Welcome to Forum.Studia.net

Witamy na Forum.Studia.net, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

pekla

Dziennikarstwo w Zielonej Górze

Polonistyka w Zielonej Górze ponownie otwiera specjalizację dziennikarską i dodatkowo dziennikarstwo internetowe http://www.ifp.uz.zgora.pl/. Słyszałem, że w regionie brakuje dziennikarzy, a kilka lat temu były to bardzo prestiżowe studia i wiele osób znalazło po nich pracę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ciężko będzie znaleźć pracę np. w jakiejś gazecie. Musiałbyś mieć dobre kwalifikacje no i wywyższać się spośród pozostałych studentów :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pracę można znaleźć, ale trzeba szukać już od samego początku studiów! I zdobywać doświadczenie na bezpłatnych praktykach, jeśli zaistnieje taka konieczność. Prawdę mówiąc, nie trzeba być po filologii polskiej, żeby zostać dziennikarzem (jest mnóstwo dziennikarzy po politologii, matematyce, czy ekonomii...), ale te studia na pewno ułatwiają tę pracę. Sama jestem polonistka z wykształcenia i nie mogę przeżyć błędów, na które codziennie napotykam w mediach... Więc polecam. A to, czy znajdziesz pracę, zależy tylko od Twojej determinacji i ambicji.

Pamiętaj też o mediach uczelnianych: UZetka, radio Index... Poziom nie jest powalający, ale zdobyte doświadczenie - bezcenne :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o pracę to niczego nie możesz być pewny, stara zasada umiesz liczyć, licz na siebie. Nie licz na to, że po studiach na danych kierunku znajdziesz pracę, to od Ciebie zależy jak wykorzystasz czas studiów, możesz znaleźć pracę po każdym kierunku jeśli będziesz robił coś ponad studia. Dziennikarstwo to fajny i ciekawy kierunek, który daje szerokie horyzonty i można po takich studiach też zrobić dużo na własną rękę również w dziennikarstwie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez agnaza
      Witam, właśnie sprawdziłam wyniki rekrutacji na studia i dostałam się na filologie rosyjską, slawistyke, polonistykę i studia wschodnie na UW oraz na bezpieczeństwo wewnętrzne na Wacie. Co Waszym zdaniem powinnam wybrać? Głównie zastanawiam się nad filologia rosyjska i studiami wschodnimi, bo chyba najbardziej mnie interesują, nie mogę się jednak zdecydować... Najchętniej poszłabym na wszystkie te kierunki.
    • Przez Maturzystka17
      Cześć! Czy ktoś może studiował/studiuje lub po prostu wie coś o kierunku 'dziennikarstwo i medioznawstwo' na UW? Szczególnie zależy mi na informacjach o specjalności 'Public relations i marketing medialny'
    • Przez Ula3211
      Witam wszystkich,
      Chciałabym poznać opinie o kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna ze specjalizacja reklama i promocja na UAM w Poznaniu. Głównie interesują mnie studia 2 stopnia. Czekam też na propozycje innych uczelni o podobnym profilu.
      Z góry dziękuję za jakieś odpowiedzi
       
    • Przez szafer
      Cześć wszystkim, 
      Jak sam tytuł wskazuje, jestem pierwszoroczniakiem z dużym dylematem. Moja sytuacja wygląda następująco. Uczęszczałem do jednego z lepszych liceów w Poznaniu, profil dziennikarski. Poszedłem tam w zasadzie z powołania, lubiłem pisać, czytać, interesowałem się historią i polityką. Dodatkowo już w gimnazjum szlifowałem warsztat pisarski, tworzyłem jakieś treści do kilku serwisów internetowych związanych z grami wideo. Podobno byłem w tym dobry, wiele osób powielało tą opinię, głównie obcych i dorosłych, związanych z pisaniem (może to sugerować, iż teza była prawdziwa). W liceum z przedmiotami humanistycznymi radziłem sobie dobrze. Może nie miałem oszałamiających ocen i wyników, ale to kwestia tego, że z reguły wcale się nie uczyłem - średnią 3 z hakiem wyciągnąłem w zasadzie bez poświęcania na to więcej niż paru godzin typowej nauki w miesiącu. Matury napisałem na  dobrym poziomie. Jedynym problemem była matematyka, niemal cały czas pały i dwóje, dopiero w trzeciej klasie trochę się podciągnąłem, gdyż uczęszczałem na korepetycje przed maturą (matma podstawowa 70 procent). Całe liceum żyłem w przeświadczeniu, że pójdę na studia dziennikarskie na UAM w Poznaniu, ale w trzeciej klasie zmieniłem zdanie. Odkryłem, że na kierunku Ekonomia na Ekonomicznym w Poznaniu jest specjalizacja Publicystyka Ekonomiczna i PR. Ekonomia jako taka znajdowała się kręgu moich zainteresowań, nie wspominając o PR, które strasznie rozpaliło moje wyobrażenia. Nawet gdy chciałem jeszcze studiować dziennikarstwo, moją ostateczną przyszłość wiązałem z Public Relations właśnie. Zdecydowałem, że Ekonomia to będzie rozwiązanie optymalne - prestiżowa uczelnia, dobry i szanowany kierunek, na dodatek ta świetna specjalizacja. Na pewno nauczę się wielu super rzeczy!
      No nie do końca.
      Pierwszy semestr przebrnąłem nie robiąc zupełnie nic, osiągnąłem średnią na poziomie bodaj 4,4 co uważam za przyzwoity wynik. Jednakże, były to takie przedmioty jak historia gospodarcza (jako jeden z niewielkiej grupy zdałem to w pierwszym terminie), PR, informatyka ekonomiczna, socjologia czy Psychologia ekonomiczna. Jedyny realny problem stanowiła makroekonomia, ale tutaj dałem sobie radę na pierwszej poprawce. 
      Podczas pierwszego semestru miałem poczucie, że pewne przedmioty są naprawdę ciekawe, chodziłem na wykłady i starałem się z nich coś wyciągnąć.
      Niestety, na drugim semestrze to poczucie zniknęło. Słownie, nie ma tutaj ani jednych zajęć (poza językami) na których czułbym, że czegoś się uczę. 3/4 opiera się na matematyce, której tutaj już zupełnie nie ogarniam, ani trochę. Ledwo policzyłem swoją pierwszą pochodną, to pojawiły się całki i zasadniczo nie mam nawet kszty motywacji do zabrania się do tego. Przestałem czuć jakąś radość z nauki tego, bo po raz kolejny mam poczucie jak w liceum czy gimnazjum, że pewne rzeczy muszę zakuć i zdać. Ale tutaj ponad połowa to są takie rzeczy. Finanse, mikroekonomia, makroekonomia, matematyka. Jestem z tego słaby, o ile część teoretyczna przychodzi mi łatwo, rozumiem zjawiska, tak obliczenia są dla mnie abstrakcją. Czy jest sens przeciągać takie studia? Sprawdziłem też ewentualne przedmioty w kolejnych semestrach i na podstawie mojej obecnej wiedzy wnioskuję, że poza dwoma/trzema wyjątkami będę się albo męczył, albo nudził. 
      Moja sytuacja jest taka, że mam pełne wsparcie ze strony rodziców. Są gotowi płacić za moje korepetycje z matematyki tyle, ile będę potrzebował. Ale ja boję się, że to kompletnie nie ma sensu. Wydaje mi się, że lepiej byłoby poświęcić ten czas na szlifowanie mojego drugiego języka (hiszpańskiego, angielski mam już na zaawansowanym poziomie) a nawet zacząć trzeci. Mam też ich wsparcie oraz akceptację gdybym miał zmieniać kierunek. 
      I tutaj pojawia się pytanie - jako totalnie zagubiona osoba nie wiem już, co począć. Z jednej strony, mogę próbować jakoś przeciągnąć ten rok. Mógłbym skupić się na wszystkim, poza czasochłonną matmą i liczyć, że będzie to mój jedyny niezdany przedmiot, wtedy będę mógł wziąć z niego warunek na drugi rok i ''jakoś to będzie''. 
      Drugą opcją jest przystąpienie do rekrutacji na tegoroczny nabór na inny kierunek... tutaj mam kilka opcji, filologie, dziennikarstwo... chociaż też do końca nie wiem. 
      Mam wrażenie, że pisanie i mówienie to jedyne czym jakoś mogłem się wyróżnić na tle innych w moim dotychczasowym życiu. Warto postawić na jedną kartę? Wiem, że dziennikarstwo nie jest wymagane, aby pisać, ale przynajmniej tam trenowanie tej umiejętności będzie jako tako wspierane. 
      Dużo tego naskrobałem. Nie liczę na gotowe porady, nikt nie podejmie za mnie decyzji. Ale chciałem się tym podzielić z ludźmi, którzy też studiowali, studiują i wiedzą  z czym to się je. Z góry dziękuję wam za poświęcony czas i rozmowę 
    • Przez Celia
      No właśnie, wchodząc na stronę Wydziału Polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim czuję się zagubiona i nie wiem, który kierunek byłby dobrym wyborem. Obawiam się, że część z nich jest stworzona tylko po to, by przyciągnąć studentów ładnym konspektem nauczania i możliwą ścieżką zawodową, ale w rzeczywistości są to tylko stracone lata. Stąd więc moje pytanie, który kierunek polonistyki jest najbardziej pożądany na rynku pracy?