Welcome to Forum.Studia.net

Witamy na Forum.Studia.net, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

informatyk_

PG - język programowania

Hej, czy jest ktoś tutaj w stanie powiedzieć od jakiego języka programowania zaczyna się na informatyce na PG? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No właśnie w informacjach o przedmiocie "podstawy programowania", który jest na pierwszym semestrze niestety nie jest wymieniony tak wyraźnie - jedyne co, to w literaturze jest Symfonia C++, więc zgaduję, że chyba ten język jest wymagany? http://ects.pg.edu.pl/przedmiot?subjectId=256925&courseId=9702 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak. Po to właśnie jest literatura obowiązująca przy danym przedmiocie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez turbyo
      Witam
      Aktualnie jestem w klasie maturalnej na profilu mat-fiz. Z matury celuje w: mat(pp) 85% (pr)60%, fiz 35%, ang (pr) 85-95%.
      Zastanawiam się która uczelnia i kierunek będzie lepszym wyborem: 
      Teleinformatyka czy Elektronika i telekomunikacja?
      ZUT Szczecin czy PUT Poznań? 
      Jak uważacie? 
      Dzięki wielkie
    • Przez OneLeaf
      Dobry wieczór,
      Problem jest dość dziwny albo to ja jestem strasznie dziwny. Możliwe, że potrzebuje tej rozmowy, czy rady, która pomogłaby mi bardziej zdecydować jaki kierunek byłby dla mnie odpowiedni.
      Moja sytuacja wygląda tak, iż byłem już studentem Informatyki na Uniwersytecie Śląskim, ale nie spodobała mi się forma zajęć albo bardziej kadra nauczycielska prowadząca zajęcia. Przeniosłem się na WSB na bezpieczeństwo narodowe, myślałem również o grafice komputerowej, ale ze względu na słabą wiedzę o grafice postanowiłem iść na razie na inne studia żeby nie marnować czasu i zrobić jakiś kierunek póki nie zdobędę potrzebnej wiedzy do podjęcia studiów na kierunku grafika komputerowa. Moje zainteresowanie się BN jest spowodowane tym, że jestem fanem CSI: Kryminalnych zagadek Miami, Agnetów NCIS, czy ogólnie seriali związanych z kryminalistyką, policją, FBI, CBA itp.
      Nie ukrywam, po pewnym czasie stwierdziłem, że BN nie jest chyba dla mnie. Wynika to z tego, iż dużo czytałem na temat BN. Od czytania różnych artykułów, czy opini niektórych użytkowników się pogubiłem. Chciałbym pracować lub wykonywać taki rodzaj pracy jak w ww. serialach, ale może to chwilowe zauroczenie. W serialach, czy filmach pewnie wszsytko jest bardzo kolorowo i fajnie przedstawione, a rzeczywistość może być inna. Zapewne też trzeba cieżko zapracować na to. Dlatego postanowiłem wrócić na UŚ na Informatykę, spróbować jeszcze raz. Teraz kiedy zrezygnowałem z tego kierunku mam przeczucie, że powinienem był tam zostać. Możliwe, iż dopiero teraz zauważyłem, że źle postąpiłem i nie powinienem rezygnować z kierunku. Przypomnę, że tak naprawdę interesuje mnie grafika komputerowa/rysowanie, tylko jak na razie umiejętności kuleją , ale pracuje nad tym. Chcę znaleźć coś alternatywnego w przypadku, gdy coś pójdzie nie tak .
      Myślałem również nad filologią angielską z tłumaczeniem japońskim na UŚ. Głownie to mnie interesuje japonistyka. Rozmawiałem na ten temat z kolegą i powiedział, że wymieniona filologia na (tutaj nie jestem pewny, czy chodziło mu o UJ(Uniwersytet Jagieloński), czy UŚ(Uniwersytet Śląski) po części jest przyjemna, ale jednak nie do końca. Według niego spoko jest się uczyć japońskiego na własną rękę, niż uczyć się tego na studiach. Trochę mnie to zniechęciło.
      Mam dziwne uczucie odnośnie studiów dziennych i zaocznych. Odnoszę wrażenie, że studia dzienne są lżejsze i więcej się można nauczyć (również nauka we własnym zakresie) lub są bardziej praktyczne, a zaoczne są czasochłonne i pozbawione sensu. 
      Proszę o pomoc, czy ewentualną rozmowę na ten temat. Szukałem trochę na forum, ale wciąż nie jestem zaspokojony . 
    • Przez dosmiko
      Dzień dobry wszystkim,
      Rok temu skończyłem technikum informatyczne (2017) i też tego samego roku zacząłem studia na kierunku "Matematyka w finansach" na UMCS w Lublinie. Po 3 miesiącach postanowiłem je jednak porzucić. Doszedłem do wniosku, że ekonomia, liczenie odsetek i innych typu rzeczy kompletnie nie jest dla mnie. Nie chciałem iść na czystą "Matematykę" gdyż kojarzy mi się ona przeważnie z pracą nauczyciela i brakiem umiejętności wykorzystania jej w praktyce. Wyborem kierowałem się przez pryzmat "dobrze mi szło z matmy". Samą matematyką interesuję się w pewnym stopniu ale nie takim żebym za nią "szalał". Nie chcę popełnić znowu tego błędu i wybrać nieodpowiedni dla mnie kierunek dlatego też piszę na tym forum. Mam nadzieję, że jakoś mi pomożecie z wyborem.
      Zastanawiam się nad kontynuowaniem drogi, którą objąłem w technikum czyli złożenie papierów na Informatykę na PL w Lublinie. Wydaję mi się, że nie dostanę się w pierwszej turze gdyż matura nie poszła po mojej myśli. Samo programowanie mnie interesuje w pewnym stopniu ale nigdy jakoś nie byłem geniuszem w tym na lekcjach w szkole średniej. No i nigdy jakoś nie ciągnęło mnie do tego, żeby pisać coś np. w Javie w czasie wolnym. Bazy danych już całkowicie zdążyły mnie od siebie odrzucić. Podoba mi się jednak grafika komputerowa. Wydaję się ciekawa.  Sam rynek IT ciągle zapewnia wiele miejsc pracy za wcale nie małe pieniądze. Nie liczę na nie wiadomo co, bo wiadomo, że studia mi tego nie zagwarantują. Liczę się z tym, że więcej zależy od mojej praktyki i umiejętności. Pytanie więc brzmi: czy warto spróbować i liczyć na to, że w trakcie studiów informatyka zacznie mnie interesować w większym stopniu zamiast jeszcze bardziej zniechęcać do siebie?
      Brałem tez pod uwagę moją pasję czyli sporty siłowe, zagadnienia dietetyczne i możliwości tkwiące w ludzkim ciele. Myślałem nad kierunkiem "Dietetyka" na UM w Lublinie. Niestety nie zdawałem biologii ani chemii na maturze. Nawet gdybym się dostał to nie wiem czy dałbym radę bez tych przedmiotów. Wierzę w swoje zaparcie i zamiłowanie do tej dziedziny ale nie wiem czy to wystarczy. Do głowy przyszedł mi również kierunek "Trener personalny" na AWF w Białej Podlasce. Tutaj mam jednak wątpliwości związane z różnicą między kursem na trenera personalnego, a samymi studiami. Wiadomo, że studia zapewnią mi większą wiedzę teoretyczną ale czy warto poświęcić 3 lata na to? Wydaję mi się, że nie. Równie dobrze mógłbym zrobić kurs trenera będąc na innych, wyżej wymienionych przeze mnie kierunkach i w zanadrzu mieć jakąś alternatywę, a nie "stawiać na jedną kartę". 
      Cała sprawa nie daję mi spokoju i ciągle chodzi mi po głowie. Będę wdzięczny za wszelaką pomoc w wyborze.   
    • Przez Tennessie
      Dzień dobry. Jestem tutaj nowa na forum i postanowiłam zadać tutaj pytanie gdyż są tutaj ogarnięci ludzie  Było już tutaj milion razy takie pytanie ale ja też zadam swoje co się będę wstydzić. Chodzi o wybór kierunku studiów[a najlepiej kierunków bo mam chrapkę na dwa bądź nawet trzy] z moimi mieszanymi i niekiedy niepokrywającymi się zainteresowaniami. Od razu uprzedzam-dużo będzie do czytania.  Bardzo dużo.
      Interesują mnie studia w Warszawie lub Krakowie ewentualnie w Kielcach[te trzy miasta mnie interesują i są najbliżej]. W dodatku jestem w technikum na profilu informatycznym w pierwszej klasie. Moje wątpliwości wiążą się z tego iż wysłuchując opinii innych ludzi się pogubiłam kompletnie a bardzo chciałam wybrać studia z tworzenia gier[połączenie grafiki 2D/3D i programowania dla mnie wręcz rozwiązanie idealne  ], jednak czytając i wysłuchując ludzie w internecie i znajomych kłócących się, że ,,lepiej się ucz sama bo u informatyka papier jest niepotrzebny, liczą się umiejetności i wybierz coś innego'' z ,,papierek też jest ważny więc weź to'' sprawiło, że mam wątpliwości małe czy nie wybrać czegoś innego a tych całych komputerowych rzeczy się uczyć sama. Mam totalny mętlik[dodatkowo mam problem z wyborem uniwerka a PJATK nie ma dobrych opinii] A nad wyborem studiów chcę się dogłębniej zastanowić teraz gdyż cóż do bogatych nie należę i jedyną osobą, która zarabia jest moja mama[krawcowa] więc muszę nieco dozbierać.  
      Jestem i ścisłowcem[tutaj po prostu muszę się pouczyć] i humanistą[tutaj wystarczy słuchać by zapamiętać].
      1. Najbardziej mi zależy na informatycznych studiach. Tworzenie gier gdyż cholernie mnie to kreci ewentualnie coś związanego z animacją/grafiką. Niby można się tego samemu nauczyć[na razie zajmuję się wektorową i animacji również się uczę sama więc czy jest sens je studiować?] ale w kontekście programowania wolę jednak pójść na jakieś studia gdyż lubię mieć punkt zaczepienia do dalszej nauki. Ale nie wiem czy jest sens skoro jestem w miarę ogarniętą, pamiętliwą i uczącą się szybko osóbką. W dodatku nie znoszę matmy[chociaż w kwestii jej nauki wystarczy posiedzieć i sobie całkiem dobrze radzę, tylko na testach robię buble ;P]. Więc czy lepiej sobie odpuścić i wybrać coś innego czy jednak iść po ten ,,papier''.
      2. Interesują mnie zagadnienia związane z cyberprzestępczością. Kiedyś przeszło mi przez myśl, że mogłabym sobie popracować w FBI czy u nas w policji na tym wydziale. Ale jako sam kierunek to nie bardzo, bardziej coś mieszane z informatyką bądź studiami mundurowymi[tutaj raczej odpada]. I czy się studiować opłaca.
      3. Interesuję się psychiatrią, psychologią, kryminologią i kryminalistyką. Interesują mnie choroby psychiczne, ludzki umysł, ludzka psychika, psychika i motywy działania przestępców i zbieranie śladów. I nie chodzi mi tylko o książki kryminalne ale o całokształt. Uwielbiam czytać czasopisma, artykuły i oglądać programy związane z zagadkami kryminalnymi, słuchać dlaczego to zrobili. Praca jest dla mnie interesująca ale osobiście nie wiem jak bym zareagowała na widok zwłok. Filmy mnie nie ruszają i mogę jeść przy wypruwaniu flaków ale wiadomo-to fikcja a nie prawdziwe życie. Nie wiem tez jakie przedmioty zdawać i gdzie studiować taki kierunek. Jeśli chodzi o biologię musiałabym się przygotować sama, gdyż w przyszłym roku zostaje mi tylko matematyka, polski i język angielski ze względu na profil, który wybrałam[pozostałe to zawodowe a nie chce mi się już zmieniać szkoły]. Psychiatria też wchodzi w grę ale cóż to już podobno medycyna więc nie wiem czy na profilu bardziej matematycznym uda mi się wyuczyć biologi a szkoły chyba już mi się nie opłaca zmieniać. Na SWPS jest coś takiego jak Psychokryminologia ale maja takie coś tylko w Katowicach[kiedyś pisali, że w Warszawie też ale nie mają takiej oferty], nie wiem czy po takim kierunku w ogóle coś mam i czy się opłaca. W dodatku w Katowicach na pewno nie zostanę[nie mam nic do miasta ale nie chcę tam pracować jak za granicą mi nie wyjdzie bądź tam nie pojadę w cale].
      4. Tutaj to też dziedziny medyczne. Cóż napisałam, że raczej szans nie mam ale nie szkodzi mi wymienić może to w czymś pomoże. Lubię neurologię, ową psychiatrię i seksuologię. W neurologii to wiadomo-choroby, sposoby leczenia, nowinki i różne dziwne przypadki. W seksuologii to seksualność, choroby i zaburzenia, sfera życia seksualnego, tożsamość seksualna. Ale chyba nie dam sobie rady[nie cierpię wymiotowania i tylko tego. I ta jedna rzecz mnie raczej dyskwalifikuje, nie wiem jak z trupami].
      5. Teraz będzie bardziej humanistycznie. Uwielbiam kulturę japońską. I nie ogranicza się tylko do owych ,,chińskich bajek'' i komiksów bądź słuchania KPOPU[swoją drogą KPOP a JPOP to różnica i nie rozumiem jak z powodu jednego gatunku muzyki można się pchać w literaturę, zwyczaje i historię. Były ostatnio takie przypadki.] Interesuje mnie kultura japońska, język, którego się uczę od niedawna, historia, literatura a najbardziej legendy miejskie[las samobójców czy legenda o Kuchisake-Onna]. Filmy też są interesujące, horrory japońskie się nieco wyróżniają na tle tych amerykańskich a także filmy akcji[wiadomo lubią sobie ,,pofruwać'' w powietrzu ] a gry, które po prostu zachwycają mnie graficznie i fabularnie[Final Fantasy czy Tekken]. Swoją drogą: Może bym kiedyś poszła do Namco fajnie by mi sie pokryło   Ostatnio znalazłam fajny uniwerek UW ale cóż chcą 7 baniek i nie wiem czy będę mieć hajs. Czytałam też, że czasami trzeba wybrać inny ,,orientalny'' kierunek do japonistyki. W tym wypadku wybrałabym koreanistykę, też kraj interesujący[Korea Północna jak i Południowa]. Tutaj te same pytania: Czy się opłaca[tak myślałam o pracy w Japonii], jaką mogłabym mieć pracę poza tłumaczem bądź jakimś pośrednikiem, który uniwerek dobry i czy trzeba wybrać jakiś dodatkowy język[fajnie by było do japońskiego dostać bonus w postaci koreańskiego]. Podobno jest też duży nabór na te kierunki.
      6. Kolejna sprawa to języki. Mogę się nauczyć każdego języka jakiego zapragnę[w sumie to wielu rzeczy mogłabym się nauczyć nawet tych, które mnie nie interesują]. Poza japońskim, koreańskim lubię bardzo język francuski, hiszpański i niemiecki, gdyż angielski już umiem. Nie ukrywam, że najbardziej mi zależy na trzech pierwszych. Opłaca się studiować jakąś filologię z tych języków. Bo uczyć się na pewno opłaca a mam możliwości by nauczyć się takiej ilości w niedługim czasie[sądzę, że przy intensywnej ale nie przemęczającej nauce daje sobie 2-3 lata].
      7. Kocham pisać. Rysowania wciąż się uczę[wspomagam się figurkami, żeby nauczyć się proporcji i rysowania poz] i nie chcę iść na ASP, zostawać jakimś rysownikiem czy tam architektem[kiedyś myślałam o tym ale to co wypisałam wyżej jest silniejsze], malarzem czy nie wiadomo czym, nawet nie lubię tradycyjnego rysunku[wolę być bardziej ,,Artystą Grafikiem'' bo rysowanie na tablecie to jest dopiero zabawa ]. Ale wracając. Pisarstwem zajmuję się nieco dłużej niż kompami ale jako zawód z, którego będę żyć bym tego nie wybrała. Bardzo chciałabym wydać coś swojego ale do Stephena Kinga czy Jo Nesbo mi jeszcze daleko a można pisać całkiem niezłe rzeczy w oparciu o swój zawód[Mój ulubiony Remigiusz Mróz, który jest prawnikiem więc pisze kryminały prawnicze czy kryminały medyczne autorki, której niestety nie pamiętam]. Inne typowo pisarskie kierunki poza polonistyką nie przychodzą mi do głowy i nie wiem czy coś mnie zainteresuje. 
      8. To lubię podróżowanie, zwiedzanie i poznawanie. Więc praca za granicą to by było dla mnie coś fajnego.
       
      Najbardziej skłaniam się do studiów informatycznych, japonistyki/koreanistyki i kryminologi. Na seksuologi również ale to chyba też medycyna. Zależy mi też na czymś w miarę dobrze płatnym, fakt nie chodzi mi tylko o pieniądze ale nie chcę zarabiać 1800 złotych na rękę. Wiem, że nie da się przewidzieć czy zawód bądź zawody, które wybiorę dadzą mi porządnie zatrudnienie bo nie mogą nie dać a komuś innemu owszem. Chciałabym jakieś ciekawe uniwerki w Warszawie, Krakowie i Kielcach[w Warszawie i Krakowie mam w razie czego zakwaterowanie a Kielce mam nie daleko], żeby nie było nie wiadomo ile pieniędzy do zapłaty i żeby było po prostu warto bo wiem co mi sprawia przyjemność w nauce. Takie ogólne informacje i jak z maturą   
       
      Taka anegdotka: Stwierdziłam, że jak sobie tutaj nic nie znajdę to pojadę na Oxford. Ale tam jest więcej zachodu ze staraniem się o dostanie a 7000 funtów to też całkiem sporo hajsu[a kredyt mi się nie uśmiecha]. Podobno nie jest tak trudno się tam dostać ale za dużej oferty konkursów to ostatnio nie widzę a im zależy na czymś takim. 
       
       
       
      Dziękować za pomoc