Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.08.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. 1 punkt
    Witam, pomogę w napisaniu pracy. Służę rzetelną pomocą w pisaniu prac dyplomowych: *magisterskich, *licencjackich, *inżynierskich, *zaliczeniowych, *referatów, *projektów z różnorodnych kierunków/specjalizacji. Posiadam 12-letnie doświadczenie. Terminowość, oryginalność i wysoki poziom prac. Cena jest uzależniona od rodzaju, stopnia trudności i potencjalnej objętości pracy.W zakresie usług również wykonanie konspektu do pracy, dokończenie rozpoczętej pracy, poprawki, uzupełnienia. W zakresie usług również wykonanie konspektu do pracy, dokończenie rozpoczętej pracy, poprawki, uzupełnienia. E-mail: sos.dyplomy@gmail.com TEL: 516 825 062
  2. 1 punkt
    Witaj. Jeśli chodzi Ci o literaturę rozumianą dosłownie, to tu masz katalog biblioteczny Łódzkiej Filmówki: https://symphony8.biblioteki.lodz.pl/uhtbin/cgisirsi/?ps=RgMNHoRC0c/FILM/102030057/60/1182/X wpisujesz sobie hasło przedmiotowe "produkcja filmowa" i szukasz tytułów. Nie będziesz mogła ich wypożyczyć, ale możesz poszukać tych samych tytułów w bibliotece w swoim mieście, w internecie, w księgarniach, na chomikuj.pl itp. http://uam-hip.pfsl.poznan.pl/ tu masz link do katalogu bibliotecznego UAM w Poznaniu - reguła jest ta sama, wybierasz "hasło przedmiotowe" i w drugiej rubryce "produkcja filmowa", jak nic nie wyświetla, to zmieniasz na bardziej ogólne hasło, np. film i w ten sposób szukać książek. Na wydziale Filologii Polskiej UAM jest filmoznawstwo, dlatego ta biblioteka ma tyle pozycji na ten temat. Większość katalogów bibliotecznych bibliotek miejskich ma teraz już wprowadzone systemy, które pozwalają na wyszukiwanie książek wg określonych kryteriów, np. haseł przedmiotowych, ale też "słów z tytułu", wg autora itd. Łódzka Filmówka ma swoje własne wydawnictwo naukowe - http://ksiegarnia.filmschool.lodz.pl/o-wydawnictwie,17,62 posprawdzaj sobie tytuły, może wydali coś nt. produkcji. To też może być dobrze widziane - że czytasz to, co wydają. Moim zdaniem powinnaś się zapoznać z klasycznymi pozycjami filmoznawczymi autorstwa Tadeusza Lubelskiego albo Alicji Helman. Zapoznać nie znaczy wykuć na pamięć, ale mniej więcej wiedzieć, co tam jest, na tyle, żeby błysnąć w odpowiednim momencie rozmowy. Myślę, że na takiej rozmowie warto sprawiać wrażenie osoby oczytanej i aktywnie uczestniczącej w życiu kulturalnym swojego miasta/ kraju. Więc nie tylko film, ale też teatr, literatura. Istnieje również takie czasopisma jak Kwartalnik filmowy czy Kino, warto o tym pamiętać. http://mak.bn.org.pl/wykaz.htm - to link do katalogu artykułów, które ukazały się w prasie. Wchodzisz w zakładkę WSPÓLNA BAZA ARTYKUŁÓW Z GAZET I TYGODNIKÓW i znowu masz różne kategorie, możesz szukać po nazwiskach, po tytułach artykułów, jak Ci wygodnie. Na pewno warto regularnie przeglądać stronę uczelnianą i stronę kierunku Produkcja filmowa - zobaczyć, jakie wydarzenia się u nich odbywają, w co się angażują, żeby na rozmowie pokazać, że się interesujesz, że jesteś na bieżąco z życiem uczelni. Warto też śledzić ich konkurencję, czyli np. Wydział Radia i Telewizji na Uniwersytecie Śląskim. Warto też przejrzeć plan zajęć obecnych studentów Produkcji filmowej - w ten sposób też na pewno czegoś się dowiesz, oczywiście bezsensem byłoby uczyć się dzisiaj tego, czego oni powinni Cię nauczyć na studiach, ale może warto by było tak mniej więcej to ogarniać. Pod tym linkiem http://www.filmschool.lodz.pl/studia/strefa_studenta/produkcja/7 jest napisane, o czym będą rozmowy kwalifikacyjne, co prawda ogólnikowo, ale zawsze to jakiś trop. Przygotuj się na nią tak, jakbyś szła na rozmowę kwalifikacyjną, ale z moich doświadczeń wynika, że warto postawić na oryginalność wypowiedzi (w granicach zdrowego rozsądku) - wtedy ktoś Cię łatwiej zapamięta. Poszukałabym też w Internecie, czy ktoś gdzieś nie napisał, jak dokładnie wygląda taka rozmowa - ale potraktowałabym to jako sugestię, bo na te kierunki jest taka konkurencja, że nie sądzę, żeby ktoś sam z siebie udzielał tak cennych informacji na prawo i lewo. Mam nadzieję, że trochę pomogłam. Chociaż jak tak teraz patrzę, to mój post wygląda tak groźnie, że sama bym się przestraszyła :-), nie to miałam na celu, to wszystko to tylko sugestie. Trzymam kciuki i pozdrawiam
  3. 1 punkt
    Spaghetti z cukinii z pietruszkowym pesto. Cukinia, odkrawasz końcówki i albo kroisz nożem w cieniutkie paski albo masz taką "temperówkę do warzyw" kręcisz cukinią i samo się robi. Lekko solisz, cukinia zmięknie i puści sok, który przed dodaniem pesto odlewasz. Teraz pesto: pęczek pietruszki, ząbek czosnku, garść orzechów laskowych (pewnie inne też mogą być, ja takie miałam w domu) kilka łyżek oliwy z oliwek i tarty parmezan 1-2 łyżki. Wszystko do blendera, miksujesz gdy jest za gęste dodaj oliwy i trochę przegotowanej wody. Trochę soli i pieprzu jak lubisz. Soli niewiele bo cukinia już była solona. Smacznego! Tu możesz zobaczyć efekt końcowy https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10204781966416069&set=a.10200971074786160.1073741825.1445147392&type=1&theater&notif_t=like


  • Biuletyn

    Chcesz być na bieżąco ze wszystkimi naszymi nowościami i informacjami?
    Zapisz się
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.