Welcome to Forum.Studia.net

Witamy na Forum.Studia.net, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

Lukas Duszak

Efekty studiów Informatyki

Witam serdecznie!
Jestem na III semestrze studiów informatyki. Piszę temat w celu uzyskania informacji o tym czy te studia trzeba robić aby tylko uzyskać tytuł i dokument nie patrząc w ogóle na oceny byle by tylko nie było ocen 2? czy prawie niczego na studiach nie uczą konkretnego tylko wszystko ogólnie i tylko trzeba to po prostu zaliczyć? Czy po studiach zabrać się za samemu za jakiś konkretny język programowania czy jeszcze coś więcej robić aby uzyskać z tego stały dochód? proszę o jeszcze więcej informacji jeśli ktoś by posiadał, jeśli uzyskam więcej informacji na ten temat na pewno się przydadzą.. Bardzo proszę o udzielanie informacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na jakiej jesteś uczelni skoro nic nie uczą? Może warto ją omijać z daleka? 

Informatyka to kierunek dla pasjonatów. Wiele aspektów trzeba opanować samemu. Natomiast fundamenty są bardzo ważne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na uczelni PWSIiP w Łomży. 
Lubię programować i chce się tego nauczyć, aby po studiach się z tego dobrze utrzymać i mieć przy tym dobre zajęcie.
jakie te aspekty będą do opanowania?
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem informatykiem więc Ci nie powiem. Postaraj się na II stopień wybrać bardziej atrakcyjna dla Ciebie uczelnie. Masz blisko chociażby do Warszawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tytuł jest ważny szczególnie jak chcesz do dobrej firmy się dostać, często przy selekcji kandydatów robią tak, że jeśli nie masz inż albo mgr to od razu na bok. Jednak dobry programista to ten, który duuużo programuje na własną rękę chociażby. Szukaj zleceń dla siebie, ja od drugiego roku już miała sporo ale wymagało to dużego wysiłku. Jeśli będziesz miał tytuł i doświadczenie (nawet w ramach pisania dla siebie aplikacji) to zabłyśniesz i będziesz miał fajny start.

Co do ogólnego nauczania, na 1-2 roku często się wydaje, że wszystko czego uczą jest bez sensu. Zaczekaj na specjalizację, będą konkrety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomek105
      Witam, stoję przed wyborem kierunku na studia. Niestety nie jest to oczywiście prosta decyzja i nie umiem sobie odpowiedzieć co tak na prawdę chce robić. Nie mam pasji jako takich, czy zainteresowań. Lubię grać w gry komputerowe i spędzam duża czasu na komputerze, do tego interesuje się sportem ( mam swój ulubiony klub itp.). Jestem po technikum elektronicznym i niestety raczej nie zdam 2 egzaminu zawodowego ( 1 zdałem). Elektronika jakoś mnie nie przyciągnęła, te wszystkie wykresy,charakterystyki prądowo-napięciowe,  tabele miliardów nazw rezystorów nie są dla mnie. Lubię za to grzebać przy komputerze(składać i rozkładać, montować elementy). Uważam, że jestem dobry z angielskiego ( wyniki w okolicach +/ 95% z podstawy matury i mniej z rozszerzenia). Takie cechy, które mogę podać to to, że jestem towarzyski, lubię rozmawiać i nawiązywać znajomości oraz lubię mieć swoje własne zdanie w grupie, choć pracować wolę sam według planu i nie lubię zmian. Zanim coś zrobię, zaplanuje to i dobrze dysponuję pieniądzem( taki głupi przykład z dziś, planowałem kupić sobie ulubiona herbatę i zajęło mi z 1h na przeanalizowanie rynku, taki trochę Janusz ze mnie :D). Myślałem nad programowaniem, ale boję się trochę, że nie podołam temu wyzwaniu i że mnie to nie wciągnie na dłużej niż 2 mies. Ważniejsze jest dla mnie przede wszystkim radość z pracy, niż zarabianie kupy kasy. Proszę o jakąś podpowiedź, co mam zrobić i dodam jeszcze, że nie mieszkam w dużym mieście, także czeka mnie raczej przeprowadzka.. Wiem, że nie da się jednoznacznie mi odpowiedzieć co mam robić, ale może chociaż jakieś porady. Dzięki z góry
    • Przez sabuliga
      Nie wiem jakie studia lub kierunek dobre wybrac w olsztynie. Dodam ze moje wyniki z matury matematyka podstawowa 90-100% rosyjski podstawowy 80-90% polski powyzej 30% geografia rozszerzona 30-40%.
    • Przez pola4002
      Hejka, pisze z wielkim problemem... jestem tegoroczną maturzystką, rozszerzenia jakie pisałam to biologia, chemia i angielski... szczerze powiem biologia i angielski poszły super, zaś chemia to tragedia  tzn moze nie bedzie tak źle ale moje marzenia chyba co do medycyny legły w gruzach, nie chce pisac matury za rok, wg mnie to strata czasu, pisze zatem z zapytaniem co byście mi polecili, na chwile obecna złożyłam 4 podania na studia: na biotechnologię do PWR, PW i UJ i medycyne do PUM (marne szanse, ale nie chce rezygnować ostatecznie), poza tym zastanawiam sie czy nie złożyć na cos jeszcze? Jako opcję rezerwową? Hmm ta medycyna do mnie mowi albo inne pokrewne kierunki tez bardzo kręcą, jak myślicie złożyć gdzies jeszcze gdzie jest mały prog? Czy celować w cos innego, i co konkretnie? Smutno troche Haha bo mi sie noga powinęła  ale na studiach wyprułabym z siebie flaki zeby tylko tam byc :/ co myślicie? A moze da sie gdzies dostać bez chemi? (Marzycielka Haha)
      za każdą odpowiedz bede niesłychanie wdzięczna !!! 
    • Przez Wakuola98
      Hej! Kończę właśnie pierwszy rok fizjoterapii, niby było fajnie, ale od kiedy wszedł nam masaż i bardziej kierunkowe przedmioty zaczęłam wątpić w sens wykonywania przeze mnie tego zawodu potencjalnie w przyszłości. Wynika to z faktu, że jestem słabiutka. Przy masażu męczę się niewiarygodnie (jak mamie zrobiłam masaż połowy ciała to się spociłam obrzydliwie i od razu poszłam spać z wyczerpania), poza tym od zawsze mam problemy z bólami kręgosłupa i karku, które są do przeżycia w trybie życia typu nauka przez cały dzień, ale obawiam się, że będą przeszkadzać mi w potencjalnej pracy... Żeby tego było mało od dwóch lat bolą mnie stawy, czasem bardziej czasem mniej, miałam podejrzenie choroby autoimmunologicznej (tym bardziej że było ich sporo u nas w rodzinie); na ten moment pozostałam bez konkretnej diagnozy. 
      Jestem osobą empatyczną, ale czasami aż za bardzo, potrafię się rozpłakać na widok starszej osoby tylko dlatego, że jest stara i wolno chodzi (albo jest uroczym starszym panem).
      Na fizjo przez cały ten rok najbardziej mnie interesowała jednak anatomia, fizjologia i biologia medyczna w szczególności.
      Warto w to brnąć biorąc pod uwagę, że oprócz tego, że całkiem mi się te studia podobają to czysto fizycznie się do nich nie nadaję...? Czekają mnie jeszcze praktyki na obozie naukowym i nie wiem, czy z niego rezygnować, czy dać sobie na nim jakąś ostatnią szansę....
       
    • Przez Bastek
      Witam. Jestem aktualnie w trakcie wyboru studiów i chciałbym zaczerpnąć nieco informacji. Kierunek na który chcę iść to informatyka. Dylemat: uniwersytet czy politechnika. Od każdego słyszę, że na polibudzie strasznie cisną matmę. Nie mówię że bym sobie nie poradził ale według mnie, zamiast siedzieć i kuć matmę, można się rozwijać, kodując w tym czasie. Nie wiem czy na uniwersytetach też tak bardzo przykładają wagę do matematyki?
      Kolejne pytanie, jak to jest z zadaniami na kolokwiach, sesjach itd. Chodzi mi o to, że ostatnio zobaczyłem polecenia, jakie dostał ostatnio mój kolega, student politechniki, które brzmiały mniej więcej tak: 
      (..) funkcja ma zwrócić wartość tego iloczynu jezeli tablica jest kwadratowa, a zwrócić 0 jeśli nie jest kwadratowa, (...) napisz funkcję która zwróci liczbę zespoloną (część re i im), której część rzeczywista jest równa średniej arytmetycznej części rzeczywistych liczb zespolonych i której częśc urojona jest równa największej części urojonej. Wywołaj funkcję w main i wyświetl liczbę zespolona.
      Pierwsza myśl, co to w ogóle jest? Nie dość że trzeba rozwiązać zadanie, to jeszcze napisać do tego kod. 
      Pytanie do Was, czy również uczniowie uniwersytetów dostają takie zadania, które według mnie mało mają wspólnego z nabraniem dobrego doświadczenia. 
      Ostatnie pytanie, mianowicie, czy pracodawcy naprawdę patrzą na to, jaką uczelnię skończyłeś? Chciałbym przede wszystkim pracować za granicą, a w większości zagranicznych ofert jest napisane że wymagany bachelor's degree (nasz licencjat). Stąd zastanawia mnie, przykładowo, czy pracodawca np. w Austrii, Usa, etc. będzie dokładnie sprawdzał jaką szkołę ukończyłem i czy jest ona w jakimś stopniu prestiżowa? W Polsce na to bardzo zwracają uwagę, czy ktoś jest po AGH'u a kto np. po Uniwersytecie Rzeszowskim lub jakiejś prywatnej uczelni? Czy tylko doświadczenie się ceni, a "papierek" mogę mieć skąd zechcę. Zwracają też uwagę czy ktoś ma licencjata czy inżyniera (w Polsce i za granicą)?
      Jak wygląda kwestia nauki w przypadku licencjata, a w przypadku inżyniera? Czy to właśnie robiąc licencjat, matmę odpuszczają, a od przyszłego inżyniera wymagają tylko "ścisłej" wiedzy?
      Zastanawiam się nad Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie, Politechniką Rzeszowską i Uniwersytetem Rzeszowskim, WSIZ (na AGH nawet nie próbuję :v). Nie chciałbym też całego czasu przesiedzieć w książkach (zabrzmiało jakbym był nieukiem, a takowym nie jestem) ale o wiele bardziej cieszyłoby mnie samodzielne uczenie się, niż rozwiązywanie jakiś durnych zadań, kucie matmy przez cały czas zamiast pójść gdzieś na staż. Przemawia do mnie najbardziej Uek lub Urz (gdzie słyszałem że bardzo dużo nauki nie ma). Pytanie co będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem i co wyjdzie mi na najlepsze. Czy warto iść np. na zarządzanie i programować tylko w domu?  
      Za wszelkie rady i komentarze, z góry serdecznie dziękuję. Pozdrawiam


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Sprawę Z kiedy Dziekan lub prodziekan ds. Studentów ma dyżur i idź bezpośrednio. Najszybsza droga.
    • Witam!  Mam taką sytuację:  Otóż w pierwszym semestrze mi i kilku osobom z mojej grupy nie udało się zaliczyć ćwiczeń z jednego przedmiotu. Prowadzący te ćwiczenia zrobił jeszcze jedną poprawę w semestrze letnim (jakoś mniej więcej w kwietniu).  Problem polega na tym, że w USOS'ie ciągle są wpisane 2. Byłem w tej sprawie u prowadzącego ćwiczenia, ten mi powiedział, że odesłał oceny do prowadzącego cały przedmiot (czyli tego który prowadzi wykłady). Byłem u niego z prośbą o poprawę tych ocen w USOS'ie, jednak ten powiedział mi, że protokół za semestr zimowy został zamknięty w lutym i że oceny są w dziekanacie (czego nie zrozumiałem, bo co one by robiły w dziekanacie?)  No i teraz problem polega na tym, że przez to, że w USOS'ie to jest nie poprawione my mamy niezaliczony pierwszy semestr. Co zrobić w takiej sytuacji? Mam w planach oczywiście iść jutro z tym do dziekanatu, ale ten dziekanat na moim wydziale działa gorzej niż urzędy w Polsce i zapewne odeślą mnie znów do prowadzącego przedmiot a USOS to jest jednak miejsce, w którym rozliczamy się z całego roku nauki. Prowadzący ten przedmiot mówił mi niby, że to co w dziekanacie to obowiązuje, no ale jednak mimo wszystko obowiązuje wykaz ocen z USOS'a a w USOS'ie widnieje 2, pomimo tego że wszyscy ten przedmiot poprawili.     
    •   u mnie tylko kaktus przetrwa
    •   jakie perspektywy są po takich studiach ? Czyżby to coś w stronę coachingu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum