania. Z uczelni niepublicznych szczególnie gorąco polecam Wyższą Szkołę Prawa i Administracji oraz Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania. WSPiA jest jedyną uczelnią niepubliczną na Podkarpaciu, a nawet w Polsce wschodniej, która posiada uprawnienia do nadawania tytułu magistra administracji i magistra prawa oraz stopnia naukowego doktora nauk prawnych. Daje to WSPiA status uczelni akademickiej i tym samym przynależność do elitarnej grupy najlepszych uczelni w Polsce. Obecnie WSPiA jest właścicielem obiektów dydaktyczno-socjalnych w Przemyślu i Rzeszowie o pow. ok. 21 tys. m2. Więcej o WSPiA http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=13614&p=&n=wyzsza-szkola-prawa-i-administracji-w-przemyslu-zamiejscowy-wydzial-prawa-i-administracji-w-rzeszowie WSIiZ to największa uczelnia niepubliczna na Podkarpaciu, kształci się tu 10 000 studentów. Infrastruktura uczelni jest godna pozazdroszczenia bo zajmuje 35 000 metrów kwadratowych powierzchni (siedziba w Rzeszowie, Kampusy w Kielnarowej i Tyczynie). To uczelnia nowoczesna, szybko reagującą na zmiany na rynku pracy, czego efektem są z roku na rok tworzone nowe kierunki i specjalności przystosowane do wymogów gospodarki rynkowej i integracji Polski z Unią Europejską. Więcej o WSIiZ znajdziesz tutaj http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=10735&p=&n=wyzsza-szkola-informatyki-i-zarzadzania-w-rzeszowie
  38. 2 punkty
    Wątków powstała już tutaj cała masa. Niektórzy ich autorzy zapominają chyba o jednej, dość istotnej rzeczy: nie ma uniwersalnej drogi prowadzącej do sukcesu zawodowego. Nie można powiedzieć "idź na kierunek X, po tym pracodawcy będą Cię po stopach całować, nawet jak nie ogarniasz tematu". Nie może tego tym bardziej powiedzieć student, który dopiero co rozpoczął swoją przygodę ze szkolnictwem wyższym i nie ma rozeznania odnośnie rynku pracy. Nie słuchajcie bajek o przyszłościowych kierunkach, jeśli nie są poparte żadnymi danymi. Modne ostatnio "idź na politechnikę, tylko po tym jest praca" - głoszone przez dziennikarzy, którzy wedle własnych teorii sami powinni być bezrobotni - częściowo napędzone jest faktem, iż na uczelnie techniczne było mniej chętnych, niż miejsc. Na niektóre wciąż jest, bo wszelkie akcje typu "Dziewczyny na politechniki" pchnęły jeszcze więcej ludzi na te bardziej popularne kierunki inżynierskie, które nadal przychodzą jako pierwsze na myśl niezdecydowanym na nic konkretnego, a kierujących się przede wszystkim zasadą "byle na co, byle na politechnikę". Ktoś powie, że kierunki zamawiane o czymś świadczą. Owszem, świadczą - to konkurs dla ludzi umiejących pisać ładne wnioski, które pozwolą się uczelni zakwalifikować do programu. Zadajcie sobie trudu i przejrzyjcie listę uczelni oraz kierunków. Nie macie do nich żadnych zastrzeżeń? Wątpię. Dodatkowo stypendium za kierunek zamawiany jest kiepską motywacją z innego powodu: podczas rekrutacji nie wiecie, czy dostaniecie to stypendium. To jednak nie jest największym problemem. Pół biedy, gdy stypendium dostaje znaczna część roku. Gorzej, gdy okazuje się, że jest to np. 15 osób na roku obejmującym 400 studentów, nieprzyznawane na całe studia, ale na jeden semestr, z koniecznością walki o nie przez cały czas. Jeśli zatem dla kogoś głównym powodem wyboru jest perspektywa otrzymania pieniędzy, niech przynajmniej zorientuje się, na ile realne jest, że je dostanie. Jak widać zatem - do wyboru kierunku należy podchodzić świadomie, a nie polegać tylko na historiach stworzonych przez ludzi, którzy często nie mają pojęcia o tym, o czym piszą. W jaki sposób zatem podejść do wyboru kierunku? Po pierwsze - czy wiesz, co w ogóle możesz studiować? Zastanów się, ile znasz kierunków studiów. Potrafisz wymienić co najmniej 20? I jakich? Tych, które wymieni Ci każdy z ulicy, czy wiesz coś więcej, bo próbowałeś kiedykolwiek przeglądać oferty uczelni? Bo jeśli tego nie zrobiłeś, to koniecznie się za to weź. Jak bowiem wybrać kierunek, gdy nie wie się, co jest do wyboru? Jeszcze do niedawna uczelnie mogły tworzyć jedynie kierunki o ściśle określonych nazwach - lista tych kierunków znajduje się np. tutaj: http://www.jakosc.uj..._13.06.2006.pdf Być może zaskoczyła Cię już ta lista (wiedziałeś, że można studiować jazz i muzykę estradową?), a to przecież dopiero początek. Dlaczego? Zacznijmy od tego, że dodatkowo uczelnie mogły różnicować kierunki między sobą m. in. poprzez wprowadzanie specjalności. Teraz nie jest to jednak ograniczenie: uczelnie mogą od niedawna tworzyć kierunki o dowolnych nazwach! Koniecznie zatem przejrzyj oferty uczelni, które bierzesz pod uwagę. Patrz nie tylko na nazwy kierunków, ale i dostępnych specjalności oraz czytaj ich ogólne opisy - to pozwoli Ci zrobić wstępną selekcję i stworzyć listę tego, co dalej będziesz brać pod uwagę przy poszukiwaniu bardziej szczegółowych informacji. To na razie początek informacji, które chcę Wam przedstawić. Już wkrótce napiszę jeszcze między innymi: Po drugie - z jakimi przedmiotami sobie radzisz? Po trzecie - w czym jesteś dobry? Po czwarte - jakich informacji szukać dalej? Po piąte - czy wiesz, co można robić po danym kierunku? Opiszę również krótko to, jak ja wybrałam studia oraz czym się po nich zajmuję i jakie są moje dalsze plany związane z edukacją oraz życiem zawodowym. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące budownictwa lub np. działów z fizyki, z którymi wiążą się inne kierunki techniczne, albo jakiekolwiek inne pytania związane ze studiami, to piszcie
  39. 2 punkty
    O Animacji kultury znajdziesz informację tu: http://www.kierunki.net/animacja-kultury Przyznam szczerze, że też mam wątpliwości, czy wybrane przez Ciebie kierunki zapewnią Ci dobrą pracę np. w Wielkiej Brytanii, tym bardziej, że czytałam ostatnio iż Brytyjski resort spraw wewnętrznych chce ograniczenia napływu imigrantów z krajów Unii Europejskiej do 75 tys. rocznie, czyli o ok. 30 tys. mniej niż obecnie i przyjmowani będą tylko Ci z kwalifikacjami poszukiwanymi na brytyjskim rynku pracy, w działach, w których występuje niedobór miejscowych specjalistów. Zatem musisz się zorientować w tamtejszych trendach na rynku. Możesz też tak jak pisze Łukasz podszlifować na perfekt język angielski oraz wiedzę o kulturze i historii kraju na wspomnianej filologii, wtedy na pewno będzie łatwiej Ci zrealizować swoje marzenia.
  40. 2 punkty
    Cześć, Najpierw podam CI kilka odnośników do każdego z kierunków, żebyś sam poczytał o danym kierunki i kto dany kierunek oferuje: http://www.kierunki.net/archiwistyka-i-zarzadzanie-dokumentacja http://www.kierunki.net/informacja-naukowa-i-bibliotekoznawstwo http://www.kierunki.net/krajoznawstwo Zastanawiam się jak te kierunki mogą wpłynąć na Twoją przyszłą pracę za granicą, szczególnie w Wielkiej Brytanii i mam wątpliwości. Jeśli chcesz tam pracować na równi z innymi to chyba warto zainteresować się filologią angielską, ponieważ poznanie ich kultury, języka, tradycji da Ci przewagę na starcie. Prawda jest taka, że pracodawcy potrzebują ludzi, którzy władają językiem w sposób perfect, bo często lepsze stanowiska związane są z komunikacją z innymi, a później fach w ręku możesz złapać poprzez studia podyplomowe. Sama dobra znajomość języka moim zdaniem może okazać się nie wystarczająca do podjęcia pracy w kierunkach, które wymieniłeś. Możesz np. zrobić licencjat z filo angielskiej i później mgr z kierunków, które wymieniłeś. Więcej o studiach humanistycznych znajdziesz tutaj: www.studia.net/humanistyczne Co o tym myślisz?
  41. 2 punkty
    Toruń, to malownicze miasto położone w centrum Polski nad Wisłą. Mi osobiście - od zawsze kojarzył się z miastem młodzieży i subkultur. A w konsekwencji - ze studenckim życiem. Splotem różnych przypadków - trafiłam tu na studia. Już dziś - po roku mogę powiedzieć, że to był najlepszy przypadek w moim życiu. Świetna sprawa. Campus jest idealnie przystosowany do życia studenckiego, odizolowany od zewnętrznego chaosu. Każdy z wydziałów nań położonych charakteryzuje się innym klimatem - w zależności od preferencji studentów. Ale nie o tym mowa. Sama trafiłam na WPiA, początkowa zagubiona wśród labiryntów korytarzy - szybko odnalazłam się w toruńskim życiu studenckim. Dla pierwszaków organizowane są liczne wieczorki zapoznawcze, integracje. Już na wejściu można zacząć uczestniczyć w uczelnianych sprawach, zapisując się do licznych kół naukowych, zrzeszeń. Uczelnia stara się zapewnić należyte warunki edukacji i rekreacji. Na początku tego roku otworzone zostało Centrum Sportu i Rekreacji, sama mam okazję korzystać z basenu w Centrum, jest rewelacyjnie. Co do życia poza uczelnią - miasto jest świetne - tajemnicze uliczki, klimatyczne knajpki i kluby, legendarny Lenkiewicz i Manekin - nic dodać, nic ująć. Toruń to moje miejsce na ziemi.
  42. 2 punkty
    Nie można niczego wykluczyć jeszcze można sobie implant z matematyką do głowy za.....ć
  43. 2 punkty
    Radek Sikorski obyty w Świecie daje cenne rady premierowi ... nowoczesne państwo vol. 2
  44. 2 punkty
    Mamy zwycięzców! Choć najchętniej nagrodzilibyśmy więcej uczestników, jury po burzliwej naradzie wyłoniło zdobywców I, II i III nagrody w konkursie Student Travel – Twój Kierunek! Oto oni: • I nagrodę, czyli wyjazd na Student Camp Festival Edition w Bułgarii otrzyma użytkowniczka missagg. Gratulujemy! • II nagrodę, czyli Wielki multimedialny słownik angielsko-polski i polsko-angielski na USB otrzyma użytkowniczka Iza. Gratulujemy! • III nagrodę, czyli Wielki multimedialny słownik angielsko-polski i polsko-angielski na USB otrzyma użytkownik Hołek. Gratulujemy! Wszystkim uczestnikom dziękujemy za udział i wielkie zaangażowanie w stworzenie prac na wysokim poziomie. Cieszymy się, że z taką pasją realizujecie swoje marzenia. Zapraszamy do śledzenia Forum.Studia.net w poszukiwaniu studenckich porad i inspiracji, a także kolejnych konkursów. P.S. Praca Hołka swoją oryginalnością i profesjonalizmem zdobyła szczególne uznanie jury. Dlatego postanowiliśmy dodatkowo nagrodzić go wyróżnieniem oraz nagrodą. Może pochwali się nim na Forum Również dla Izy przygotowaliśmy mały upominek, który pomoże na studiach pedagogicznych. Jak widzicie, trudno nie wyjść poza regulaminowe ramy, kiedy uczestnicy zaskakują pomysłem i pasją Z każdym nagrodzonym skontaktujemy się drogą elektroniczną.
  45. 2 punkty
    Chcielibyśmy zainteresować Was debatą, którą studenci, doktoranci i pracownicy Centrum Deliberacji w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego przygotowują na otwarcie roku akademickiego 2012/2013. Będzie ona dotyczyć sposobów przekazywania wiedzy, odpłatności za drugi kierunek studiów oraz plagiatu. Zaproszenie do dyskusji jest otwarte dla studentów wszystkich warszawskich uczelni! Informacje o projekcie są dostępne w Internecie pod następującymi adresami: http://cd.uw.edu.pl/sd/, a także https://www.facebook...zdeliberatywny. Nie narzekajcie, porozmawiajcie!
  46. 2 punkty
    Nie wiem, w którym temacie najlepiej to wkleić, więc wrzucam tu, być może ktoś jeszcze zechce zaaplikować ) do 9 września jest jeszcze szansa by złożyć aplikację jako wolontariusz w Polskiej Akcji Humanitarnej, szczegóły tutaj: http://ogloszenia.ngo.pl/x/794512?utm_source=prenumerata_kujaw-pom&utm_medium=email&utm_campaign=23.08.2012
  47. 2 punkty
    Spotyka się dwóch studentów: -Gdzie idziesz? -Na wódkę. -Dobra, namówiłeś mnie.
  48. 2 punkty
    Zacznę od samego początku: W wieku 6 lat mama zapisała mnie do Ogniska Muzycznego do klasy gitary, z początku nie podchodziłem do tego zbyt entuzjastycznie, no ale które 6 letnie dziecko ma zapał do robienia czegokolwiek. Chodziłem tam 3 lata, jednak to nie wystarczało. Moja skłonności muzyczne wymagały rozwinięcia, więc zostałem zapisany do Państwowej Szkoły Muzycznej, chodziłem tam 6 lat, zawsze po szkole, kiedy inni biegali po podwórku, ja jezdziłem na dodatkowe zajęcia rytmiki, chóru, gitary, pianina czy nawet perkusji. W końcu udało się zostałem absolwentem PSM I Stopnia w Tychach (z całkiem niezłą srednią muszę przyznać !). Poźniej przyszedł czas dojrzewania i buntu, więc wraz ze znajomym ze szkoły zalożyliśmy zespół Depth Soul, graliśmy Nu-Metal coverowaliśmy wszystko co się dało, zainwestowaliśmy duże pieniądze w sprzęt. Muszę przyznać, że szło nam całkiem nieźle, oprócz kilku koncertów w zwykłych ,,spelunach" graliśmy min. na Rock'n'Roll Festival gdzie zdobyliśmy nagrodę publiczności. Niestety, sam nie potrafie powiedzieć teraz dlaczego, gdy nasz skład się rozpadł (jedni poszli na studia inni zajęli się karierą zawodową). Rzuciłem granie, sprzedałem sprzęt i za pieniądze bawiłem się jak gwiazda rocka. Nie będę opisywał swoich przejściowych transformacji muzycznych, w wieku 17-18 lat byłem mocno zaabsorbowanym rapem, produkowałem, nagrywałem swoje rzeczy, walczyłem w bitwach freestyle etc. Po maturze przyszedł czas na studia, zaczęło się od wielkich planów, muzyka poszła w odstawkę i przeszedł czas na Prawo na UŚ. Niestety popełniłem błąd strategiczny, zbyt dużo znajomych na wydziale i zamiast na wykłady, chodziliśmy na piwo i bilard. Więc poległem, i to już na 2gim semestrze. Stwierdziłem, że dość tego, czas wziąć się w garść, spakowałem niezbędne rzeczy, i przeprowadziłem do Warszawy, nic wyjątkowego studenckie życie, w tygodniu praca w weekendy szkoła na przemian z imprezami. Udało mi się uzyskać licencjat z Nowoczesnych Metod Zarządzania w Biznesie. Jednak wtedy przyszedł czas nostalgii i zadałem sobie pytanie, czy ja aby napewno to chce robić w życiu ? 8 godzin dziennie pod krawatem ? Wróciłem na rodzinny Śląsk, wynająłem kawalerkę w Katowicach i zacząłem bawić się w produkcje muzyczną, organizację mniejszych imprez w weekendy, sprowadzanie artystów z zagranicy. Podjąłem również pracę przy różnych festivalach min. OFF, Selector czy Opener. (pracowałem min. z Redinho, MF DOOM, Atari Teenage Riot, Miike Snoow czy Bon Iver) Poznałem kilku ludzi którzy doradzili mi abym spróbował raz jeszcze sił w muzyce, po dłuższej walce z wątpliwościami. Stało się zapisałem się do Akademii Muzycznej w Katowicach. Dużo czasu wymagało nadrobienie zaległości (uwierzcie, to trudne przypomnieć sobie chociażby trywialne nuty po 7 lat nie widzenia ich na oczy), ale udało się egzaminy zdane ! Obecnie jestem świeżakiem Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego w Katowicach na wydziale Jazzu i muzyki estradowej: profil instrumentalizacja - klasa gitary. O studiach wiem dużo i mimo, iż nauka dopiero w październiku, ja już ciężko biorę się za siebie: Wydział Jazzu jest naprawdę specyficzny moja znajomość klasyki niewiele mi daje aczkolwiek to naprawdę świetny kierunek: w końcu mogę odrzucić granie na: na rzecz (to jest najlepsza rzecz na tym wydziale !) Oprócz tego, jest mnóstwo nauki zasad muzyki, nie będę rozchodził w szczegóły aczkowiek pisać też trzeba no ale, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. To naprawdę cudowne uczucie, gdy przedstawiasz komisji utwór który sam w pocie czoła, z pomocą kilku instrumentów, skomponowałeś ! Na studiach mam zamiar nabyć jak najwięcej doświadczenia estradowego, oswojenia się z graniem w grupie. Nie ukrywam, że chcę też po prostu być magistrem. Obecnie pracuję w branży muzycznej, organizuję sam swój własny festiwal w Bielsko-Białej: POZOR! multi art experience www.pozorfestival.pl , na który serdecznie zapraszam, to naprawdę masa trudu stworzyć coś takiego od podstaw ! Mam zamiar zostać w tej branży już do końca życia, zająć się organizacją eventów na szeroką skalę, oraz chcę założyć swój zespól (powoli coś w tym kierunku się klaruje) który będzie tworzył min. muzykę która będzie służyć jako soundtrack to filmów. To ciężka branża, ale myślę, że z odpowiednim nastawieniem i koneksjami które powoli gromadzę uda mi się osiagnąć mój cel w życiu. na koniec dodam, że moim zdaniem ilość ,,like" nie powinna wpływać na ocenę końcową, ponieważ wystarczy poprosić znajomych, zalożyć inne konto itd. żeby zebrać całkiem pokaźną ilość, co jednak nie jest fair. Jednak bardzo dziękuję za każdy, naprawdę zasłużony ,,like"
  49. 2 punkty
    Cześć i czołem, Łukasz z tej strony Właśnie skończyłem studia licencjackie na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna w specjalności marketing i PR. Pomysł wyszedł dość z czapy... Poszedłem na te studia bo krążyła plotka, że będzie łatwo - ponadto nauczycielka j. polskiego w technikum zawsze mówiła mi, że tak przepięknie leję wodę odnośnie lektur, że nie ma serca dawać mi lagi. Dostawałem zatem czwórki za prace kompletnie nie na temat. Jak się okazało na studiach - wcale nie jest tak łatwo i kierunek wkręcił mi się na tyle, że obecnie pracuję w tej branży, drukowanej, on-line, jak i jestem fotografem oraz grafikiem i webmasterem. Studia, mimo, że mieszkałem z rodziną - to najlepszy okres w moim życiu. Niesamowicie produktywny i interesujący - wielu ludzi wspaniałych poznałem i wiele interesujących miejsc zwiedziłem. Co planuję robić dalej? Rozwijać się. Magisterka, później doktorat - z czego? Jeszcze nie wiem, mam na razie pracę i staram się nie myśleć o edukacji
  50. 2 punkty
    Studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną. Studia te wybrałam, ponieważ wszyscy mężczyźni w mojej rodzinie zajmowali się polityką, a ja chciałam stanąć po drugiej stronie;) Studia zweryfikowały jednak moje plany i doszłam do wniosku, że niekoniecznie chcę zająć się stricte dziennikarstwem, dlatego też wybrałam specjalizację reklama i promocja, która daje mi nie tylko przygotowanie merytoryczne, ale i praktyczne do wykonywania przyszłego zawodu. Przyszłość swoją wiążę z rzecznictwem prasowy.


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.